Dramat egzystencji

Redakcja
Galaktyka Gutenberga

Marek Oramus

Marek Oramus

Galaktyka Gutenberga

Są pisarze, co piszą przy biurku, jak urzędnicy, i z biurka czerpią natchnienie. Proza ich bywa elokwentna, elegancka, wymuskana - lecz przeważnie nie ma w niej niczego, co "bierze". I są prawdziwki literackie, piszące całymi sobą, tak jak się żyje - z życia też doznają inspiracji. Maluczko, a powiedzielibyśmy: żyją właściwie tylko po to, aby pisać. Życie ich w dużej mierze odbija się w tym, co i jak piszą. Oczywiście w czystej postaci jedne i drugie egzemplarze trafiają się rzadko; osobowości pisarskie lokują się gdzieś pomiędzy tak określonymi biegunami.
 Marek Hłasko był na pewno bliższy osobowości drugiego typu: żył krótko, acz intensywnie, w jego tekstach, z których wiele zawiera elementy autobiograficzne, nie ma specjalnej głębi, ale jest za to przejmujący, czysty dramat życia. Liczy się jeszcze czynnik artystycznej ewolucji, i ukazują go nieźle dwa tomy prozy Hłaski, zbiór rozproszonych druków ulotnych i fragmentów, "Mordercy są wśród nas" oraz wybór opowiadań z całej twórczości. Ten pierwszy ukazuje Hłaskę początkującego, stawiającego pierwsze kroki na tzw. niwie; ten drugi to Hłasko dojrzały, ukończony, zrealizowany wewnątrz formy, którą mógł i chciał przyjąć.
 Zaczynał więc Hłasko od kawałków dość socrealistycznych, produkcyjniaków, które traktowały o ciężkiej doli rodzin robotniczych na Marymoncie (fragmenty powieści o Lewandowskim). Próbował tym samym, za cenę literackiego zaistnienia, naginać umysł i rękę z piórem do chomąta socrealizmu. Zarazem jednak były to kawałki treningowe, pisarz, prokurując je, zyskiwał świadomość swego talentu, jego jakości i specyfiki, dowiadywał się, co mu w duszy gra i w czym jest najlepszy. I gdy przyszedł przełom październikowy, zastał go ukształtowanego.
 Czy bez października ‘56 nie byłoby Hłaski? Pewnie by był, może trochę inny; ale miał szczęście w odpowiednim momencie trafić na przełom i wtedy w pełni poczuć siebie. Wyraził się w buncie, który objął cały kraj, więc stał się tego buntu rzecznikiem i wyrazicielem. Przejawiło się to w dużej mierze w stosunku do najnowszej historii, która na pół wieku określiła, jak będzie wyglądać dola Polaków. W "Mordercach" są dwa przejmujące opowiadania na ten sam temat, "Brat czeka na końcu drogi" i "Stacja": o wypuszczonych właśnie z więzień AK-owcach, którzy pod wpływem tortur ześwirowali i teraz nie nadają się do życia. Parę lat sprawiło, że nie odnajdują się w rzeczywistości, gapią się na kobiety, chcą ich dotykać, za co biorą po mordzie - ale skąd mają wiedzieć, co to takiego kobieta?
 "Opowiadania" natomiast to już jakby przekrój przez całą Hłaskową twórczość, włączono tu, oprócz słynnych tekstów z "Pierwszego kroku w chmurach" (kapitalne "Odlatujemy w niebo") także minipowieści: "Cmentarze", "Ósmy dzień tygodnia". Są to relacje z życia pod obciążeniem komunizmu, pod presją wydumanych zakazów i nakazów. Jeszcze większą intensywność wykazuje dramat egzystencji w "Miesiącu Matki Boskiej", gdzie trzech nieletnich konspiratorów ma wykonać wyrok na panience, która pokochała gestapowca. Żaden z nich nie debiutował jeszcze na niwie seksu i panna ta śniłaby się im po nocach (i tak się będzie śniła); a tu z rozkazu trzeba ją znieważyć i zabić. Powinności organizacyjne kontra sumienie. Zaplątanie w wyższe racje, które dyktuje przynależność do określonego narodu, i mgliste jeszcze w tym wieku pojmowanie spraw tego świata.
 Dwie książki, jakże różne pod względem poziomu. Stacja początkowa i stacja (poniekąd) końcowa. Trawestując pewnego polityka lewicowego, można by rzec: pisarza ocenia się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy. A i to, co po drodze, ma swoją wymowę.

Marek Hłasko: Mordercy są wśród nas. Da Capo 1999. Dzieła zebrane. Marek Hłasko: Opowiadania. PIW 2000. Kolekcja Prozy Polskiej XX wieku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie