"Dziecko" zaskoczyło

RS
W sobotę zakończył się 58. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Złotą Palmę - najwyższe wyróżnienie - otrzymali belgijscy bracia Luc i Jean-Pierre Dardenne za film "L'enfant".

Złota Palma dla braci Dardenne

W sobotę zakończył się 58. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Złotą Palmę - najwyższe wyróżnienie - otrzymali belgijscy bracia Luc i Jean-Pierre Dardenne za film "L'enfant".

   Werdykt jury uznano za zaskoczenie. Dardenne - choć mają już w dorobku Złotą Palmę zdobytą w 1999 r. za "Rosettę" - nie byli wymieniani wśród faworytów. Mimo to obraz kilkunastoletniego Bruna, który nagle ma zostać ojcem, przedstawiony w filmie "L'enfant" ("Dziecko"), ujął jury pod przewodnictwem Emira Kusturicy.
   Dwaj faworyci festiwalu - Amerykanin Jim Jarmusch ("Broken Flowers" z Billem Murrayem w roli głównej) oraz Niemiec Michael Haneke ("Cache" z Juliette Binoche) też mogą czuć się usatysfakcjonowani. Jarmusch za swój nowy, długo oczekiwany film otrzymał Grand Prix festiwalu, drugą najważniejszą nagrodę. To wielki powrót autora "Inaczej niż w raju", który milczał przez ostatnich sześć lat (nie licząc noweli w "10 minut później: Trąbce" oraz "Kawy i papierosów", które były jednak tylko połączeniem wcześniejszych krótkometrażowych filmów Amerykanina). Jarmusch był sześć razy nominowany do Złotej Palmy (także w tym roku), wygrał ją tylko raz, za krótkometrażową "Kawę i papierosy" (1993).
   Z kolei Haneke, także ulubieniec canneńskiego jury, specjalista od kina skrajnych emocji (zekranizował wcześniej m.in. głośną powieść "Pianistka" noblistki Elfriede Jelinek), otrzymał nagrodę za reżyserię.
   Najlepszą aktorką uznano Izraelitkę Hanę Laszlo za rolę w izraelsko-belgijskim dramacie "Free Zone" (zagrała tu także Natalie Portman), a najlepszym aktorem Tommy'ego Lee Jonesa za kreację w wyreżyserowanym przez siebie dramacie "The Three Burials of Melquiades Estrada". Autora skryptu do tego ostatniego tytułu - Guillermo Arriagę - wyróżniono za scenariusz. Nagrodą jury uhunorowano chińskie "Shanghai Dreams" Wanga Xiaoshuaia, co potwierdza, iż kino Wschodu ma w Cannes dobrą prasę. (RS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie