Dyrekcja szkoły zszokowana decyzją zarządu - wniosek był dobry, ale pieniędzy nie będzie

Redakcja
KONTROWERSJE. Krakowski Zespół Szkół nr 1 nie dostanie unijnych pieniędzy, choć eksperci wysoko ocenili jego wniosek o dotację.

Zarząd Województwa Małopolskiego przyznał właśnie dofinansowanie dla szkół zawodowych w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. O pieniądze starało się 20 małopolskich szkół i placówek, w tym sześć z Krakowa. Dotacje ostatecznie uzyskało 19. Wśród nich nie ma krakowskiego Zespołu Szkół nr 1 (działa tu m.in. technikum komunikacji), który chciał dostać ponad 1,8 mln zł na "wdrożenie nowoczesnych technologii", czyli m.in. na wyposażenie pracowni elektronicznej i mechanicznej. Dyrekcja szkoły jest zszokowana decyzją zarządu. Andrzej Cichoń, szef placówki, nie kryje, że był niemal pewien tych pieniędzy. Nic dziwnego, bo złożony przez niego wniosek został bardzo dobrze oceniony. Po dokonaniu oceny merytorycznej znalazł się na 9. miejscu wśród 20 placówek, otrzymując 32,5 pkt. Ostatnia szkoła na tej liście rankingowej, czyli Zespół Szkół Gastronomicznych nr 1 w Krakowie, zdobyła tylko 25,5 pkt. Jednak to ona dostała dotację w wys. 80 tys. zł na poprawę warunków kształcenia.

Jak to możliwe? Zarząd Województwa Małopolskiego, dokonując tzw. oceny strategicznej złożonych wniosków, zdecydował o przyznaniu 19 szkołom po 10 punktów. Tylko Zespół Szkół nr 1 otrzymał 2,5 pkt. To sprawiło, że z 9. miejsca spadł nagle na 20. i trafił na listę rezerwową.

Dyrektor Cichoń już napisał w tej sprawie list do Marka Nawary, marszałka województwa. - Proszę go o wskazanie, jakie elementy projektu spowodowały, że przez zarząd został uznany za mający tak niski wpływ na realizację strategii rozwoju województwa - mówi Andrzej Cichoń. - Stwierdzam też, że nie można zgodzić się z oceną zarządu, z której wynika, że projekt polegający na zakupie wyposażenia do pracowni technikum komunikacyjnego, mający na celu podniesienie standardów i jakości nauczania przyszłych kadr dla potrzeb kolejowego transportu regionalnego, jest tak mało istotny.

Marek Sowa, członek ZWM, nie ukrywa, że przy dzieleniu unijnych dotacji pomiędzy szkoły zawodowe, zarząd brał pod uwagę to, by trafiły one do jak największej liczby powiatów w Małopolsce. - To nie szkoły składały wnioski, tylko miasto Kraków, któremu przyznaliśmy ponad 28,6 proc. z całej puli - podkreśla Marek Sowa (w sumie blisko 10,4 mln zł). - Nie ocenialiśmy, który wniosek gminy Kraków jest ważniejszy, tylko wybraliśmy ten spośród dużych wniosków, który był najniżej oceniony. Ten ostatni zaakceptowany to zaledwie 80 tys. zł, a do przyznania dotacji na wszystkie projekty brakowało nam 1,6 mln zł.

Według Marka Sowy, ZS nr 1 nie jest na straconej pozycji. - Po przetargach powinny pojawić się oszczędności i pieniądze zostaną przekazane na projekt z listy rezerwowej, a więc tej szkoły. Miasto może też realizować sześć wniosków w ramach przyznanej mu dotacji - mówi członek ZWM. (ANKO, GEG)

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie