Dwa lata czekania na tablice smogowe

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Andrzej Banaś
O tym się mówi. Mieszkańcy jeszcze poczekają na tablice informujące o zanieczyszczeniu powietrza. Mają one stanąć w trzech miejscach w centrum Krakowa, ale dopiero od jesieni.

Prezydent Krakowa i urzędnicy zawsze podkreślają, jak ważna jest w naszym mieście walka ze smogiem. Nie potwierdzają tego jednak losy projektu związanego z montażem tablicy informującej o zanieczyszczeniu powietrza, który zgłoszono do budżetu obywatelskiego (BO) w 2014 roku.

Do dziś tablicy nie ma. Spośród 12 projektów ogólnomiejskich BO z 2014 r. to jeden z dwóch do tej pory nie zrealizowanych (drugim jest gigantyczny plac zabaw w parku Jordana). Natomiast z 68 zadań dzielnicowych BO 2014 wykonano 63.

- Zgłaszając projekt tablicy informacyjnej nie spodziewałam się, że to tak długo potrwa. Wydawało się, że nie jest to skomplikowana inwestycja i już tej zimy mieszkańcy będą w taki sposób powiadamiani o zanieczyszczeniu powietrza - komentuje Ewa Lutomska z Krakowskiego Alarmu Smogowego, która zgłosiła projekt.

Problem był jednak w tym, że początkowo zajął się nim Wydział Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta. Tymczasem okazało się, że takie tablice w miejskiej przestrzeni może ustawiać Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Ta jednostka inwestycję przejęła w lipcu ubiegłego roku. Wtedy zapadła też decyzja o zastąpieniu jednej dużej tablicy trzema mniejszymi. Co zrobiono do tej pory?

- Jestem w ciągłym kontakcie z ZIKiT. Jest wola do współpracy - mówi Ewa Lutomska.

Ustalono już dokładnie gdzie staną tablice: w sąsiedztwie punktu informacyjnego na Plantach (rejon ul. Szpitalnej i Teatru Słowackiego), na placu Szczepańskim (sąsiedztwo Kamienicy Szołayskich), przy ul. św. Idziego, (naprzeciw Wawelu, w miejscu gdzie parkują autobusy). To będą tablice ledowe o wymiarach 220 na 170 cm. Mają wyświetlać liczby informujące o poziomie zanieczyszczenia powietrza ze wszystkich trzech stacji pomiarowych w mieście.

- Rozmawiamy też o tym, aby było dodatkowe oznakowanie kolorystyczne - mówi Ewa Lutomska. Propozycja jest taka, aby na tablicy były tzw. buźki oznaczające zanieczyszczenie, według skali europejskiej z kolorami: żółtym, pomarańczowym i czerwonym (największe zanieczyszczenie).

Dodatkowo, w postaci slajdów, mają być na tablicy prezentowane informacje dotyczące ochrony powietrza w Krakowie.

W ZIKiT zapowiadają, że przetarg na montaż tablic zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu. - Inwestycja ma być realizowana na zasadzie zaprojektuj i zbuduj. Wykonawca będzie musiał wykonać projekt, uzyskać uzgodnienia konserwatorskie, pozwolenie na budowę i ustawić tablice. Realizację planujemy na jesień, na początek nowego sezonu grzewczego - mówi Michał Pyclik z ZIKiT.

piotr.tymczak@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kr@kus

Będzie dopiero śmierdzieć, gdy na spęd zwany ŚDM zjedzie się 3 mln. nawiedzonych i s-r-a-ć będą gdzie popadnie. Skwerki na Plantach Krakowskich i nad Wisłą, bramy kamienic, Kraków cuchnąć będzie niemiłosiernie.

W
Wladyslaw 55 lat

Trzeba wywiezc jak najszybciej prezydenta krakowa taczkami w kierunku Olkusza lub do Brzegow tam gdzie beda SDM 2016

p
podgorz

W cywilizowanych krajach usuwa się przyczynę problemu a nie buduje tablic ! To kolejne świadectwo bezradności władzy i wykonywania pozoracyjnych ruchów "antysmogowych".
Przypomnę stwierdzenie z debaty telewizyjnej jednego z kandydatów na urząd prezydenta Krakowa sprzed 1,5 roku. " Na koniec kadencji smog przestanie być problemem Krakowa" (a nie był to M.Lasota). Jaki jest sens budowania czegoś na 2,5 roku?

P
Podgórz@nin

Włodarze Krakowa zbierają kasę na imprezę katolicką ŚDM, to nie jest im w głowach zdrowie mieszkańców!
Nic innego nie potrafią wymyśleć tylko...PODWYŻKI! Ps. Budownictwo w Krakowie to totalna masakra miasta, wszystkie te postawione "bunkry betonowe" zasłaniające korytarze przewiewne wiatru, należy wyburzyć!
Do refleksji!

g
ghk

Przyznam ,że od lat czekałam aż pójdzie do więzienia ten ,kto za miliony z kieszeni podatników zlecił budowę kilkudziesięciu ogromnych tablic na drogach Krakowa ,które kosztowały miliony a nikomu nie są potrzebne .

Pokazują jakieś idiotyczne w ogóle hasła typu jedź ostrożnie ,50 km/h tak jakby każdy kierowca nie wiedział o tym lub adres strony internetowej ZIKiT. Oprócz tego wyświetlają temperaturę a przecież nie ma już chyba aut bez termometrów zewnętrznych .

Przewał największego wówczas łapówkarza w urzędzie polegał na tym ,że nie było osobnego przetargu na tablice lecz stawiano je niejako przy okazji remontów odcinków poszczególnych dróg . Natomiast zastanawiające jest to ,że wykonawcy remontów dróg się zmieniali ( później został dopiero wyróżniony łaskawie już tylko jeden wykonawca ) ,ale tablice były od tego samego producenta pomimo ,że w SIWZ nie wskazywał w tym zakresie jakiś szczegółów . Wyjaśnienie tej sprawy jak i wielu innych przekrętów już wkrótce nie będzie możliwe bo łapówkarzowi przedawniają się po kolei przestępstwa ,więc kary prawdopodobnie nie poniesie .

Wtedy pieniądze na niepotrzebne tablice były a no potrzebne nie ma .
To jest właśnie w całej okazałości obecna ,ale i ówczesna władza.

Dodaj ogłoszenie