Ekstraklasa hokeja. Mocno stoją na ziemi

Jerzy Zaborski
Konrad Stypuła (przy krążku), zdobywca pierwszego gola dla Podhala, ucieka Dariuszowi Wanatowi (Unia)
Konrad Stypuła (przy krążku), zdobywca pierwszego gola dla Podhala, ucieka Dariuszowi Wanatowi (Unia) fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Drużyny z naszego regionu wkroczyły w okres sparingów. Podhale przegrało w Oświęcimiu z Unią, bo zagrało najsłabszy mecz kontrolny z dotychczasowych.

Unia Oświęcim w drugim meczu kontrolnym (grano 3x15 minut) w ramach przygotowań do nowego sezonu pokonała na własnym obiekcie brązowych medalistów minionych rozgrywek, Podhale Nowy Targ 4:2 (2:1, 1:0, 1:1). Dla górali było to trzecie spotkanie.

Spotkanie, choć rozgrywane w trudnych warunkach, bo – ze względu na panujące upały – na lodzie szybko pojawiała się woda, utrudniająca grę, mógł się jednak kibicom podobać. Grano szybko. Sędziowie podyktowali dwa rzuty karne. Wśród oświęcimian swoją szansę wykorzystał Jan Daneczek, z kolei w obozie Podhala Jussi Tapio przegrał z Przemysławem Witkiem.

Nie przywiązujemy wagi do wyników sparingów – _utrzymuje Josef Dobosz, trener Unii. – _Na pewno pozytywne było to, że jedna formacja miała swój dzień i pociągnęła zespół do wygranej. Oby tak było w lidze. Zaznaczam jednak, że jesteśmy bardzo skromni. W lidze z każdym rywalem będziemy chcieli szukać punktów. Co z tego wyjdzie, czas pokaże. Na pewno Tychy i Cracovia będą poza zasięgiem konkurencji. Chłopcy zapomnieli o porażce w pierwszym sparingu z __Cracovią 0:5. Mówiłem, żeby nie przejmować się tym, że wtedy nie zdobyliśmy bramki.

Oświęcimski szkoleniowiec dał szansę pokazania się młodym zawodnikom. W ostatnim ataku wystąpili Artur Budzowski, Wojciech Koczy i Krzysztof Kulawik.

W przypadku młodzieży ważne jest, żeby nauczyła się taktyki. To już nie jest juniorskie granie, gdzie można sobie pozwolić na własne pomysły _– tłumaczy Josef Dobosz. – _Staram się zaszczepić we wszystkich zawodnikach taką góralską duszę, żeby do każdego meczu, nawet sparingu, podchodzili z wielkim zaangażowaniem. Muszą mieć we krwi chęć wygrywania.

Dobosz jest przekonany do dwójki testowanych obrońców, czyli Czecha Łukasza Popieli i Słowaka Petera Bezuszki. _– Zagrali poprawnie. Poza tym, za takie pieniądze, jakie można dostać w Oświęcimiu, czyli bardzo skromne, nikt inny nie przyjdzie _– podkreśla trener Unii, który jest zdecydowany zatrzymać tych zawodników, ale to prezes Ryszard Skórka musi znaleźć pieniądze,

Do wyniku sparingu uwagi nie przywiązywał trener Marek Ziętara. – Niby byliśmy często przy krążku, ale jakoś nie graliśmy do bramki _– uważa szkoleniowiec Podhala. – _Chłopcom trafiały się proste błędy, po których oświęcimianie wyprowadzali kontry. W Oświęcimiu zagraliśmy najsłabszy dotąd sparing.

Kadra górali odbiegała od ideału. Brakowało trzech obrońców.

– _Maciej Sulka był kontuzjowany, ale od poniedziałku dołączy do zespołu, podobnie jak Oskar Jaśkiewicz. On wróci z kolei ze zgrupowania młodzieżowej kadry Polski. Najdłużej, bo do końca sierpnia, poczekamy na powrót Damiana Tomasika. Być może brak podstawowych obrońców sprawił, że w Oświęcimiu nasza defensywa nie stanowiła monolitu _– uważa trener Ziętara.

Przed rokiem Podhale zaskoczyło ligę dobrą grą. Tym razem konkurencja będzie pochodziła do górali jak do faworytów.

Odeszło od nas pięciu zawodników, których udało nam się zastąpić, ale potrzebujemy czasu, aż elementy naszej maszynki zaczną odpowiednio funkcjonować. Mocno stoimy na ziemi. Jesteśmy gotowi, by w lidze wydzierać punkty konkurencji. Tyle na początek – uważa Marek Ziętara.

We wtorek Unia zagra kolejny mecz, we Frydku–Mistku.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie