Elektryczne karaluchy

Redakcja
Karaluchy, najlepiej kilka, trzeba wpuścić do urządzenia tak, by nie uszkodzić plomb. Owady muszą być więc odpowiednio małe, by przeszły przez szpary licznika. Trzeba im również zapewnić pożywienie, np. okruchy chleba. Gdy podrosną, nie ma siły, by karaluchy nie spadały od czasu do czasu na obracającą się aluminiową tarczę urządzenia.

PAWEŁ JANOWSKI (Sofia)

 Nowy sposób na zmniejszenie wysokości rachunków za prąd wymyślił pewien Rom z bułgarskiego miasta Szumen - poinformował dziennik "Monitor". Cała operacja sprowadza się do wpuszczenia karaluchów do wnętrza licznika energii elektrycznej.
 Przeprowadzone przez anonimowego Cygana-wynalazcę eksperymenty wykazały zresztą, że nagrzana prądami Foucaulta tarcza staje się ulubionym miejscem tych owadów. Metoda podobno pozwala na "zaoszczędzenie" ponad 40 procent opłat za prąd. Oszczędności wzrastają do 100 procent, gdy okazały owad powoduje, że licznik staje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie