Europejczycy lepsi i gorsi

Redakcja
(INF. WŁ.) Państwo niemieckie wypłaciło obywatelom państw Europy Zachodniej, którzy byli więźniami obozów koncentracyjnych lub pracownikami przymusowymi niemieckich firm w okresie III Rzeszy, ponad 110 mld marek. Polakom, których dotknął podobny los, Niemcy wypłacili do tej pory 600 mln marek.

110 miliardów marek dla Zachodu, 600 milionów dla Wschodu

100 mln marek miały w sumie otrzymać w latach 70. te osoby, które były ofiarami eksperymentów medycznych. W praktyce jednak trafiła do nich tylko niewielka część tych pieniędzy; większość zabrało PRL-owskie państwo. 500 mln marek niemiecki rząd przekazał natomiast w latach 90. Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, która rozdzieliła tę sumę pośród 530 tys. osób potrafiących udokumentować to, że były robotnikami przymusowymi.
Przeciętna wysokość jednorazowego odszkodowania, jakie obywatele Europy Zachodniej - więźniowie obozów koncentracyjnych i robotnicy przymusowi - otrzymali od RFN, wynosiła kilkadziesiąt tysięcy marek. Ponadto te osoby, które były więźniami do dziś dostają comiesięczną rentę w wysokości kilkuset marek. Na tak nierówne potraktowanie obywateli Europy Zachodniej oraz Środkowej i Wschodniej pozwoliła ustawa o odszkodowaniach przyjęta przez rząd RFN w 1953 r. i znowelizowana w 1969. Z jej dobrodziejstw nie mogli skorzystać obywatele "gorszej" Europy.
- To była ustawa, która swoim charakterem nic nie różniła się od rasistowskiego prawa III Rzeszy. Dzieliła ludzi na lepszych i gorszych. My, Rosjanie i inne narody Europy Środkowej i Wschodniej byliśmy ponownie ludźmi drugiej kategorii - twierdzi Jan Parys, wiceprezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie.
Według Kazimierza Wóycickiego, znawcy stosunków polsko-niemieckich z Centrum Stosunków Międzynarodowych, byłego dyrektora Instytutu Polskiego w Düsseldorfie, nie ówcześni Niemcy byli winni takiemu brzmieniu ustawy o odszkodowaniach, ale fakt, że Polska i inne narody Europy Środkowowschodniej były częścią bloku sowieckiego, z którym Zachód wówczas nie utrzymywał praktycznie żadnych stosunków.
Firmy niemieckie, które korzystały z pracy przymusowej obiecują obecnie utworzyć fundusz odszkodowawczy. Nie wiadomo jednak, ile pieniędzy się na nim znajdzie, gdyż niemieckie koncerny nie podają żadnych sum, nawet w przybliżeniu. Nie wiadomo nie tylko tego, na jak wysokie zadośćuczynienie mogą liczyć ofiary hitlerowskich represji, ale również nie znany jest krąg osób, który miałby skorzystać z funduszu odszkodowawczego, bowiem niemieckie firmy nie chcą nim objąć osób, które pracowały u rolników. Prawdopodobnie te osoby nie otrzymają pieniędzy od niemieckich koncernów. Mogą natomiast - ale jedynie mogą - liczyć na odszkodowania z kasy państwa niemieckiego.
Gdyby nawet miały dostać takie odszkodowania - to znowu nie wiadomo, czy otrzymają tyle samo, co pracujący na rzecz firm przemysłowych. Z inicjatywy koalicji rządzącej SPD i Zielonych ma powstać fundacja federalna finansowana ze środków budżetowych, z której mają być wypłacone rekompensaty tym wszystkim, których nie obejmie fundusz przemysłu.
Polacy poszkodowani przez III Rzeszę liczą na jednorazowe odszkodowanie w wysokości nie niższej niż 10 tys. marek. Tyle bowiem wypłaca już (dobrowolnie) koncern Volkswagena swoim przymusowym robotnikom. Zdaniem Jacka Turczyńskiego, prezesa Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, wielkie niemieckie firmy, jak np. Daimler-Chrysler AG, Krupp czy Siemens stać na wypłacenie 10 tys. marek na osobę.
Twierdzi on również, że odszkodowaniem powinne być objęte wszystkie osoby, które zostały skrzywdzone przez Niemcy hitlerowskie, a więc robotnicy przymusowi - bez względu na to, gdzie pracowali, więźniowie obozów koncentracyjnych, gett i inne ofiary narodowego socjalizmu.
- Niemcy negocjują z nami w perfidny sposób - mówi Jan Parys. - Stawiają warunki, od przyjęcia których uzależniają wypłacenie odszkodowań. Chcą, byśmy najpierw zrzekli się roszczeń sądowych, a potem dopiero obiecują wypłacenie odszkodowań. Ani słowem nie mówią jednak o ich wysokości. Niemcy to naród, który nie dojrzał do demokratycznej Europy - twierdzi wiceprezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie.
Według Jana Parysa, szef Urzędu Kanclerskiego Bodo Hombach z jednej strony pociesza nas, że trwają prace nad funduszem przemysłu, na który koncerny niemieckie wpłacą określone sumy, ale z drugiej strony przestrzega Polaków, że pieniądze z funduszu dostaną jedynie wówczas, gdy niemieckie firmy otrzymają gwarancję, że w przyszłości żaden Polak nie będzie sądownie domagał się od nich odszkodowań.
Jak zapewnia Hombach, jeszcze w czerwcu koncerny mają zacząć wypłacanie pieniędzy. Otrzymają je jednak tylko więźniowie obozów koncentracyjnych i robotnicy przymusowi.
Jacek Turczyński przyznaje, że przedstawiciele firm niemieckich twierdzą wprost, że głównym celem powołania przez nich funduszu jest zamknięcie procesów w USA, które niszczą istatnio ich reputację.
(K.W.)
Według Jerzego Widzyka: "wydaje się, że postulat odszkodowań został przyjęty przez stronę niemiecką". Wczoraj szef Kancelarii Premiera przedstawił stan konsultacji w sprawie odszkodowań dla byłych robotników przymusowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3