Dziewczyny się nie boją

ART
W środku wyróżniająca się zawodniczka Elitesek Sandra Biernatek Fot. Artur Bogacki
W środku wyróżniająca się zawodniczka Elitesek Sandra Biernatek Fot. Artur Bogacki
Bardzo udaną pierwszą rundę w I lidze miały siatkarki Elitesek Skawy AZS UEK Kraków. Beniaminek to największa niespodzianka rozgrywek, zajmuje 5. miejsce (18 pkt) a do wicelidera traci tylko 2 pkt.

W środku wyróżniająca się zawodniczka Elitesek Sandra Biernatek Fot. Artur Bogacki

SIATKÓWKA. Na półmetku sezonu zasadniczego I ligi krakowianki są piąte

Krakowianki w ubiegłym sezonie jak burza przeszły przez II ligę, a później w turnieju mistrzów grup zapewniły sobie awans. Przed nowymi rozgrywkami na zapleczu ekstraklasy, mówiono w klubie o spokojnym miejscu w środku tabeli. W śmielszych marzeniach pojawiała się nawet myśl o walce o czołową "czwórkę", która w play-off będzie grać o awans. Okazało się, że I liga wcale nie jest taka straszna. Eliteski już w połowie rozgrywek raczej zapewniły sobie utrzymanie, a mogą powalczyć o coś więcej. Rewelacyjnie szło im także w Pucharze Polski. W tym tygodniu awansowały do 1/8 finału i wiosną (dokładny termin nie jest jeszcze znany) zmierzą się z 7. drużyna PlusLigi tego sezonu.

- Jestem bardzo zadowolony z pierwszej części sezonu zasadniczego - mówi trener Elitesek UEK Tomasz Klocek. - Nie myśleliśmy, że będzie nam szło aż tak dobrze. Tracimy dwa punkty do podium, a w rundzie rewanżowej większość drużyn z czołówki podejmować będziemy na własnym parkiecie. Mamy więc szansę być jeszcze wyżej. Przed rokiem w drugiej lidze mieliśmy obowiązek awansować. Ten sezon miał być dla nas rekonesansem, chcieliśmy zobaczyć, jak jest w pierwszej lidze i ewentualnie później spróbować walczyć o kolejny awans. Okazuje się, że możemy juz teraz. Czwórka jest w naszym zasięgu, nawet do finałowej dwójki awans jest realny. Gdyby to nam się udało, byłaby spora niespodzianka - dodaje Klocek.

Z 10 dotychczasowych ligowych meczów Eliteski tylko w jednym nie zdobyły punktów, przegrywając 1-3 z Silesią Volley Mysłowice/Chorzów. Cztery pozostałe porażki poniesione zostały po pięciosetowej walce, a za to jest premia w postaci 1 "oczka". Dorobek mógł być większy, bowiem w trzech przypadkach to krakowianki w tie-breaku były bliżej wygranej, lecz ostatecznie przegrały. Gdyby miały te 3 pkt więcej, byłby wiceliderkami. - Nie byliśmy faworytami, na początku nas lekceważono. Może nie otwarcie, ale wiem, że dziewczyny odbierały takie sygnały w rozmowach z zawodniczkami z innych klubów. Skład mamy dobry, porównywalny z innymi drużynami środka tabeli. Chcemy jednak wybijać się ponad przeciętność tej ligi, powalczyć o coś więcej. Dziewczyny się nie boją, większość grała już w pierwszej lidze, odświeżyły sobie umiejętności, które są tu potrzebne. Liga w tym sezonie jest bardzo mocna, tak wielu zawodniczek z ekstraligową przeszłością jeszcze nie było - mówi szkoleniowiec.

Eliteski początkowo - jako beniaminek - płaciły frycowe, z pięciu tie-breaków wygrały dopiero tego ostatniego. Zdobywał jednak punkty, m.in. na wyjeździe z faworytami: Murowaną Gośliną (wicelider, 20 pkt), PTPS Piła (obecny lider, 25 pkt), AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Co było siłą drużyny? - Ze statystyk wynika, że w meczach, które nam wychodziły, popełnialiśmy stosunkowo mało błędów. Gramy niewygodnie dla przeciwnika, poprawnie taktycznie. Coraz lepiej wygląda przyjęcie. W niektórych meczach nokautowaliśmy rywalki blokiem. Na przykład w Pile (przegrana na wyjeździe 2-3 z liderem - przyp. art) było w tym elemencie chyba 15-4, w meczach z Pszczyną w Pucharze Polski (wygrana 3-1 i porażka 2-3 - przyp. art) też zdobyliśmy dwa razy więcej punktów w ten sposób niż przeciwniczki - mówi trener.
W zdobywaniu punktów pomogło też zgranie zespołu. Większość zawodniczek występowała w ekipie "ekonomistek" w poprzednim sezonie, część zna się też z wspólnej gry w innych klubach. Do zespołu dołączyły doświadczone, ograne w wyższych ligach: Marzena Wilczyńska i Justyna Łunkiewicz, a także libero z II-ligowych Karpat Krosno - Lucyna Reptak. Ta ostatnia wygrała rywalizację na tej pozycji z mającą najlepsze w drużynie siatkarskie CV Moniką Srogą (występy w PlusLidze i Lidze Mistrzyń w Muszyniance).

- Bardzo dobrą, wyrównaną rundę miała Sandra Biernatek. A grała na nowej dla siebie pozycji, z atakującej przeszła na przyjmującą. Jako kapitan zespołu spełnia swoja rolę w stu procentach. Dobrze w pierwszej lidze zadebiutowała Lucyna Reptak. Po kilku meczach poczuła się mocna, miała równą formę i moim zdaniem była jedną z lepszych zawodniczek na tej pozycji w lidze. Rozkręciła się też rozgrywająca Iwona Kuskowska, która miała słabszy początek - mówi Klocek.

Po tak dobrej pierwszej części sezonu apetyty przed rewanżami na pewno wzrosły. Tylko że teraz na pojedynki z krakowiankami rywalki szczególnie się przygotują. - Pszczyna przed ostatnimi meczami Pucharu Polski teoretycznie wiedziała o nas wszystko, a to myśmy awansowali. Przeciwnicy nie będą mieć łatwo. Mamy wyrównany skład, możemy dzięki temu grać w różny sposób. A zauważyliśmy, że większość drużyn prezentuje jednostronny styl gry. Coraz lepsze jest przyjęcie i obrona, więc możemy jeszcze bardziej urozmaicać rozegranie i atak. Dotąd stawialiśmy na prosty sposób gry, to się sprawdzało. W drugiej rundzie, już trochę pod kątem play-off, chcemy przećwiczyć bardziej kombinacyjną grę, aby dziewczyny nabrały pewności przed najważniejszymi meczami. Będziemy chcieli więcej zyskiwać zagrywką, nad tym popracujemy - dodaje Klocek.

(ART)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3