Dziel i rządź

Redakcja
Z pozoru salomonowa decyzja Donalda Tuska niczego nie rozwiązuje. Za to dzieli Polaków. W roli "wroga publicznego" premier obsadził "Solidarność".

Piotr Legutko: SKRÓTEM

Tak na prawdę nie chodzi bowiem o bezpieczeństwo uroczystości 4 czerwca, ale o negatywne nastawienie opinii publicznej do związkowców wchodzących właśnie w poważny konflikt z rządem.
Decyzja nie przysparza także wbrew pozorom sympatii Krakowowi, co widać choćby we wczorajszym sondażu dla "Faktów" TVN. Polacy chcą, by to święto odbyło się w Gdańsku, a nie pod Wawelem. Nie zostaliśmy bowiem wybrani jako miasto zasłużone dla wolności i niepodległości, ale "mniejsze zło". I nikt tego specjalnie nie ukrywa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie