Dzieci boją się tej szkoły

Ewelina Sadko
Zespół Szkół Oświatowych w Zatorze, w którym źle się dzieje. Uczniowie uciekają do innych szkół. Na zdjęciu u góry: Agata Kogut podczas wyjazdu do Francji w ramach programu Comenius
Zespół Szkół Oświatowych w Zatorze, w którym źle się dzieje. Uczniowie uciekają do innych szkół. Na zdjęciu u góry: Agata Kogut podczas wyjazdu do Francji w ramach programu Comenius eve, www.zsozator.net
Zator. Nauczyciele i rodzice chcą zmiany dyrektorki szkoły w Zatorze. Uważają, że źle kieruje placówką. Kuratorium nie odpowiada na uwagi w sprawie funkcjonowania szkoły, ale zapowiada kontrolę.

Piotr Owczarek, ojciec tegorocznej absolwentki gimnazjum w Zatorze, opowiedział nam o złym funkcjonowaniu szkoły, m.in. mobbingu pracowników, zastraszaniu uczniów, fatalnych zwyczajach związanych z wyjazdami zagranicznymi dzieci, kłopotach z nauczaniem języka angielskiego.

Poprosiliśmy o dowody, więc umówił nas na spotkanie z innymi rodzicami, byłą i obecną kadrą nauczycieli, uczniami. W ostatni poniedziałek przyszło prawie 40 osób, każda przedstawiła się z imienia i nazwiska. Obecni przynieśli stosy dokumentów. Z kilkudziesięciu ich problemów wybraliśmy kilka wątków.

Wycieczki z Comenius
Od trzech lat szkoła bierze udział w programie Erasmus Comenius, dzięki któremu uczniowie i nauczyciele mogą jeździć na wymiany do innych krajów. Byli w Hiszpanii, Turcji, Włoszech, Holandii i Belgii. Osoby do wyjazdu typuje dyrektorka Agata Kogut i koordynator projektu, którym w tej szkole jest nauczycielka języka angielskiego, prywatnie żona burmistrza Zatora Zbigniewa Biernata.

- Raz do Turcji pojechała pani Kogut, żona burmistrza i jeszcze jedna nauczycielka. Jak dzieci zaczęły pytać, dlaczego nie mogą jechać, to powiedziała im, że w tym kraju jest inna religia, kradną i gwałcą dzieci. Nie mogliśmy w to uwierzyć, ale słyszało to kilkudziesięciu uczniów - mówią oburzeni rodzice. Zauważają, że pani dyrektor jeździ na każdą wycieczkę, choć pierwszeństwo mają uczniowie.

Dyrektorka twierdzi, że do Turcji dzieci nie pojechały, bo odradziła jej to nauczycielka angielskiego. Przyznaje, że to była dobra decyzja, bo na miejscu okazało się, że jest bardzo brudno i dzieci mogłyby na coś zachorować. Pytana, jaki był cel jej wyjazdu, odpowiada wprost, że kosztowała potraw oraz słuchała muzyki, aby mogła podobną wprowadzić w swojej szkole, bo jest muzykiem. W tonie głosu słychać było zdenerwowanie tym pytaniem.

O sytuacji poinformowaliśmy koordynatorów projektu Comenius w Warszawie. - Pierwszeństwo wyjazdów mają dzieci, bo z myślą o nich powstał projekt. Nauczyciele mają być wsparciem. Niedopuszczalne jest, aby ktoś traktował wymiany jak prywatne wycieczki i jedna osoba jeździła na wszystkie - mówi Aleksandra Długosz z fundacji koordynującej Comenius.

Zapewnia, że osobiście przyjrzy się szkole w Zatorze. Poprosiła także o numery telefonów do rodziców, którzy chcieli wysłać dzieci, a im odmówiono. Przekazaliśmy je.

England czy Angland?
Wyniki z językowej części egzaminu gimnazjalnego na koniec szkoły są bardzo dobre, ale rodzice uczniów mówią wprost, że to nie zasługa nauczycielki (żony burmistrza), która bardzo słabo zna język i fatalnie uczy.

Na "korki" z języka musi chodzić 90 proc. uczniów. Rodzice na spotkaniu pokazali naszej reporterce jeden ze sprawdzianów dziecka. Widać było, że nauczycielka nie zna podstaw języka. Właściwie napisane słowo England (Anglia) było przekreślone, a obok napisane jako rzekomo poprawne było: Angland. W zeszytach poleca pisać: słowa po angielsku i fonetycznie. Np. 1 (one) - łan. Rodzice i nauczyciele twierdzą, że kilkakrotnie zwracali się do dyrektorki, aby powiedziała im, jakie kwalifikacje zawodowe ma anglistka, ale ich prośba nie została spełniona. Nam także dyrektor odmówiła.

Anonimowa ankieta
Uczniowie kilku klas zostali raz poproszeni o wypełnienie anonimowej ankiety. W jednym z punktów należało napisać, co chcieliby zmienić w szkole. Kilkoro wpisało nazwiska dyrektorki i anglistki.
Po zapoznaniu się z odpowiedziami dyrektorka zebrała zeszyty uczniów, którzy wypełniali ankietę. Oznajmiła dzieciom, że po charakterze pisma ustali tych, którym tak bardzo się nie podoba. Na "dywaniku" wylądowało kilkoro dzieci. Były przepytywane, czy to ich ankieta. Mimo zastraszania żadne się nie przyznało. Rodzicom opowiedzieli o tym po kilku dniach.

Bali się, że ci zrobią w szkole awanturę, przez co będą mieli jeszcze bardziej na pieńku z dyrektorką.

Ciągle bez pomocy
Rodzice szukali pomocy w wielu instytucjach. Pisali do Comeniusa z prośbą o szczegóły wyjazdów, ale otrzymali jedynie lakoniczną odpowiedź. Kuratorium w Wadowicach do dziś nie udzieliło im odpowiedzi. Do urzędu gminy nawet nie szli, bo szefem jest tam mąż anglistki.

Dyrektorka, która we wtorek nie miała wiele czasu na rozmowę, w środę znalazła go tyle, aby napisać do nas kilka e-maili. Pokusiła się nawet o ocenę artykułu, który jeszcze nie powstał: "Nie zgadzam się z tym, że pani Ewelina dochowa bezstronności" - pisała o naszej dziennikarce. My o sprawę zapytaliśmy wszystkie możliwe instytucje i osoby. Zgodnie z regułami sztuki dziennikarskiej.

Fakty
Po odejściu poprzedniego dyrektora burmistrz Zbigniew Biernat na stanowisko wyznaczył Agatę Kogut. Nie było konkursu. Pani dyrektor twierdzi, że w szkole nie dzieje się nic niepokojącego, a kadra i uczniowie są zadowoleni ze współpracy. Warto zaznaczyć, że od 2009 roku Agata Kogut zwolniła 13 nauczycieli.

Nagminna jest sytuacja, że uczniowie nie kontynuują nauki w gimnazjum w Zatorze, bo są niezadowoleni z poziomu nauczania. Podstawówkę kończą trzy klasy, ale z absolwentów udaje się zebrać chętnych tylko do jednej klasy gimnazjum.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Były uczeń

Tak tak jedna wielka banda
Czas wasz i waszych resortowych dzieci dobiega końca
Kiedyś komuniści a dzisiaj oswiecona elita ha ha ha już nie długo wasz czas się kończy per pani per pan co wyżej sraja niż d*** mają

...

wez sie nie osmieszaj czlowieku wszyscy wiemy jaka jest prawda i ta afera z jebanymi butami w szatni i zakaz chodzenia po.boisku

O
Obserwator

Uczepię się słowa "Słyszeliśmy". To takie prymitywne, takie plotkarskie. Wypowiadasz się na publicznym forum a niczego tak naprawdę nie wiesz. Czy to dla Ciebie zbyt trudne? A może lubisz plotki? Pójdź do szkoły, popytaj a później oceń. To tak z dobrego serca i zgodnie z państwem chrześcijańskim jakim jest Polska. Jeśli nie jesteś wierzącą osobą to i tak nie zwalnia Cię to z dokonywania ocen zgodnie z prawdą.

O
Ojciec

Z przykrością stwierdzam, że nie postarałeś się aby te plotki sprawdzić. Piszesz, że nauczycielka nie ma kwalifikacji, a skąd to wiesz? Pytałeś kogoś? Ja widziałem jej dyplom bo byłem zapytać w szkole. Uprzejma Pani Dyrektor pokazała. Pani od angielskiego ma kwalifikacje do nauczania j. angielskiego. Co ciekawe mój syn jest bardzo zadowolony z lekcji j. angielskiego. Ciekawe jakie Ty masz wykształcenie ????????????????

R
Rodzic

Aby wiedzieć co dzieje się w szkole to trzeba w niej pracować a nie słuchać plotek. No cóż ale zatorzanie właśnie tacy są. Brak obiektywizmu, dążenia do prawdy. Najlepiej posłuchać sąsiada, trochę adrenaliny, i z tego radocha. A wystarczy przejść się obok szkoły i popatrzeć jak wygląda. Czy kiedykolwiek taka była? I jest dla dzieci. Boiska, plac zabaw i mnóstwo dzieci (tych dużych i tych małych) No i kto się o to postarał? Pan P. O? A żeby było jeszcze ciekawiej to córka tego Pana była na wymianie międzynarodowej we Francji. No i na kolonii w Gdańsku też i też nie była zadowolona. No to cóż można jeszcze zrobić? Niechże ten ojciec zamiast siedzieć popołudniami przy barze zorganizuje swojej córce jakiś wypad, np. w góry a nie robi zawieruchy w Zatorze.

o
obserwator

Zapomniane słowo - uczciwość i służba urzędnika państwowego... Ale przykład idzie z góry - władza deprawuje. Czy nie trzeba dziś przyznać racji tym, którzy pisali, że jeśli jedna osoba z rodziny pracuje w UM, wystarczy! Inni też powinni mieć szansę. A przecież należymy do tej samej wspólnoty parafialnej i uczestniczymy w tych samych Mszach św. Chrześcijanie, co się z nami stało?

t
tyc

Dostałeś robotę po znajomości od burmistrza -mamusia ci załatwiła to sieć po cichu.

s
sooter

Bo gminą rządzi burmistrz , rada jest ubezwłasnowolniona , radni nie patrzą interesów gminy tylko załatwiają swoje( Romanowska - dwie córki pracują w gminie, Bieniek - dwie córki pracują w gminie, Gołda -żona syna pracuje w OPSie, Żaczek - żona sekretarką w szkole, Mularczyk - bratanica w Radzie itd , nie mówiąc już o urzędnikach Gminy . Jak wiecie Jakieś nazwiska to piszcie . Jeszcze radny powiatowy Momot - synowa pracuje w Ośrodku Kultury. Widzicie sami że jest to wielka rodzina.

c
cytat

odp +21 / -3 Autor komentarza nie dodał zdjęcia
mieszkanka (gość) • 29.06.14, 11:41:36

"Słyszeliśmy, że nauczyciele i pracownicy szkoły musieli podpisać LOJALKĘ. Czy takie rzeczy mogą się dziać w państwie demokratycznym? A wszyscy wiedzą czym grozi wyłamanie się. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. W całą tę aferę wmieszano wszystkich pracowników szkoły, a oni w tym całym "sporze" powinni być bezstronni. Przecież artykuł dotyczy tylko dwóch osób. Nie bardzo rozumiem, dlaczego teraz wszyscy muszą ratować głowy tych, którzy mają na swoim koncie tyle zarzutów. Dlaczego nie tworzono protestów wtedy, gdy zwalniano (jak podaje gazeta 13) bogu ducha winnych nauczycieli? Logicznym jest stwierdzenie, że kto wmanewrował panie w układ powinien teraz mieć na tyle odwagi i stanąć na wysokości zadania i wybronić je, a tym samym ratować dobre imię szkoły a nie robić tego rękami zastraszonych, nie mających ze sporem nic wspólnego wszystkich pracowników szkoły. Czy tak wygląda prawo i sprawiedliwość reprezentowana przez górę w Zatorze? Bo jeśli takie praktyki dzieją się naprawdę to można przypuszczać, że informacje zawarte w artykule nie do końca mijają się z prawdą i współczuję Wam ludzie pracujący w tej szkole

o
oooo

W Wadowickich szkołach to jak wybiera się dyrektorów? Po kompetencjach?????? Chyba nie!!!!!!!!!

g
gość

Media to mistrzowie kreowania własnej rzeczywistości.
Szkoda, że redaktor nie umieściła tych "zgłoszeń" w treści swojego artykułu. Może to wyjaśniłoby dlaczego żadna z tych instytucji nie zareagowała na sytuację.
Niestety najlepiej podkręcić atmosferę i pokazać, iż to redakcja jako jedyna walczy z systemem. Na zasadzie kontrastu, my ci dobrzy, oni ci źli.

G
Gość

Długo to trwało zanim pewne sprawy wyszły na jaw. Już od dawna się o tym mówi ale nikt nie chciał o tym słuchać ani dziennikarze, ani Kuratorium , choć ono najlepiej wiedziało jakie ma kwalifikacje owa pani od angielskiego, tzn , że ich nie ma. Kuratorium robi awans zawodowy więc dobrze o tym wie.Burmistrz nie tylko to ma za uszami ...

t
tak ich tutaj dużo

taaak, a szkoła w Zatorze to więzienie.. no ludzie..
i przeciwnicy burmistrza nawet się odezwali. Jak jesteście tacy mądrzy to zobaczymy ilu będzie teraz kandydatów ;) może sami obejmijcie władzę, zobaczymy czy będzie wam tak łatwo. obsmarować potraficie, zatorzanie mistrzami plotek, chamstwa i fałszu!

W
Wojciech

Ludzie! Musimy odwołać tego bandytę burmistrza! Jego miejsce jest za kratkami! Zbierajmy podpisy. A może zachował resztki honoru i sam poda się do dymisji?

k
kopia

a mi ktos do bramki wlozyl skserowany artykul.. jak kazdemu na naszej ulicy :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3