Dziewczyna z kalendarza

Redakcja
Fot. Andrzej Świetlik/kalendarz rak'n'roll
Fot. Andrzej Świetlik/kalendarz rak'n'roll
W toczku z piórami wygląda jak diva. Jak prawdziwa gwiazda.

Fot. Andrzej Świetlik/kalendarz rak'n'roll

Region

Tak też się czuła w świetle fleszy, i wcześniej, gdy nad jej wizerunkiem pracowali styliści i makijażystki. Na czarno-białej fotografii autorstwa wybitnego fotografika Andrzeja Świetlika Magdalena Musiał, 32-letnia geodetka z Gorlic wygląda jak Kora Jackowska na okładce płyty Maanamu "Derwisz i anioł" z 1991 r. Jest jedną z szesnastu dziewcząt z kalendarza "Rak'n'Roll", który 8 marca - w Dniu Kobiet wydała Fundacja pod tą nazwą. To nie jest zwykły kalendarz. Zaczyna się 8 marca 2010 a kończy 7 marca 2011 r. Na 16 zdjęciach są zwyczajne kobiety walczące z rakiem, tu wystylizowane na gwiazdy muzyki z okładek ich najbardziej znanych płyt lat 70", 80" i 90". Jest to projekt terapeutyczno - artystyczny, w którym najważniejsza jest pozytywna energia, krążąca wśród kobiet cierpiących na nowotwór.

Sesja fotograficzna do kalendarza "Rak'n'Roll" odbyła się w Warszawie w grudniu ubiegłego roku. Wzięło w niej udział szesnaście kobiet na co dzień zmagających się z rakiem. Dzięki Fundacji Magdy Prokopowicz z Warszawy - kalendarzowej dziewczyny marca 2010 - mogły zapomnieć o chorobie. Na kilka godzin wcieliły się w gwiazdy. Kalendarz zaczyna się od daty ważnej dla pań - od 8 marca, czyli Międzynarodowego Dnia Kobiet. To pierwsza jego edycja.

Jego niezwykłość polega jednak na tym, że kobiety uczestniczące w sesji fotograficznej chcą przez cały rok zarażać inne chore optymizmem. Autor zdjęć - Andrzej Świetlik - jeden z najlepszych w Polsce fotografików, w sposób szczególny sfotografował 16 pań chorych na raka.

Jedną z nich jest gorliczanka Magdalena Musiał, która o pomyśle na kalendarz dowiedziała się od koleżanki. Zgłosiła się na ochotnika. Sesję fotograficzną z Andrzejem Świetlikiem wspomina jak wielką przygodę. - Trwała około dwóch godzin. Sam makijaż zajął ponad 40 minut, a podczas pracy unosiła się wokół pozytywna energia, towarzyszyło temu mnóstwo śmiechu. Naprawdę czułyśmy się jak gwiazdy - mówi pani Magda, dziewczyna października.

Spodobał jej się pomysł i to, że dochód ze sprzedaży kalendarza będzie przeznaczony na realizację projektu "RAK'N'ROLLOWA poczekalnia", którego celem będzie upiększanie poczekalni oraz przychodni onkologicznych. A chyba każdy pacjent, któremu choć raz przyszło tam czekać wie, że są one szare, zatłoczone i przygnębiające. Wyposażenie ich w telewizory i sprzęt Hi-Fi, pozwoli przynajmniej trochę uprzyjemnić czas czekającym i odwrócić ich uwagę od problemu, z którym tam przychodzą. Ale już sam kalendarz, świetne fotografie, na których zwykłe dziewczyny, cierpiące na raka są ikonami popkultury ma w sobie dodatkowe przesłanie.

- Mam nadzieję, że jak najwięcej kobiet kupi nasz kalendarz. Niech te, które są na początku drogi natchnie on optymizmem - mówi gorliczanka z kalendarza. Uważa, że takie działania oswajają z chorobą. O swoim zmaganiu z rakiem nie boi się mówić. Ma 32 lata i za sobą długą walkę, ale oswoiła chorobę. W styczniu przeszła rekonstrukcję piersi, ma implant i choć boli, liczy, że wszystko minie. - Rak to przewrotna bestia, która atakuje w najmniej oczekiwanym momencie. Dziewczyny dbajcie o swoje piersi cały czas, jak najwcześniej zacznijcie się badać i róbcie to regularnie. Ale jeśli już Was to dopadło to nie koniec świata. Odpowiednie nastawienie i chęć życia działa cuda! - mówi dziewczyna z kalendarza.

Monika Kowalczyk

Kalendarz można zamówić, pisząc na e-mail Fundacji: biuro@raknroll.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie