Energia w protesty

kg
Udostępnij:
1-0 Musiał 65. Sędziował Mariusz Wrażeń z Gorlic. Żółte kartki: Cybulski - Jacak, Sobieszczyk. Czerwona kartka Jacak (druga żółta 64 min). Widzów 70.

Wieczysta Fudalej Kraków - BKS Bochnia 1-0 (0-0)

Wieczysta: Biernacki - J. Surowiec, Cybulski, Ścigalski - Żurek (70 T. Surowiec), Musiał, Kubiela (86 Cewicki), Mielec - Nowak, Semper.
BKS: Bugajski - Dziuba, Puka (80 Leśniak), Wilk, Sobieszczyk - Jacak, Gorączki, Szpil, Bienias (76 Maślaniec) - Imiołek, Dzieński.
Osiem dni wcześniej BKS walczył konsekwentnie do końca, wygrywając z rezerwą Wisły. Wczoraj na stadion Wieczystej wybiegł przestraszony zespół, dla którego szczytem szczęścia byłby remis. I pewnie bochnianie, wobec znacznego osłabienia gospodarzy, osiągnęliby cel, gdyby nie straty, które ponieśli w ciągu kilkudziesięciu sekund, między 64 a 65 minutą gry. Najpierw Jacak, w okolicach środkowej liniii sfaulował Kubielę, a że wcześniej widział już żółtą kartkę, więc musiał pójść do szatni. Goście, z Mirosławem Dzieńskim na czele, całą energię włożyli w protesty. Zaangażowali się w nie tak bardzo, że stracili gola. Gdy wznowiono grę i piłka znalazła się na ich polu karnym Musiał bez przeszkód uderzył na bramkę. Jego pierwszy strzał odbił Bugajski, lecz dobitka trafiła do siatki. Chwilę później, za impulsywne protesty po kolejnym gwizdku, żółtą kartkę zobaczył Sobieszczyk.
Wśród nielicznych widzów znaleźli się znani nie tylko w krakowskim środowisku piłkarskim Marek Motyka i Zbigniew Urbańczyk. Na trybunie był również dotychczasowy trener Wieczystej Krzysztof Woźniak. Wieczystą tymczasowo prowadzi jej stoper Janusz Surowiec. Jak długo? (kg)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie