reklama

Dzięki Józefowi Wronie dawna wieś przetrwała na kliszy

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Zaktualizowano 
Józef Wrona, twórca Kalwarii Tokarskiej i słynnej rzeźby Jezusa Palmowego na osiołku, która przewodzi procesji w Niedzielę Palmową, znany jest przede wszystkim właśnie jako rzeźbiarz. Okazuje się jednak, że ponad rzeźbę wyżej ceni inną dziedzinę sztuki.

WIDEO: Trzy Szybkie

Właśnie ukazał się album z jego fotografiami zatytułowany „Strażnik Czasu”.

„Więcej cenie historię niż dłuto. Głębiej w moim sercu siedzi historia niż rzeźba. A fotografia łączy się z historią. To taki dodatek do historii. Wszystko z biegiem lat umiera, my się zmieniamy i wokół nas wszystko się zmienia” - powiedział twórcom albumu Bartłomiejowi Dyrczowi i Marianowi Cieślikowi.

„Wrośnięty w beskidzki krajobraz”, jak kiedyś napisał o nim abp Karol Wojtyła, nie tylko biernie obserwował zmieniający się krajobraz Tokarni i okolic, ale też utrwalał go na kliszy fotograficznej. I choć znawcy tematu wypowiadają się o jego pracach z uznaniem, on z właściwą sobie skromnością, mówi: „Nigdy nie czułem się fotografem z prawdziwego zdarzenia”.

Tymczasem etnograf Katarzyna Ceklarz dostrzega w jego pracach nie tylko wielką wartość dokumentalną, ale też „wrażliwość oka”. O fotografiach Józefa Wrony pisze również, że „trafiają w punkt, oddając sedno fotografowanej uroczystości oraz to, co uchwycić najtrudniej - jej atmosferę”.

Z tej racji, że przez kilkadziesiąt lat był kościelnym w tokarskiej parafii, fotografował uroczystości kościelne. Nie tylko Niedzielę Palmową, ale też procesję w Boże Ciało, święcenie potraw w Wielką Sobotę, kolędę.

A zaczęło się od ślubu. Pierwsze zdjęcie zrobił na ślubie swojej siostry, a było to w 1968 roku. Potem jeszcze wielokrotnie dokumentował życie rodzinne, to codzienne i odświętne: chrzty, pierwsze komunie, śluby, wesela i pogrzeby. W swojej rodzinie i rodzinach bliższych i dalszych sąsiadów.

Jako człowiek związany z ziemią, zabierał ze sobą aparat idąc do prac żniwnych, sianokosów, wykopków... „Jak szliśmy do pola brałem aparat ze sobą i robiłem zdjęcia przy pracy w polu. Raczej się nie afiszowałem z tym, aby nie wychodziło, że Józkowi to nie tak bardzo w głowie i z aparatem chodzi, zamiast się chwycić do pracy” - wspomina w albumie, a nam mówi: - Mamusia zazwyczaj nie chciała, aby ją fotografować, tatuś był bardziej wyrozumiały.

W albumie znajdziemy nie tylko jego rodziców, babcię i brata, który wyjeżdżając do wojska żegna się z małą, być może czteroletnią wtedy siostrzenicą, ale też innych mieszkańców Tokarni i okolic. Uwiecznił ich na portretach, ale również, kiedy w czasie stanu wojennego stoją w długiej kolejce do sklepu. Miał przy sobie aparat i zrobił z niego użytek również, gdy remontowano dworek w Tokarni, regulowano rzekę i elektryfikowano Kalwarię Tokarską, a także kiedy rozbierano zabytkowy drewniany kościółek, aby przenieść go z Tokarni do skansenu w Zubrzycy.

Marian Cieślik, jeden z redaktorów pracujących nad tą publikacją mówi, że to pozycja obowiązkowa dla każdego mieszkańca Tokarni i nie tylko. Wielu ma szansę odnaleźć na fotografiach swoich pradziadków, dziadków, rodziców albo i siebie. Natomiast wszyscy odnajdą na nich uniwersalny obraz wsi sprzed kilkudziesięciu lat, wsi jakiej już nie ma i zwyczajów, jak choćby darcie (lub jak kto woli - skubanie) pierza, które też zaniknęły.

Oprócz Mariana Cieślika i Bartłomieja Dyrcza, nad publikacją pracowali Wojciech Pęcek (opracowanie zdjęć) i Teresa Dyrcz (tłumaczenie na język angielski).

Premierę albumu uświetnili swoimi występami Leszek Zduń, aktor pochodzący z Tokarni i Zespół Regionalny Kliszczacy.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3