Dwa lub trzy medale?

JOT
LEKKOATLETYKA. Od piątku do niedzieli w stolicy Kataru Dausze będą rozegrane mistrzostwa świata w hali.

Polska ekipa składa się z 16 lekkoatletek i lekkoatletów (nie ma w niej krakowian). Jak mówi prezes PZLA Jerzy Skucha, medalowych szans mamy siedem: Anna Rogowska w skoku o tyczce, Tomasz Majewski w pchnięciu kulą, Adam Kszczot w biegu na 800 m, sztafeta mężczyzn 4x400 m, Angelika Cichocka na 800 m, Sylwia Ejdys na 1500 m i Karolina Tymińska w pięcioboju. - Oczywiście nie wszystkie szanse zamieniają się na miejsce na podium, więc będę zadowolony z dwóch-trzech medali - zaznaczył prezes.

Podczas ostatnich HMŚ w Walencji biało-czerwoni wywalczyli dwa krążki, obydwa brązowe - Monika Pyrek w skoku o tyczce i Tomasz Majewski w kuli. Pyrek tym razem nie wystartuje w mistrzostwach, pojechał za to do Kataru Majewski. W Walencji z wynikiem 20,93 uległ Amerykanom Christanowi Cantwellowi i Reesemu Hoffie. Ale pół roku potem to właśnie Polak zdobył w Pekinie mistrzostwo olimpijskie. Teraz nasz kulomiot mówi: -Przyjechałem do Dauhy po medal.

W lutym na zawodach w Bydgoszczy Majewski przegrał z trzema Amerykanami, ten sezon nie zaczął się dla niego dobrze, podczas zgrupowania w RPA ból pleców uniemożliwiał regularne trenowanie. W halowych MŚ może startować w jednej konkurencji dwóch zawodników z jednego kraju, czyli nasz zawodnik będzie miał z USA dwóch konkurentów. Jednak inni też będą groźni, jak Białorusin Andriej Michniewicz. Faworytem jest Cantwell.

- Nie ukrywam, że liczę na medal w Dausze. Mam trzeci w tym roku rezultat na świecie - 4,81, po Rosjance Jelenie Isinbajewie - 4,85 i Brazylijce Fabianie Murer - 4,82. Nie myślę teraz o tym, jaka będzie kolejność w niedzielnym konkursie. Najważniejsze, abym stała na podium - powiedziała przed wyjazdem Anna Rogowska. Miły prezent może nam sprawić Adam Kszczot, który wśród uczestników biegu na 800 m w HMŚ ma drugi czas na świecie - 1.46,00.

W dotychczasowych dwunastu (od 1984 r.) halowych MŚ Polacy zdobyli 18 medali: 2 złote, 7 srebrnych i 9 brązowych. Złoto wywalczyli: w Maebashi w 1999 r. Sebastian Chmara w skoku o tyczce oraz w Lizbonie w 2001 r. sztafeta 4x400 m - Piotr Rysiukiewicz, Piotr Haczek, Jacek Bocian i Robert Maćkowiak.

(JOT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie