Dzięcioł czarny to prawdziwy rarytas

Grzegorz Tabasz
Lada chwila w lesie zostaną jeno sikorki i dzięcioły. Sikorki to żadna atrakcja, za to jeden z dzięciołów zwany czarnym, to prawdziwy rarytas. Przy odrobinie szczęścia można go wypatrzeć w pozbawionych liści buczynach. Lub usłyszeć. To msoliście czarny ptak wielkości gawrona. Tyle, że zdecydowanie ładniejszy.

FLESZ - Kawa na czczo pogarsza zdrowie

Czubek głowy panów zdobi kontrastowa czerwona mycka, która u pań ogranicza się do niewielkiej plamki. Wielkość ozdoby ma się przekładać na jakość potomstwa. Całość wieńczą solidne łapy z pazurami, okazały dziób i mocny ogon.

Nie należy do ptaków specjalnie płochliwych. Łatwo go też usłyszeć, gdyż zwyczajem wszystkich dzięciołów, solidnie bębni. Umierający świerk, a w nim czasem wielkie jak palec larwy zjadaczy drewna to prawdziwy raj dla wszystkich dzięciołów. Czasem mrowisko. Nic, tylko przysiąść, kuć i jeść. Do tego łatwy dostęp do spiżarni.

Świerkowe drewno nie jest specjalnie twarde, a tu jeszcze czas i grzyby zrobiły swoje. Dzięcioł czarny zaczyna posiłek od podstawy pnia. Wpierw wykuwa owalny otwór średnicy pięści. Potem zaczyna posuwać się ku górze. Często powstają głębokie szczeliny długości metra. Pod drzewem leżą resztki kory i wydłubane kawałki drewna wielkości ołówka. Jeśli znajdziecie takie żerowisko, to wystarczy odwiedzać je regularnie. Dzięcioł czarny prędzej czy później wróci do spiżarni.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie