reklama

EIHC, Gdańsk 2019. Pierwszy międzynarodowy sprawdzian Polaków

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Zaktualizowano 
Turniej Euro Ice Hockey Challenge w 2018 roku w Gdańsku. Mecz: Polska - Norwegia Karolina Misztal
Turniej Euro Ice Hockey Challenge (EIHC), który odbędzie się w Gdańsku (8-10 listopada 2019) o Puchar Niepodległości, będzie pierwszym międzynarodowym sprawdzianem Polaków w tym sezonie. Ich rywalami będą: Japończycy, Włosi i Węgrzy.

Wśród wybrańców Tomka Valtonena na gdański turniej EIHC jest siedmiu zawodników z małopolskich klubów: Bartłomiej Bychawski, Damian Kapica, Sebastian Brynkus (Comarch Cracovia), Martin Przygodzki, Dariusz Wanat (Re-Plast Unia Oświęcim), Krystian Dziubiński i Bartłomiej Neupauer (Podhale Nowy Targ). Jeśli patrzeć na kadrowiczów przez pryzmat pochodzenia, można byłoby doszukać się kolejnych pięciu zawodników rodem z Małopolski.

Ubiegłoroczny turniej został rozegrany w cieniu konfliktu zawodników z władzami Polskiego Związku Hokeja na Lodzie o wypłatę zaległych dniówek. Gry odmówiło wówczas aż 15 etatowych kadrowiczów.

- Mamy świadomość trudnej sytuacji hokejowej centrali, ale każdy z reprezentantów odpowiedział na powołanie z własnej woli – wyjawia nowotarżanin Marcin Kolusz, weteran wśród reprezentantów, który w tym sezonie broni barw GKS Katowice. - To jest szczególny turniej, rozgrywany z okazji Święta Niepodległości.

Jak przyznaje etatowy reprezentant kraju rodem z Nowego Targu, gdański turniej jest pierwszym w tym sezonie międzynarodowym przetarciem Polaków i zarazem początkiem ich drogi do finalnej imprezy, czyli katowickich mistrzostw świata Dywizji 1B, w których Polacy chcą powalczyć o powrót na zaplecze światowej elity. - Znamy już styl pracy Tomka Valtonena, więc kontynuacja jego pomysłu na grę powinna przynosić efekty – żyje nadzieją Marcin Kolusz, który choć jest napastnikiem, w Gdańsku przymierzany jest jako obrońca. Nie pierwszy raz zresztą w swojej karierze. - We wtorek i środę mieliśmy po dwa treningi dziennie, także w siłowni. W czwartek mieliśmy w planach tylko jeden trening, a potem już zawody.

Ubiegłoroczni rywale w gdańskim turnieju EIHC byli mocniejsi od bieżących. Przed rokiem Polacy potykali się z zespołami ze światowej elity. Tym razem rozpoczną turniej z Japończykami, którzy będą walczyć z Polakami także w katowickich mistrzostwach, w trzecim światowym „koszyku”. Później w kolejce będą Włosi, beniaminek Elity, a turniej Polacy zakończą potyczką z Węgrami, występującymi na zapleczu światowej elity (Dywizja 1 A).

Najmłodszą reprezentację w Gdańsku wystawią Węgrzy. Średnia wieku jej zawodników wynosi 22 lata. Jednak i wśród Polaków nie zabraknie debiutantów. Jednym z nich jest Sebastian Brynkus. - Dla mnie to zaszczyt móc wystąpić w gdańskim turnieju – mówi 18-letni napastnik Comarch Cracovii. - Nie wiem, w którym meczu trener da mi szansę gry. Nie ma mowy o debiutanckiej tremie. Trzeba zrobić wszystko, żeby wykorzystać swoją szansę.

Poza debiutantami jest też spora grupa młodych zawodników rodem z Jastrzębia, a chodzi o Dominika Pasia, Jakuba Michałowskiego czy Jana Sołtysa, mających już za sobą reprezentacyjny szlif. - Trzeba „chuchać i dmuchać” na zdolną polską młodzież, bo jeśli otwarcie ekstraklasy na obcokrajowców będzie miało tendencją stałą, to nasza kadra za kilka lat może mieć personalne problemy. Naprawdę nie ma w naszej lidze zbyt wielu „perełek” – uważa Waldemar Klisiak, były olimpijczyk z Albertville, obecne dyrektor sportowy Re-Plast Unii.

Japończycy wydają się być najłatwiejszym rywalem, ale trzeba pamiętać, że Samurajowie zawsze są najgroźniejsi na początku każdego turnieju. - Gdyby nie pewne przywileje, jakie Japończycy mieli od IIHF na początku stulecia, nasza przygoda ze światową elitą, w 2002 roku na szwedzkich lodowiskach, nie zakończyłaby się na jednym turnieju – wspomina Waldemar Klisiak. - Spadliśmy wtedy zajmując trzecie miejsce od końca, bo Japończycy mieli wówczas zapewnione utrzymanie bez względu na wynik. Od tamtej pory nie gościliśmy już w światowych salonach. Nie ma co jednak żyć przeszłością. Takie turnieje, jak ten w Gdańsku, mają służyć odbudowie naszego hokeja. Trzymam kciuki za Tomka Valtonena.

Włosi lubią rotować składem, więc ich forma pozostanie niewiadomą. Z kolei z Węgrami Polacy zawsze toczą zacięte boje.

- Chcemy, aby reprezentacja się rozwijała. Naszym marzeniem jest, żeby kibice, którzy przyjdą na mecz, nie żałowali poświęconego czasu i wydanych pieniędzy. Chcemy zobaczyć reprezentację walczącą tak, jak rok temu, mamy nadzieję, że zwycięską – żyje nadzieją Robert Walczak, wiceprezes PZHL.

Przypomnijmy, że przed rokiem Polska przegrała z Austrią 0:2 i Norwegią 2:4. W meczu otwarcia turnieju Polacy prowadzili z Danią 1:0, ale mecz został przerwany ze względu na awarię lodu. Miał zostać dokończony następnego dnia, ale ostatecznie nie został zaliczony do turnieju, podobnie zresztą jak drugi mecz otwarcia, także przerwany przez zły stan lodu.

Skład kadry na turniej EIHC w Gdańsku:


Bramkarze: John Murray (GKS Tychy), Ondrej Raszka (JKH GKS Jastrzębie).

Obrońcy:
Mateusz Bryk, Bartosz Ciura (obaj GKS Tychy), Bartłomiej Bychawski (Comarch Cracovia), Paweł Dronia (Ravensburg Towerstars), Oskar Jaśkiewicz, Patryk Wajda (obaj GKS Katowice), Jakub Michałowski (JKH GKS Jastrzębie).

Napastnicy: Sebastian Brynkus. Damian Kapica (obaj Comarch Cracovia), Aron Chmielewski (HC Oceláři Trzyniec), Krystian Dziubiński, Bartłomiej Neupauer (obaj Podhale Nowy Targ), Mateusz Gościński, Bartłomiej Jeziorski (wszyscy GKS Tychy), Marcin Kolusz, Mateusz Michalski, Filip Starzyński (wszyscy GKS Katowice), Szymon Marzec (Lotos PKH Gdańsk), Dominik Paś, Jan Sołtys, Maciej Urbanowicz (wszyscy JKH GKS Jastrzębie), Martin Przygodzki, Dariusz Wanat (obaj Re-Plast Unia Oświęcim), Paweł Zygmunt (HC Verva Litvinov).

Program turnieju:


Piątek, 8 listopada 2019:

Węgry – Włochy (godz. 15)
POLSKA – Japonia (godz. 18)

Sobota, 9 listopada 2019:

POLSKA – Włoch (godz. 15)

Węgry – Japonia (godz. 18)

Niedziela, 10 listopada 2019

POLSKA – Węgry (godz. 13)

Włochy – Japonia (godz. 17).

Czytaj także

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Materiał oryginalny: EIHC, Gdańsk 2019. Pierwszy międzynarodowy sprawdzian Polaków - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

mecze ogladajcie na stronie: forom.pl/mecz

K
Kibic

Ten turniej otworzy wiele drzwi zobaczymy czy słowa arona chmiekewskiego się sprawdza bo ja jakoś w to nie wierze

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3