Drwale dzielnie walczyli z kłodami. Wygrał Krzysztof Obrochta z Cichego Górnego

(ŁB)
FOT. PATRYCJA MIGIEL
SIWA POLANA. To nie były zawody dla mięczaków. Stanęli do nich wyłącznie ci, którzy gotowi byli zmierzyć się z potężnymi drewnianymi kłodami.

Zawody drwali, które odbyły się w czasie Święta Lasu w weekend na Siwej Polanie u wylotu Doliny Chochołowskiej, przyciągnęły tłumy turystów, i okolicznych mieszkańców.

– Tu co roku stawiają się prawdziwi twardziele z całego Podhala – mówią organizatorzy zawodów. Nie inaczej było i tym razem. W sumie 20 zawodników stanęło do walki o tytuł najlepszego drwala. Byli to ludzie z gminy Czarny Dunajec, ale i z odleglejszego Zakopanego, a nawet... turyści z Niemiec.

Zadania nie były łatwe. Najpierw zawodnicy, dobrani w pary, musieli jak najszybciej przeciąć drewnianą kłodę starą piłą typu „moja-twoja”, potem przerąbać pniaki drzew siekierą, a następnie zamienić prowadnicę z łańcuchem w pile spalinowej.

Zmagania drwali trwały do wieczoru. Towarzyszyła im góralska muzyka (grały zespoły regionalne z Podhala), natomiast leśnicy z regionu opowiadali o tutejszych lasach. Najlepszym drwalem okazał się Krzysztof Obrochta z Cichego Górnego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie