Dwa zabójstwa staruszek

Redakcja
Okoliczności śmierci staruszek były podobne. Obydwie kobiety mieszkały samotnie w kamienicach w śródmieściu Krakowa. Obydwu zadano ciosy w tył głowy tępym narzędziem. Ciała kobiet przykryte były rzeczami, które powyrzucano z szafek podczas plądrowania mieszkania. Na miejscu zbrodni zabezpieczono wiele śladów, które pozwolą na identyfikację sprawców.

W śródmieściu Krakowa

 (INF. WŁ.) Małopolska prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie śmierci dwóch starszych mieszkanek Krakowa. Kobiety zginęły od uderzenia w głowę. Do zabójstw doszło pod koniec ubiegłego tygodnia w tym samym rejonie Krakowa.
 Policja przypuszcza, że staruszki mogły znać zabójców albo dobrowolnie wpuścić ich do mieszkania. Świadczy o tym brak śladów włamań na zamkach i drzwiach.
 Ustalono też, że jedna ze zmarłych kobiet odbierała wcześniej głuche telefony. Telefonicznie kontaktował się z nią też mężczyzna, który rzekomo chciał naprawić jej radio. Nie ustalono na razie, czy podobne telefony odbierała druga kobieta. Wiadomo, że szukała kogoś do naprawy sprzętu rtv. W ciągu ostatnich dwóch dni przed śmiercią chciała też pilnie skontaktować się ze swoim wnukiem.
 - Nie można wykluczyć, że sprawcy przychodzili pod pozorem naprawy sprzętu i dlatego zostali wpuszczeni do mieszkania - twierdzi prokurator Małgorzata Wilkosz-Śliwa, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

(STRZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie