Dziekanowice. Szkoła wreszcie będzie wygodna i będzie miała jeden adres

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Oczekiwana od trzech dekad budowa dobiegła końca, a radni gminy Dobczyce jednogłośnie przyjęli uchwałę o zmianie siedziby Szkoły Podstawowej w Dziekanowicach. Do tej pory, żeby pomieścić dzieci trzeba było korzystać z kilku położonych w różnych miejscach budynków, w tym strażnicy OSP i sal gimnastycznych w zaprzyjaźnionych szkołach na terenie gminy.

FLESZ - Parki kieszonkowe. Nowość w mieście

Właśnie dlatego, że mieszkańcom Dziekanowic i okolicznych wsi, które razem tworzą jeden obwód szkolny, przyszło czekać na nową szkołę tak długo, niektórzy radni nazwali tę uchwałę historyczną.

- Czas podziękowań jeszcze nastąpi, przy oficjalnym otwarciu budynku, ale dziś chciałabym podzielić się refleksją. W życiu, żeby być szczęśliwym trzeba się cieszyć z małych rzeczy. Za chwilę będziemy świadkami rzeczy wielkiej – mówił Paweł Nowak, 36-letni radny gminy Dobczyce właśnie z Dziekanowic dodając, że z pamięta z czasów, kiedy był dzieckiem że m.in. jego rodzice zbierali podpisy, aby w Dziekanowicach powstała nowa szkoła.

O tej, która tam istniej i w której wciąż uczą się dzieci już wtedy można było powiedzieć „stara”, została bowiem wybudowana w... 1912 roku. Mała, ciasna, bez sali gimnastycznej już od dawna nie odpowiadała potrzebom Dziekanowic, Sierakowa i Rudnika.

Konkretne przymiarki do budowy zaczęły się jednak dopiero, kiedy po powodzi w 2010 roku w sąsiedztwie obecnej szkoły powstało ogromne osuwisko. Zabrało on przebiegającą obok drogę (tę już odbudowano) i duży fragment szkolnego boiska.
Działkę pod budowę podarował gminie jeden z mieszkańców. We wrześniu 2017 roku był on gościem honorowym uroczystości podczas której wmurowano kamień węgielny pod budowę. Właśnie wtedy, w 2017 roku gmina otrzymała 1,5 mln zł z budżetu państwa, co pozwoliło rozpocząć budowę. Na pierwszy etap wydano 4,6 mln zł, w tym wspomniane dofinansowanie. Drugi rozpoczęto, kiedy w maju 2019 roku przyszła kolejna pomoc od państwa, tym razem wyższa, bo 3,5 mln zł. Ten drugi etap kosztował 14,5 mln zł. Budowa właśnie dobiega końca.

- Pozostało jeszcze doprowadzić do niego wodę i prąd oraz uzyskać pozwolenie na użytkowanie. Jesteśmy na ostatniej prostej i mam nadzieję, że zdążymy ze wszystkim przed końcem wakacji i dzieci będą mogły rozpocząć naukę w nowej szkole 1 września. Sytuacja związana ze stanem epidemii spowodowała także obawy nasze i wykonawcy co również ma wpływ na obecną sytuację. – mówi Tomasz Suś, burmistrz Dobczyc.

Nowy budynek będzie jedyną siedzibą szkoły, bo znajdzie się tu miejsce i dla wszystkich uczniów i dla przedszkolaków. Nawet zajęcia wychowania fizycznego będą mogły się odbywać tutaj, choć szkoła na razie nie ma (i w najbliższym czasie mieć nie będzie) sali gimnastycznej. Zastąpi ją mniejsza sala zaadaptowana na potrzeby zajęć wf.

Radna Marta Zając zadała w związku z tym pytanie o to co stanie z byłymi budynkami szkoły. Burmistrz odpowiadając jej mówił o pomyśle na utworzenie w głównym budynku szkoły muzeum oświaty gminy Dobczyce, przy czym miało by to być warunkowane uzyskaniem środków zewnętrznych na jego urządzenie.
W mieszczącym się obok budynku (nazywanym „kasą Stefczyka”) mogłyby z kolei powstać mieszkania. Z kolei przyszłość budynku przedszkola w Sierakowie ma być dyskutowany z Radą Sołecką tej miejscowości.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie