Dwupasmówką do Nowego Targu. A do Zakopanego... dalej będą...

Dwupasmówką do Nowego Targu. A do Zakopanego... dalej będą korki

Grzegorz Skowron

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Dwupasmówką do Nowego Targu. A do Zakopanego... dalej będą korki

©Wojciech Matusik

Inwestycje. Znajdą się pieniądze na rozbudowę kolejnego odcinka zakopianki, choć nie ma go w rządowym programie budowy dróg krajowych.
Dwupasmówką do Nowego Targu. A do Zakopanego... dalej będą korki

©Wojciech Matusik

W poniedziałek minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk zatwierdzi program inwestycyjny dla przebudowy zakopianki pomiędzy Rdzawką a Nowym Targiem. Obecnie trwa przebudowa tej drogi między Lubniem a Rdzawką - być może jeszcze przed jej zakończeniem ruszą roboty na kolejnym odcinku. Mimo że nie ma go w rządowym planie budowy dróg krajowych na najbliższe lata.

- Ta inwestycja będzie realizowana ze środków własnych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Minister finansów zatwierdził te wydatki, co oznacza, że odcinek Rdzawka - Nowy Targ ma gwarancję budżetu państwa i na pewno zostanie przebudowany w najbliższych latach - zapewnia minister Adamczyk.

Przygotowanie dokumentacji dla tego fragmentu zakopianki przerwano kilka lat temu z powodu braku pieniędzy. Ale do tego czasu udało się uzyskać decyzję środowiskową, a więc zatwierdzić przebieg nowej trasy. - To będzie droga dwujezdniowa o długości ponad 16 kilometrów, poprowadzona w całkiem nowym miejscu, z 22 mostami, wiaduktami i estakadami - mówi Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału GDDKiA. Z drogi szybkiego ruchu będzie można zjechać w czterech miejscach: w Obidowej, Klikuszowej oraz w zachodniej i południowej części Nowego Targu. W 2014 roku koszty tej inwestycji szacowano na nieco ponad 1,2 mld zł.

Decyzja ministra pozwoli wznowić projektowanie, a potem uzyskać pozwolenie na budowę. Za kilka lat, choć nie ma jeszcze dokładnej daty, nie powinno być więc problemów z szybkim dojazdem samochodem z Krakowa do Nowego Targu.

Ale dalej, w kierunku Zakopanego, nadal będzie prowadzić jedna wąska jezdnia. - I na jej przebudowę, przynajmniej do Poronina, gdzie budowane jest właśnie wielopoziomowe skrzyżowanie, jesteśmy otwarci. Ale wszyscy wiemy o protestach mieszkańców przeciwko poszerzeniu tej drogi i dopóki to się nie zmieni, mamy związane ręce - mówi Andrzej Adamczyk. A to oznacza, że nawet po szybkim dotarciu do Nowego Targu, dalej samochody ugrzęzną w korkach.

- Część z nich już w Nowym Targu będzie mogła zjechać na inne drogi, na przykład w kierunku Białki Tatrzańskiej - zauważa Iwona Mikrut.

I przypomina, że eksperci w zakresie ruchu drogowego wiele razy zwracali uwagę, iż nawet doprowadzenie dwupasmówki do samego Zakopanego nie rozwiąże problemów z dojazdem do stolicy Tatr, bo to miasto nie jest w stanie pomieścić tylu samochodów, ile pojawia się tam w szczycie sezonu turystycznego lub w weekendy.

Nowy program czeka już tylko na akceptację rządu. Wtedy zawarte w nim inwestycje drogowe będzie można uznać za prawie pewne. Prawie, bo każdą z nich i tak musi jeszcze zatwierdzić minister finansów. Dopiero jego zgoda daje ostateczną gwarancję sfinansowania z budżetu państwa.

Dostała ją właśnie planowana od wielu lat obwodnica Zabierzowa. W poniedziałek minister Andrzej Adamczyk podpisze program finansowo-inwestycyjny dla tego zadania. To pozwoli ogłosić przetarg na koncepcję programową, potem projektowanie drogi i uzyskanie zgody na realizację. Sama budowa planowana jest na lata 2021-2023.

W tym samym czasie ma być przebudowywana droga Brzesko - Nowy Sącz, choć dla niej nie ustalono nawet jeszcze przebiegu (wskazano kilka wariantów). Za to koszty inwestycji zostały oszacowane na 1,5 mld zł. I taka kwota została zapisana w programie budowy dróg krajowych.

Najważniejszym małopolskim akcentem w tym programie nadal będzie droga ekspresowa S7. I to zarówno jej odcinki na południe od Krakowa, jak i w kierunku granicy z województwem świętokrzyskim. Między Lubniem a Rdzawką roboty już są prowadzone, w tym przy najdłuższym, 2-kilometrowym tunelu. Dla dwóch odcinków na północ od Krakowa trwa przetarg, który wyłoni firmy projektujące i budujące nową drogę, dla trzeciego (w rejonie Miechowa) przygotowania nieco się opóźnią z powodu skutecznego oprotestowania przebiegu trasy szybkiego ruchu.

S7 okazała się na tyle ważna, że choć w rządowym programie zabrakło miejsca dla odcinka Rdzawka - Nowy Targ, to i tak znajdą się na niego pieniądze. Potrzebne na ten cel co najmniej 1,2 mld zł ma pochodzić ze środków własnych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Takie rozwiązanie zaakceptował już minister finansów i w poniedziałek potwierdzi go minister infrastruktury, dając zielone światło dla tej inwestycji.

W rządowym programie utrzymała się północna obwodnica Krakowa zapisana w nim, dopiero gdy powstał rząd PiS. GDDKiA właśnie prowadzi konsultacje dotyczące szczegółowych rozwiązań, które mają być uwzględnione w projektach budowlanych. Rozpoczęcie samej budowy to jednak perspektywa jeszcze kilku lat.

Rząd gwarantuje również finansowanie drogi ekspresowej S1 Żywiec - Pyrzowice, przebiegającej przez zachodnią Małopolskę, Brzeszcze i Oświęcim.

WIDEO: Policja ostrzega kierowców: zwracajcie uwagę na pierwsze oznaki zmęczenia

Autor: TVN24, x-news



Komentarze (8)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Tam gorole maja

Badziewne kwatery (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

I nigdy sie na to nie zgodza. Straca DUDKI !!!!!!!!!!


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
korekta

Ja (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Gorol to ty jesteś dla Ślązaka. Po drugie "dutki". Dudek to taki ptaszek.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Cieszcie się

w.k. (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Najbliższe lata to lata do 2025

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
To Nowy Targ jest centrum komunikacyjnym Podhala!

JK (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 11 / 2

Cieszmy się z tej decyzji, do długo na to czekaliśmy!
A z Nowego Targu do Zakopanego? Wystarczy to, co jest!
Nie każdy musi tam jechać!


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zakopianka kończy się w Zakopanem

Chl (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

Bzdura, Zakopianka - sama nazwa wskazuje - kończy się w Zakopanem. Ludzie powinni mieć możliwość sprawnego dojazdu dwoma pasami do stolicy Tatr. Gdyby nie było to potrzebne, do nie byłoby korków...rozwiń całość

Bzdura, Zakopianka - sama nazwa wskazuje - kończy się w Zakopanem. Ludzie powinni mieć możliwość sprawnego dojazdu dwoma pasami do stolicy Tatr. Gdyby nie było to potrzebne, do nie byłoby korków między Nowym Targiem a Zakopanem a jak wiadomo są.zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
I co z tego?

X (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

Są tacy, którzy chcieliby autem wyjechać na Kasprowy!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Byle do Nowego Targu

Abaqus (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

W Nowym Targu wiele osob jedzie juz na Bukowine wiec ruch sie znaczaco zmniejsza. No i sam NT jest przeciez najwiekszym miastem regionu ktory jest celem a nie punktem posrednim. Jak zrobia droge do...rozwiń całość

W Nowym Targu wiele osob jedzie juz na Bukowine wiec ruch sie znaczaco zmniejsza. No i sam NT jest przeciez najwiekszym miastem regionu ktory jest celem a nie punktem posrednim. Jak zrobia droge do NT to juz bedzie dobrzezwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Byle do Zakopanego

Chl (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

Dobrze będzie jeśli zrobią do Zakopanego. Cyba korki między NT a Zakopanem są wystarczającym uzasadnieniem? Idąc powyższą logiką, dla wielu osób celem są Myślenice, więc nie należało rozbudowywać...rozwiń całość

Dobrze będzie jeśli zrobią do Zakopanego. Cyba korki między NT a Zakopanem są wystarczającym uzasadnieniem? Idąc powyższą logiką, dla wielu osób celem są Myślenice, więc nie należało rozbudowywać dalej? Zresztą nie rozumiem, jak może ludziom z Nowego Targu przeszkadzać, że do Zakopanego też będzie można sprawnie dojechać. Lokalna ksenofobia i zawiść?zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo