Druga bramka podcięła skrzydła

Redakcja
Jacek Ropski, trener Tuchovii: - W ostatnich meczach gramy praktycznie bez nominalnych napastników. Nie ma więc siły ofensywnej i nie ma kto strzelać bramek. W tej rundzie strzeliliśmy tylko siedem bramek, a większość po stałych fragmentach gry. Zespół chciał wywieźć z Tarnowa chociaż punkt, ale proste błędy w kryciu pomocników sprawiły, że rywale zdobyli dwie bramki. Mecz prowadzony był w dość wolnym tempie, a dodatkowo drugi stracony gol podciął nam skrzydła i przestaliśmy już praktycznie w ogóle grać. Może byłoby inaczej, gdybyśmy wcześniej strzelili bramkę, a mieliśmy ku temu okazje. Po tej porażce znów mamy ciężką sytuację w tabeli. Nasi rywale nie remisują tak jak my większości spotkań, ale je wygrywają. Teraz czeka nas bardzo trudny pojedynek z Unią, która zawsze ma swoją markę.

Tarnovia - Tuchovia Tuchów (2-1)

   Michał Jarząb, szkoleniowiec Tarnovii: - Cieszę się przede wszystkim z wygranej, z tego że chłopcy powalczyli. Wiem bowiem, że narzekają na zmęczenie. Od początku tej rundy gramy praktycznie tym samym składem i mają do tego prawo. Kilku zawodników nam brakuje i dlatego próbuję pewnych zmian w ustawieniu. Po kontuzji wrócił Maciosek i ustawiłem go z tyłu. To na wypadek, gdyby kiedyś zaszła taka potrzeba, bo nie mam aktualnie w składzie także braci Soryszów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie