Ekspresowa "zakopianka"

TD
Pcim

   W najbliższy wtorek, 2 listopada, ekipy drogowców z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad rozpoczną prace na kolejnym odcinku krajowej "siódemki". Tym razem drogowcy zajmą się fragmentem "zakopianki" biegnącym od Myślenic do Pcimia i Lubnia.
   - To nie będzie remont, jak w przypadku innych odcinków tej drogi. W rzeczywistości zostanie wybudowany nowy szlak o parametrach drogi ekspresowej - wyjaśnia Magdalena Chacaga, rzecznik prasowy oddziału GDDiA w Krakowie.
   Zakres robót będzie szeroki. Szczegółowe informacje na ten temat zostaną podane do publicznej wiadomości we wtorek, podczas uroczystego rozpoczęcia robót.
   Już dziś jednak wiadomo, że ich pierwszoplanowym skutkiem ma być oddanie do dyspozycji zmotoryzowanych drugiej nitki drogi. W infrastrukturę szlaku wkomponowane zostaną też dwie estakady. Trzecia zaś zostanie wybudowana (ale już w ramach innego kontraktu) w Myślenicach.
   Wówczas, tak jak przy poprzednim odcinku traktu (od Krakowa do Myślenic) z czasem i "zakopianka", od Myślenic do Lubnia stanie się drogą ekspresową. Powinno to przełożyć się na poprawę komfortu podróżujących, a przede wszystkim ich bezpieczeństwa.
   Odcinek zakopianki Myślenice - Lubień po dziś dzień uchodzi za jeden z najbardziej niebezpiecznych szlaków komunikacyjnych na terenie powiatu myślenickiego. Nie jest tajemnicą, że na jednonitkowej "zakopiance" bardzo często dochodzi do najgroźniejszych wypadków drogowych. Z roku na rok jest ich coraz więcej. - Zderzenia czołowe, potrącenia pieszych, wypadki z udziałem rowerzystów. Są ofiary śmiertelne i ranni - przypomina Tadeusz Skobejko, szef myślenickiej drogówki.
   Możliwość poruszania się drugą nitką wyeliminuje z policyjnych statystyk najbardziej tragiczne w skutkach zderzenia czołowe. Również w weekendy, z okolicznego krajobrazu, znikną monstrualne korki. Zwykle tworzą się one w sobotnie przedpołudnia, kiedy to kierowcy jadą w kierunku Zakopanego, i niedzielne popołudnia, kiedy wracają ze stolicy Tatr.
   Na to wszystko trzeba będzie poczekać. Z harmonogramu robót wynika, że zostaną one zakończone w 2006 r. Co więcej, żeby na tym odcinku było lepiej, przez jakiś czas będzie musiało być gorzej. Nie trzeba być specjalistą, aby domyślić się, że obecność drogowców może skutkować utrudnieniami w ruchu.
   Na szczęście - nie od razu. Roboty drogowe rozpoczną się 2 listopada, czyli chwilę po Wszystkich Świętych. Jak zawsze tego dnia, na wszystkich bez wyjątku drogach, panuje szczególnie wzmożony ruch. Czy zainicjowanie właśnie w tym czasie robót na "zakopiance" nie spowoduje dodatkowych perturbacji? Magdalena Chacaga przekonuje, że nie. Żaden negatywny, czarny, scenariusz nie będzie miał miejsca. - W tę okolicę przyjedzie tylko pewna ilość samochodów ciężarowych i maszyn, które z czasem będą pracować przy krajowej "siódemce". Nie wpłynie to na sytuację na drodze. To będzie jedynie ułamek ruchu w tej okolicy - podkreśla.
   W przyszłości kierowcy będą musieli się liczyć z ewentualnymi utrudnieniami w ruchu. - Wtedy jednak na bieżąco będziemy informować o takich sytuacjach - podkreśla rzeczniczka prasowa GDDiA.
Tekst i fot. (TD)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie