Ekspresówką na wybory?

Alicja Falek
Jacek Żelasko (od lewej), Ludomir Handzel i Katarzyna Biedroń ujawnili się jako inicjatorzy akcji, po naciskach internautów. Tworząc stronę na Facebooku chcieli pozostać anonimowi FOT. ARCHIWUM
Sądecczyzna. Ludomir Handzel, Jacek Żelasko i Katarzyna Biedroń walczą o drogę do Brzeska na Facebooku. Szybka trasa jest potrzebna, ale to próba zbicia kapitału politycznego – mówi poseł Mularczyk.

Na portalu społecznościowym Facebook powstała strona „Popieram ekspresówkę do Brzeska”. O budowie tej trasy mówi się od lat. Jest kilka planów jej przebiegu, ale do tej pory nie udało się jej ująć w żadnym programie, z którego można by pozyskać pieniądze – tak, by prace w końcu ruszyły.

Tymczasem koszt budowy wycenia się na ponad 3 miliardy zł. To nie przeszkadza inicjatorom internetowej akcji, by wracać do tego pomysłu.

Jednak już teraz pojawiły się głosy, że ta akcja to próba zbicia kapitału politycznego przed listopadowymi wyborami samorządowymi. Założycielami strony są bowiem Katarzyna Biedroń – radca prawny, Jacek Żelasko – biznesmen oraz Ludomir Han­dzel – przedsiębiorca, który kandydował do Parlamentu Europejskiego z listy Platformy Obywatelskiej i prawdopodobny kandydat na fotel prezydenta Sącza.

– Zakładając stronę, chcieliśmy pokazać Krakowowi i Warszawie, że w Nowym Sączu jest społeczeństwo, które wie, czego chce. A chce lepszego i szybszego dojazdu do stolicy Małopolski – mówi Ludomir Handzel. Dodaje, że wierzy w mobilizację sądeczan.

– I w to, że dzięki nim uda się wypracować rozwiązanie, które będzie realizowane bez względu na to, jaka opcja będzie rządzić w kraju, czy w samym Nowym Sączu ­– podkreśla.

Swoje poparcie dla inicjatywy wyraziło na portalu już blisko dwa tysiące osób. Największą grupę tworzą sądeczanie w wieku 18-45 lat, głównie studenci i przedsiębiorcy.

– Do Krakowa jeżdżę przede wszystkim na koncerty. Często muszę rezygnować, bo nie jestem w stanie zdążyć na czas – mówi Justyna Bochenek z Nowego Sącza. – Autostrada skróciłaby czas dojazdu, ale myślę, że trzeba dążyć do tego, żeby z Nowego Sącza do Krakowa można było dojechać w mniej niż godzinę – dodaje.

Inicjatywę chwali Marek Sowa, marszałek małopolski.

– To pokazuje, że moje dążenia, by ta droga znalazła się w rządowym „Programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2020” to nie jedynie fanaberia Marka Sowy, ale głos sądeczan – zaznacza marszałek Sowa. – Takie lobbowanie przez internet ma sens – dodaje.

Arkadiusz Mularczyk, poseł Solidarnej Polski, przyznaje, że sama akcja mu się podoba, ale ma względem niej pewne zastrzeżenia. – Dlaczego ta inicjatywa ruszyła teraz, kiedy mówi się o starcie Ludomira Handzla w wyborach na prezydenta? – pyta poseł Mularczyk. – To oczywiste, że potrzebujemy ekspre­sówki, mam nadzieję, że zapał inicjatorów nie opadnie po wyborach – dodaje.

Podobnie uważa Stanisław Kogut, senator PiS. – Poparcie społeczne jest ważne – mówi senator. – Jeśli strona jest robiona od serca, to ja ją chwalę. Ile jest warta, zobaczymy jesienią – ocenia.

Sam Ludomir Handzel zaznacza, że jeszcze nie zdecydował się na start w wyborach.

Na wykonanie samej dokumentacji niezbędnej do starania się o dotację na budowę drogi do Brzeska potrzeba kilkudziesięciu mln zł, a takich środków nie mają ani województwo, ani sądeckie samorządy.

Decyzja o tym, czy droga zostanie wpisana w rządowy program na 2014-20 roku ma zapaść we wrześniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie