Dzieje się

AMS
Myszy grają Fot. materiały archiwalne
Myszy grają Fot. materiały archiwalne
Mysza z Tokio

Myszy grają Fot. materiały archiwalne

Czwartek, 11 marca, godz. 20, Klub Re

Japońska muzyka rockowa przeżywa dziś swoje najlepsze dni - wielu krytyków i fanów fascynuje się jej niezwykłym brzmieniem. Dlatego nie można przegapić krakowskiego koncertu zespołu Mouse On The Keys, który odwiedzi Polskę na krótką trasę koncertową.

Założycielami formacji są trzej mieszkańcy Tokio - perkusista Akira Kawasaki oraz dwaj klawiszowcy - Atsushi Kiyota i Daisuke Nitome. Już sam skład instrumentalny grupy wskazuje, że gra ona niekonwencjonalną muzykę. I faktycznie - składają się nań elementy jazzu, elektroniki, klasyki i rocka. Być może wpływ na to miały wcześniejsze doświadczenia członków zespołu - Kawasaki i Kiyota grali w post-rockowej formacji Nine Days Wonder, a Nitone był jazzowym kompozytorem.

Koncerty Japończyków ilustrują projekcje wideo, w których realistyczne obrazy z Tokio zostają wtopione w abstrakcyjne animacje.

(GZL)

W jazzowym klimacie

Piątek, 12 marca, godz. 20, Scena Tęcza

Mimo młodego wieku Karolina Leszko ma spory dorobek artystyczny. Największym jej dotychczasowym sukcesem jest zwycięstwo w ubiegłorocznej edycji konkursu na interpretację piosenek Marka Grechuty w ramach festiwalu "Korowód". Już niebawem będzie absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej w Akademii Muzycznej w Katowicach. Podczas koncertu na Scenie Tęcza wokalistka zaprezentuje nastrojowe ballady wypełnione łagodnymi melodiami o lekko jazzowych aranżacjach. Karolinie będzie akompaniował na fortepianie Aleksander Sito.

(GZL)

Zima - czas wytchnienia

Poniedziałek, 15 marca, godz. 19, NCK

Zima wycisza kolory i oddala rytm życia, tworząc otwarty krajobraz bez granic. To świat lodu i zimna, w którym autorka spektaklu, za pomocą wewnętrznego dialogu przełożonego na taniec i dźwięk, próbuje odnaleźć harmonię w swojej relacji ze światem. Ruch, obraz, muzyka i głos to pryzmaty, dzięki którym nieuchronność śmierci rodzi świadomość życia. Zima jest czasem wytchnienia, dla tych, którzy nadal żyją - twierdzą autorzy spektaklu "Zima - silent sleep" z Polskiego Teatru Tańca Ewy Wycichowskiej z Poznania, Company B. Valiente z Oslo i z Theater Avant Garden. Spektakl w choreografii Gunhildy Bjornsgaard zobaczymy w ramach cyklu "4 pory roku". Premiera polska odbyła się w styczniu tego roku w Poznaniu, zaś norweska odbędzie się w kwietniu na scenie Theater Avant Garden w Trondheim.Choreografka jest absolwentką norweskiego College Ballet, Międzynarodowej Szkoły Teatralnej we Francji i Wydziału Sztuk Dramatycznych w Oslo. Realizację projektu "Zima - silent sleep" rozpoczęła w sierpniu ubiegłego roku w laboratorium badawczym w Norweskiej Operze i Balecie. O procesie powstawania spektaklu z udziałem polskich i norweskich tancerzy powiedziała: - Kiedy obserwuję ten proces, patrzę na powstające kształty i szkice, "słyszę" polifonię dźwięków, twarzy, głosów i miejsc należących do tej samej osoby. Choć spektakl tworzy czwórka wykonawców, widzę ich wszystkich jako część jednego autoportretu. (JOC)

Ucieszne klimakterium

Sobota, 13 marca, Kinoteatr Uciecha, godz. 19

"Ucieszne Klimakterium i już" to tytuł musicalu, którego premiera odbędzie się niemal dokładnie w pierwszą rocznicę otwarcia nowego Kinoteatru Uciecha - 13 marca. Reżyserem spektaklu jest Cezary Domagała, kierownictwo muzyczne objął Janusz Bogacki, a w rolach kobiet z problemami zobaczymy: Małgorzatę Godecką, Ewę Cichocką, Elżbietę Okupską, Halinę Bednarz, Ewę Śnieżankę i Mirosławę Krajeńską.

Bohaterkami musicalu są kobiety w wieku "menopauzalnym". Wszystkie mają problemy, z którymi muszą się uporać. Problemy dla większości kobiet wstydliwe. A niepotrzebnie. I o tym przekonują nas aktorki, które nie boją się śmieszności swych postaci, nie wstydzą się grać kobiet w wieku średnim i starszym. Pokazują, że można być czynną i twórczą kobietą, bawić się i tańczyć do późnego wieku. Że nikt, tak jak druga kobieta nie zrozumie cierpień, których doświadcza się w tym czasie.

Kolejne spektakle 14, 20 - 22 marca.

(JOC)

O.S.T.R., "Tylko dla dorosłych"

"Najbardziej hardcore'owa płyta w dyskografii O.S.T.R.-a" - ogłaszał Asfalt już od końca ubiegłego roku. I rzeczywiście - to, co dostaliśmy, jest naprawdę mocnym uderzeniem. Album opiera się na ciekawym koncepcie kryminalnej historii, a przesłuchując każdy track, słuchacz sam musi odnaleźć klucz do zagadki. Lecz ostrzegam, sprawa nie jest prosta, bo oprócz liczącej 15 numerów płyty i komiksu, wydanie kryje w sobie także dodatkową niespodziankę, łączącą wszystko w całość. Muzycznie "Tylko dla dorosłych" powinno zachwycić nawet najwybredniejszych słuchaczy, ponieważ Ostry, jak sam mówi, przeszukał blisko 1000 płyt winylowych w poszukiwaniu sampli. O tym, że jest jednym z najbardziej płodnych artystów w Polsce, przekonuje nas co roku. Czy jednak O.S.T.R. przejadł się publiczności? Odpowiedź przyszła prędko - album w ciągu kilku dni od premiery zdobył status złotej płyty. Już wkrótce O.S.T.R. wystąpi w Krakowie w klubie Studio.

JOANNA PLATA

Kameralnie z Wiednia

Sobota, 13 marca, godz. 18, Filharmonia Krakowska

W tym tygodniu w Filharmonii będzie rozbrzmiewała muzyka kameralna. A wszystko za sprawą występu Goldberg Trio z Wiednia. Każdy z muzyków zespołu (Michał Maciaszczyk - skrzypce, Attila Pasztor - wiolonczela, Barbara Moser - fortepian) jest koncertującym solistą, odnosi międzynarodowe sukcesy. Muzyków łączy nie tylko zamiłowanie do kameralistyki, ale też ogromna przyjemność wspólnego muzykowania. Głównym celem zespołu jest prezentacja repertuaru małoznanego. Na koncert w Krakowie Goldberg Trio przygotowało trzy tria fortepianowe. Pierwszym z nich jest pochodzące z roku 1923 Trio c-moll op. Dymitra Szostakowicza, skomponowane przez młodego twórcę, jeszcze wówczas studenta; utwór, którego pierwsza część zaginęła został zrekonstruowany dopiero w latach 80. XX wieku przez ucznia kompozytora - Borysa Tiszczenko. Drugim utworem zaprezentowanym w Krakowie będzie Trio d-moll Felixa Mendelssohna-Bartholdy'ego, kompozycji z 1839 roku, uznanej za arcydzieło muzyki kameralnej. Na finał zabrzmi Trio B-dur Franza Schuberta, napisane prawdopodobnie w roku 1828, czyli przez twórcę dojrzałego, zmagającego się wówczas z chorobą i biedą. (AMS)

Polska i Niemcy współcześnie

Sobota, 13 marca, godz. 20, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

W ramach projektu "Polska i Niemcy współcześnie w muzyce", organizowanego przez Stowarzyszenie Pro Musica Mundi, do Krakowa zaproszony został Arirang-Quintett z Berlina. W programie koncertu zabrzmią utwory: "L'Histoire du Tango" Astora Piazzolli, Kwintet dęty Grażyny Bacewicz i "Hekkan I" José-Marii Sanchez-Verdú (będzie to polskie prawykonanie) oraz "Quintet for winds" Johana Kvandala. Oprócz koncertu projekt "Polska i Niemcy współcześnie w muzyce" przewiduje udział muzyków kwintetu w warsztatach muzycznych, które odbędą się w poniedziałek w Akademii Muzycznej w Krakowie. Arirang-Quintett (w składzie: Laura Weiss, Jörg Schneider, Steffen Dillner, Sebastian Schindler, Monika Schneider) został założony w 2002 roku przez członków Junge Deutche Philharmonie. Kwintet zdobywa liczne nagrody na festiwalach i konkursach (m.in. Internationale Kammermusikwettbewerb "Verfemte Musik" 2004 in Schwerin, Internationale Bläserquintettwettbewerb "Henri Tomasi"), odbywa tourne´e koncertowe (m.in. podczas festiwalu Praska Wiosna), współpracuje z rozgłośniami radiowymi. (AMS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie