Droga grozy w Zadrożu. Od 2011 r. zginęło tu 3 osoby i aż 30...

Droga grozy w Zadrożu. Od 2011 r. zginęło tu 3 osoby i aż 30 osób zostało rannych [ZDJĘCIA]

Zdjęcie autora materiału

Katarzyna Ponikowska

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Droga grozy w Zadrożu. Od 2011 r. zginęło tu 3 osoby i aż 30 osób zostało rannych [ZDJĘCIA]
1/28
przejdź do galerii

©KPP Olkusz

Tylko w czerwcu tego roku na drodze w Zadrożu doszło do dwóch poważnych wypadków. Trasa jest wyjątkowo pechowa i regularnie rozbijają się tam samochody. Od 2011 r. zginęło w tej miejscowości trzy osoby i aż 30 osób zostało rannych.
Zobacz galerię

- Nie ma roku, żeby nie było u nas jakiegoś wypadku. Zwykle jest ich kilka - komentuje pan Adam, jeden z mieszkańców. - Szczególnie na tym ostrym zakręcie - dodaje. Tylko w tym roku doszło w Zadrożu do dwóch poważnych zdarzeń. Tydzień temu, 28 czerwca fiat punto zderzył się z autem ciężarowym. Strażacy musieli wydobywać kierowcę samochodu osobowego za pomocą specjalistycznego sprzętu. Pogotowie zabrało mężczyznę do szpitala. Samochód ciężarowy z naczepą przewoził kamień. Na szczęście ładunek się nie wysypał, bo mogłoby wtedy dojść także do karambolu.

18 czerwca kierujący renault, jadący od strony Skały na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z land roverem. Do olkuskiego szpitala trafił 25-letni wolbromianin, kierowca renault.

Najmłodsza ofiara miała 17 lat


Statystyki potwierdzają, że na drodze w Zadrożu jest wyjątkowo dużo zdarzeń. Od 2011 r. było tam aż 53 zdarzenia drogowe, w tym 12 wypadków i 41 kolizji. Zginęły trzy osoby i 30 zostało rannych.

Do jednego z najbardziej tragicznych wypadków doszło w sierpniu 2013 r. właśnie na zakręcie. Ciągnik siodłowy z przyczepą, jadący w kierunku Wolbromia na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Jego przyczepa zjechała na lewy pas i uderzyła w busa jadącego na trasie Wolbrom-Kraków. Bus uderzył w barierkę. W wypadku rannych zostało 5 osób, w tym jedna ciężko. 17-latka została śmigłowcem przetransportowana do jednego z krakowskich szpitali. Niestety, nie udało jej się uratować.

Rok wcześniej również na zakręcie zderzyły się czołowo osobowy seat i ciężarówka. Nie przeżył kierowca osobówki. Z kolei rok temu nie udało się uratować pieszej potrąconej przez auto na wysokości stacji paliw.

Jeżdżą zbyt szybko


Zdaniem policji, w Zadrożu ciągnie się po prostu długi odcinek drogi wojewódzkiej 794 o dużym natężeniu ruchu i właśnie to generuje liczne wypadki i kolizje. - Ich powodem oprócz niedostosowania prędkości do warunków na drodze jest również nieuwaga kierowców i brak zdrowego rozsądku - podkreśla Marika Guzik-Gajda z Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu. To widać właśnie na feralnym zakręcie.

Dziwne jest jednak to, że droga 794 jest tak samo ruchliwa na całej trasie między Wolbromiem a Krakowem. Nigdzie jednak nie ma tylu wypadków, co w Zadrożu. - To chyba po prostu jakieś bardzo pechowe miejsce - komentują mieszkańcy.

Marika Guzik-Gajda zapewnia, że policjanci drogówki analizują wszystkie zadarzenia i prowadzą w Zadrożu wzmożone działania kontrolno-prewencyjne. To ma poprawić bezpieczeństwo zarówno kierowców, jak i pieszych.

Dróg, na których jest wyjątkowo niebezpiecznie, jest w powiecie olkuskim więcej. Są to zwykle rzeczywiście najbardziej ruchliwe drogi. Na „krajówce” nr 94 tylko od stycznia do grudnia 2017 r. doszło do 192 zdarzeń. Trzy osoby zginęły. W tym samym okresie na czterech drogach wojewódzkich w olkuskim (794, 791, 783, 773) było 209 wypadków i kolizji. Cztery osoby zginęły, w tym trzy znów na drodze 794, która idzie też przez Zadroże - dwie w Trzyciążu i jedna w Wolbromiu.

Wypadki w chrzanowskim


Z kolei w powiecie chrzanowskim do „czarnych punków” zaliczyć można ul. Oświęcimską w Chrzanowie i Libiążu. Było tam w sumie 42 wypadki. Po kilkanaście wypadków było też na ul. Chrzanowskiej w Libiążu (15), na ul. Krakowskiej w Trzebini (15), na drodze wojewódzkiej 933 w Libiążu (12) oraz na drodze 780 -w Zagórzu (15), w Porębie Żegoty (13) i w Brodłach (11).

- W rejonie tych dróg jest więcej patroli oznakowanych i nieoznakowanych. Jeśli wypadek jest śmiertelny, w tym konkretnym miejscu przeprowadzamy z zarządcą drogi wizję, której końcowe wnioski mają wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa poprzez np. zmianę organizacji ruchu czy infrastruktury drogowej - wyjaśnia Katarzyna Dąbkowska z Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie.



ZOBACZ KONIECZNIE:



WIDEO: Co powinien zrobić kierowca po wypadku ze zwierzętami

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

Tak kiedyś wyglądało leczenie w szpitalach [ZDJĘCIA]

Tak kiedyś wyglądało leczenie w szpitalach [ZDJĘCIA]

Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!

Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!