Dziób pingwina

Redakcja
Rośnie temperatura, nie tylko termometrowa, ale także polityczna i nic dziwnego – wybory parlamentarne coraz bliżej.

Andrzej Kozioł: MOIM ZDANIEM

A im bliżej wybory, tym większa aktywność polityków, którzy jeżdżą po kraju, obsobaczają przeciwników i wdzięczą się do wyborców. Ostatnio premier Tusk spożył publicznie kilka truskawek mówiąc przy okazji, że polskie, a zwłaszcza kaszubskie, truskawki są najlepsze. I można by zgodzić się z tym sądem, gdyby nie oświadczenie premiera sprzed kilku tygodni – że chorwackie truskawki są lepsze od naszych.

W partiach trwa walka o miejsce na listach wyborczych – im wyższe, tym większa nadzieja na spędzenie czterech lat w okrągłym budynku przy Wiejskiej. Co trzeba zrobić, aby zasłużyć sobie na jedynkę? Podobno należy w odpowiednim czasie obdarować odpowiedniego ministra bukietem kwiatów. Albo w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu wykonać gest, o którym w moim dzieciństwie mówiono "tu się zgina mandolina” lub "tu się zgina dziób pingwina”. Kozakiewicz taki gest wykonał, pokazując, że jest fajnym chłopem i dlatego wystartuje w Warszawie na czele listy PSL.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie