Edytorial. Zatrzymać kształcenie lekarzy na eksport

Iwona Krzywda
Iwona Krzywda
Joanna Urbaniec/Polska Press
Udostępnij:
Po ogłoszeniu decyzji o zwiększeniu limitów przyjęć na studia medyczne, minister zdrowia Łukasz Szumowski głośno zapowiedział: „Będzie więcej lekarzy”. Młodzi medycy szybko wytknęli szefowi resortu nieścisłość i zwrócili uwagę, że zapomniał o najważniejszej frazie. A jego wypowiedź powinna raczej brzmieć: „Będzie więcej lekarzy... dla Europy”.

Patrząc na niepokojące statystyki dotyczące emigracji białego personelu, trudno tę czarną wizję uznać za przesadzoną. Według szacunków na wyjazd z Polski decyduje się co dziesiąty absolwent medycyny; łącznie na całym świecie może pracować nawet 30 tys. polskich lekarzy (w kraju zawód wykonuje 135 tys. plus 30 tys. stomatologów).

CZYTAJ WIĘCEJ: Dodatkowe indeksy na medycynie. W szpitalach będzie więcej lekarzy?

Edukacja przyszłego medyka, na którą wszyscy się składamy, to koszt ok. pół miliona złotych, łatwo więc policzyć, że lecznicom w USA czy Niemczech podarowaliśmy już pracowników wartych kilkanaście miliardów złotych! Nie jest tajemnicą, że w parze z drogim dyplomem rzadko idzie poczucie długu zaciągniętego u polskich pacjentów. Samo zwiększanie limitów przyjęć na medycynę - choć skądinąd słuszne - nie wystarczy więc, by uzupełnić braki kadrowe.

Szczególnie, że wąskim gardłem systemu kształcenia medyków nie jest szkolenie studentów, ale przede wszystkim edukacja specjalistów. Absolwenci, zanim zaczną leczyć serca czy nowotwory, muszą odbyć jeszcze rezydenturę, a szansy na jej rozpoczęcie coraz częściej szukają za granicą.

Skoro zarobki młodych lekarzy nad Wisłą znacznie odbiegają od europejskich, tym bardziej istotne jest, by rolę marchewki pełnił przyjazny system kwalifikacji na rezydentury. O ułatwienia w tym zakresie apelują oni od dawna. Minister Szumowski obiecał, że zmienione przepisy będą gotowe najpóźniej w przyszłym roku. Oby słowa dotrzymał, bo od tego, ilu specjalistów uda nam się wykształcić i zatrzymać w Polsce, zależy jak szybko wizja lecznic pozbawionych personelu stanie się rzeczywistością każdego z nas.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
y.grek
"Edukacja przyszłego medyka, na którą wszyscy się składamy, to koszt ok. pół miliona złotych" - proszę o źródło tych rewelacji, bo wystarczy spojrzeć do projektu rozporządzenia ws. limitów przyjęć na studia, żeby zobaczyć, że resort szacuje roczny koszt kształcenia lekarza na ok. 33 tys. zł
Z
ZA SWOJE !
a tak okradasz ludzi jak solidarni okradli naród z tego co wypracował po wojnie.
G
Gość
"robotników" bojowników o lepszą przyszlość zniewolonego komunizmem proletariatu ?
h
hhh
Nie można nikomu zakazać wyjeżdżać i realizować się zawodowo za granicą. Pieniądze nikogo nie zatrzymają, bo zawsze znajdzie się gdzieś na świecie placówka medyczna gdzie będzie zarabiało się jeszcze więcej. Rezydentura za granicą to zazwyczaj zbieranie doskonałych, innych, lepszych doświadczeń, to kontakty z najnowszymi technologiami i szybkie dokształcanie. To jest bezcenne i tego nie da młodemu lekarzowi żaden szpital powiatowy. Innymi słowy skończmy z mitami i populizmem i niech zapanuje zdrowy rozsądek -zmiany w prawie i dobre płace są ważne, ale nie najważniejsze - jak ktoś chce wyjechać to wyjedzie i powinien mieć do tego nieograniczone prawo.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie