Dwa razy do swej bramki

JH
Zawada Nowy Sącz - Helena Nowy Sącz 0-3 (0-2)

V liga, Nowy Sącz

Zawada Nowy Sącz - Helena Nowy Sącz 0-3 (0-2)

0-1 Gargas (samobójcza) 16, 0-2 Griński (samobójcza) 24, 0-3 Filipek 90.

Sędziował Grzegorz Noworolnik z Tylmanowej. Żółte kartki: Griński - Krzak, D. Bodziony. Widzów 50.

Zawada: Misiewicz - M. Bodziony (48 Kulig), Griński, Popiela, Szeliga - A. Aleksander, Gargas, Mirek, Rosiek - Głuch, J. Liber.

Helena: Jarzębak - Potoczek, Fryzowicz, Krzak, Pawłowski - Łagosz (61 Chronowski), J. Klok (85 Ciapała), Leśniak, D. Bodziony - Stafin, Filipek.

   To były emocjonujące małe derby Nowego Sącza, które dla gospodarzy ułożyły się wyjątkowo nieszczęśliwie. Owszem, dwukrotnie kierowali oni piłkę do siatki, tyle tylko, że do własnej.
   Rozpoczęło się dla Zawady nawet obiecująco. W 10 min w świetnej sytuacji znalazł się Rosiek, nie trafił jednak do opuszczonej przez Jarzębaka bramki. W 16 min po pozornie niegroźnym uderzeniu z dystansu Stafina, na drodze futbolówki znalazł się Gargas. Rykoszet zupełnie zmylił bramkarza miejscowych. W 24 min było już 0-2. Tym razem w roli pechowca wystąpił Griński. Po główce Krzaka piłka odbiła się od pleców doświadczonego obrońcy, ponownie wpadając do siatki. Dwie minuty później przed szansą po raz drugi stanął Rosiek, ale i tym razem nie udało mu się pokonać golkipera gości. Drużynę Zawady pogrążył tuż przed końcowym gwizdkiem Filipek. Po przejęciu piłki w środku pola goście wyprowadzili kontrę, w wyniku której Filipek znalazł się w sytuacji sam na sam i pokonał Misiewicza.
(DW)

Moduł Zagórzany - Orkan Szczyrzyc 1-8 (1-2)

0-1 Miśkowiec 8, 0-2 Miśkowiec 10, 1-2 Juruś 37, 1-3 Szumiec 52, 1-4 Nowak 62, 1-5 Szumiec 65, 1-6 Kusek 85, 1-7 Piwowarczyk 88, 1-8 Świeca 90

Sędziował Czesław Łękawski z Rytra. Żółte kartki: Duszyński, Drabik. Widzów 150.

Moduł: Rutana - Zagórski (79 T. Wacławik), Czyżykiewicz, Kozień - W. Wąsowski, Kogut, Zieliński, Bończak, Pierzchała - Ordyna, Juruś (70 P. Wąsowski).

Orkan: Dudzik (80 Sadkiewicz) - Bażyk, Bokowy, Kusek, Duszyński (65 Drabik) - Malinowski, Nowak (60 Piwowarczyk), Szumiec, Miśkowiec - Świeca, Mrózek.

   O ile jeszcze w pierwszej połowie gospodarze usiłowali nawiązywać w miarę wyrównaną walkę z lepszymi pod względem technicznym, bardziej wybieganymi gośćmi, o tyle po przerwie na boisku istniała już tylko jedna drużyna. Zagórzanie ograniczali się do rozpaczliwego wybijania piłki sprzed własnego pola karnego, a przyjezdni z zimną krwią wykorzystywali każdą nadarzającą się okazję do strzelania kolejnych goli.
   A zdobywali je na różne sposoby: po ograniu całej defensywy (Szumiec w 52 min), uderzeniem z woleja (Nowak), w sytuacji sam na sam (Kusek) czy po rykoszecie (Piwowarczyk). Zwycięstwo przyjezdnych pod każdym względem i w takich właśnie rozmiarach zasłużone. (JH)

Gród Podegrodzie

- Skalnik/Bogdański

Kamionka Wielka 0-4 (0-0)

0-1 Kościółek 70, 0-2 Kościółek 77, 0-3 Kos, 0-4 Żarnowski 85

Sędziował Krzysztof Ziaja z Nowego Sącza. Żółte kartki: Mamala - Szczygieł, Zaryczny. Widzów 50.

Gród: Rams - Zgrzeblak, Węgrzyn, G. Konstanty, Fiut - Ciurka, Gródek, Wajda, Mamala (46 A. Plata) - Skirliński (75 Krupa), Knurowski.

Skalnik/Bogdański: Ogórek - Szubryt, Chełmecki, Kos, Zaryczny - Kościółek, Żarnowski, K. Ziobrowski, Mirek (59 M. Ziobrowski) - Szczygieł (87 G. Ziobrowski), Gruszczyński.

   Zaskakujący wynik padł w meczu dwóch czołowych w tabeli drużyn. Do 70 min utrzymywał się rezultat bezbramkowy i nic nie wskazywało na pogrom gospodarzy. Tymczasem w końcowych fragmentach spotkania goście kompletnie zaskoczyli rywali, przy czym udział we wszystkich golach miał Kościółek. Najpierw sam zaskakująco uderzył z półobrotu z woleja, następnie w podobnych okolicznościach zdobył drugiego gola.
   W 80 min po dośrodkowaniu Żarnowskiego z rzutu wolnego, podyktowanego za faul na Kościółku, Kos główką z 5 metrów pokonał Ramsa. Najładniejsza była czwarta bramka dla gości. Żarnowski z wykonywanego z 20 m rzutu wolnego (ponownie faul na Kościółku), idealnie przymierzył w samo okienko. (DW)

Hart Tegoborze - LKS Uście Gorlickie 2-1 (2-1)

0-1 Igielski 20, 1-1 Dziedzic 30, 2-1 Bednarek 40

Sędziował Czesław Żądło z Rokicin Podhalańskich. Żółte kartki: Wójcik - M. Matuszyk, Ksenicz. Czerwona kartka: Wójcik (66, za drugą żółtą). Widzów 100.

Hart: Miłkowski - Joniec, Wójcik, K. Nowak (46 Sz. Baran), M. Nowak - A. Karkoszka (85 D. Nowak), Maciaś, Olchawa, Olszewski - Dziedzic, Bednarek (75 Sołtys).

Uście Gorlickie: Rachel - Ksenicz, Janiszewski, J. Matuszyk, S. Gruszczyński - M. Matuszyk, G. Matuszyk, Jarek (80 Dudka), G. Gruszczyński - Igielski, Jamro.

   Mecz dwóch dobrze spisujących się w rozgrywkach beniaminków miał wyrównany charakter, stał na zupełnie przyzwoitym poziomie i, szczególnie w pierwszej połowie mógł podobać się kibicom. Właśnie w tej części spotkania padły wszystkie gole. Na prowadzenie dość nieoczekiwanie wyszli goście. W 20 min zagapili się obrońcy miejscowych. Igielski minął dwóch rywali, by uderzeniem z 10 m pokonać Miłkowskiego. Na wyrównanie nie trzeba było długo czekać. Na półgórny strzał z linii szesnastki zdecydował się Dziedzic i piłka znalazła drogę do siatki. Rozstrzygający moment nastąpił w 40 min. Po wrzucie futbolówki z autu tym razem pomylili się defensorzy z Uścia. Skorzystał z tego Bednarek, który nie miał większych kłopotów z pokonaniem Rachela uderzeniem z 12 m. Po zmianie stron, mimo wysiłków obydwu drużyn, rezultat nie uległ już zmianie. Zwycięstwo tęgoborzan zasłużone. (DW)

Sandecja II Nowy Sacz

- Grybovia/Stolbud Grybów 3-0 (2-0)

1-0 Kudryk 16, 2-0 Kudryk 19, 3-0 Nowak 46

Sędziował Mateusz Wańczyk z Nowego Sącza. Żółte kartki: Gurba - T. Waligóra. Widzów 100.

Sandecja II: Bodziony - Wójcik, Hajduk, Zagórski (77 Matusik), Klimczak - Zubel, Zachariasz (71 Zalewski), Wańczyk, Jasiński (46 Mordarski) - Kudryk (68 Gurba), Nowak.

Grybovia/Stolbud: Gryboś - T. Waligóra, S. Michalik, K. Waligóra, Kowacz (80 Pawłowski) - Frączek (70 Urbanik), P. Pałancewicz (47 Sekuła), Kiełbasa, A. Pałancewicz - Kornacki, Cetnarowski (62 Niepsuj).

   Występująca w bardzo mocnym składzie rezerwa Sandecji nie miała większych problemów z ograniem rywali. Zwycięstwo sądeczan powinno być co najmniej dwukrotnie wyższe, dogodnych sytuacji nie potrafili jednak wykorzystać Nowak w 11, 30, 34, 46 i 53 min, Kudryk w 14 i 28, Zubel w 70 i 86 oraz Zachariasz w 36 min.
   Oto jak padły gole. W 16 min Kudryk idealnie przymierzył z wykonywanego z linii pola karnego rzutu wolnego. Ten sam zawodnik podwyższył na 2-0, celnym strzałem wieńcząc dwójkową akcję Nowaka z Zachariaszem. Rezultat meczu ustalił Nowak, silnie uderzając z dość ostrego kąta w tzw. długi róg bramki strzeżonej przez bardzo dobrze spisującego się, z wyczuciem i szczęściem interweniującego Grybosia. (JH)

Topór Tenczyn

- Watra Białka Tatrzańska 3-2 (0-0)

0-1 P. Rabiański 48, 1-1 Kołodziejczyk 60, 2-1 Filipek (karny), 2-2 M. Goryl 87, 3-2 Toboła 89

Sędziował Jan Opaliński z Gorlic. Żółte kartki: Studziński - Czajkowski. Widzów 50.

Topór: Zduń - L. Druzgała, Gracz, Paś, Gruszkowski - T. Druzgała, Klimas, Toboła, Studziński - Czarnota (50 Kołodziejczyk), Filipek.

Watra: Bury - M. Goryl, P. Rabiański, Łaś, Burkat - Dudek, Zygmuntowicz, A. Rabiański, S. Goryl - Zgoda (80 Czajkowski), Myrda.

   Emocje w tym meczu rozgorzały tuż po przerwie, a ich apogeum nastąpiło w samej końcówce zawodów. W 48 minucie błąd obrony gospodarzy wykorzystał P. Rabiański i goście objęli prowadzenie. W 60 minucie solową akcję przeprowadził Kołodziejczyk i był remis. Pięć minut przed końcem meczu za faul w polu karnym na napastniku z Tenczyna sędzia wskazał na "wapno". Filipek z jedenastki wyprowadził miejscowych na prowadzenie. Chwilę potem Zduń minął się z piłką i M. Goryl doprowadził do remisu. Topór nie dał jednak za wygraną. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego Toboła z 15 metrów zdecydował się na strzał, piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki górali. (EMKA)

Turbacz Mszana Dolna

- LKS Jodłownik 1-1 (0-0)

1-0 Malec 55, 1-1 Stokłosa 87

Sędziował Bogusław Moroń z Gorlic. Żółta kartka: G. Szynalik. Widzów 100.

Turbacz: Skwarczek - Białoń, P. Szynalik, G. Szynalik, M. Stożek - Jarosz, Surówka, Dudzik (46 P. Stożek), Olesiak - Malec, Paś (87 Ceklarz).

Jodłownik: Kantor - Burnus, Kordeczka, Dziadoń, A. Lizak - Pociecha, Dorula, M. Sara (70 M. Lizak), M. Pazdur - Stokłosa, D. Pazdur.

   Był to niezły, toczony w szybkim tempie, trzymający do końca w napięciu mecz. Przez jego większą część lekką przewagę utrzymywali gospodarze i to raczej oni powinni zejść z boiska jako zwycięzcy. Nie zachowali jednak należytej koncentracji do ostatniego gwizdka sędziego. W pierwszej połowie dwukrotnie bliski pokonania Skwarczka był Stokłosa, bramkarz Turbacza parował wszak piłkę po najlepszego strzałach snajpera gości. W 55 min Paś zagrał do Malca, a ten strzałem z 7 m pokonał Kantora. W 75 i 84 min rezultat mogli podwyższyć odpowiednio P. Stożek i Olesiak, ale ten pierwszy przymierzył w poprzeczkę, zaś drugi - w spojenie słupka z poprzeczką. Kiedy wydawało się, że miejscowi dowiozą do końca korzystny dla siebie rezultat, na strzał z 17 m zdecydował się Stokłosa i futbolówka tuż przy słupku wpadła do siatki.
    (JH)

Wierchy Rabka - Jutrzenka

Zakopane 2-3 (1-1)

1-0 Majerski 12 (karny), 1-1 K. Bachleda 44, 1-2 Para 53, 2-2 Majerski 84 (karny), 2-3 R. Bachleda 90. Sędziował Paweł Janus z Nowego Sącza. Żółte kartki: Para - K. Bachleda. Widzów 50.

Wierchy: Bednarczyk - Zachara, Polarczyk, Gut, Majerski - Nuciak (62 I. Gacek), Rajczak, Leśniak, Śmieszek - K. Gacek, Książek.

Jutrzenka: Hładowczak - Wydra, Wicher, Ostrek, Klimecki - Słodyczka, K. Bachleda (64 Wołoszczuk), R. Bachleda, Para - Stanek (72 Kurkowski), Jaszewski.

   W 12 min Książek po solowym rajdzie został podcięty w polu karnym i sędzia wskazał na "wapno". Gola z jedenastki zdobył Majerski. Tuż przed pauzą Bednarczyk odbił piłkę przed siebie i K. Bachleda wpakował futbolówkę do siatki rabczan. W 53 mi Para z 13 metrów pięknym strzałem w okienko wyprowadził gości na prowadzenie.
   Sześć minut przed końcem gry K. Gacek został nieprzepisowo zatrzymany w obrębie szesnastki i arbiter drugi raz w tym pojedynku podyktował karnego. Okazję ponownie wykorzystał Majerski. Chwilę przed końcem zawodów Książek uderzył na bramkę Jutrzenki, ale piłka stanęła w błocie. Poszła kontra i R. Bachleda ustalił wynik.
   Dodajmy, że w zespole gości w 64 minucie na boisku pojawił się Dariusz Wołoszczuk, który swoim I-ligowym doświadczeniem umiejętnie pokierował poczynaniami swoich kolegów.
    (EMKA)
   

1. Sandecja II 26 63 87-19

2. Orkan 25 55 88-26

3. Skalnik 26 55 55-16

4. Uście G. 27 42 47-37

5. Hart 27 42 29-34

6. Gród 27 41 43-38

7. Jodłownik 26 37 48-36

8. Watra 27 37 46-48

9. Helena 26 33 46-51

10. Zawada 26 33 32-38

11. Moduł 27 31 30-55

12. Jutrzenka 27 29 33-56

13. Turbacz 27 28 37-59

14. Topór 27 23 40-67

15. Grybovia 26 22 22-67

16. Wierchy 27 16 19-55

   Z uwagi na udział zawodnika z nadmierną ilością żółtych kartek na koncie, zweryfikowane zostały wyniki trzech spotkań: Grybovia - Skalnik 0-3 w.o. (na boisku 0-0), Wierchy - Grybovia 3-0 w.o. (na boisku 0-1) oraz Grybovia - Orkan 0-3 (na boisku 0-0).
(JH)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie