Duch w łazience

R
- Wczoraj wieczorem zapukała do mnie sąsiadka z góry - opowiada nam nasz Czytelnik, Roman T. z Krakowa. - Starsza pani była bardzo zdenerwowana. Wołała: "Duch! Duch w łazience! O Boże, to na pewno mój zmarły mąż! Niech pan przyjdzie i sam zobaczy!".

Roman T., jak przyznaje, trochę z czystej ciekawości, a trochę z chęci uspokojenia trzęsącej się ze strachu kobiety, poszedł do jej mieszkania. I rzeczywiście - na posadzce łazienki zobaczył miotającą się we wszystkie strony... szczoteczkę do zębów. Okazało się, że sąsiadka kupiła ją i używała, nie wiedząc, że to szczoteczka elektryczna. Tego wieczoru przypadkowo uruchomiła przycisk, szczoteczka wypadła jej z rąk i, ku przerażeniu właścicielki, zaczęła tańczyć po podłodze.
A swoją drogą, zastanawia się nasz rozmówca, skąd ten strach przed duchem męża nieboszczyka? Czyżby wdowa miała sobie w związku z jego osobą coś do zarzucenia?
(R)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie