MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Eurovolley 2017. W środę Polacy będą walczyć w Krakowie o awans do ćwierćfinału

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Bułgaria pokonała Słowenię
Bułgaria pokonała Słowenię Fot. Andrzej Banaś
Wczoraj zakończyła się faza grupowa rozgrywanych w Polsce mistrzostw Europy. Jutro odbędą się baraże o ćwierćfinał.

Dwa takie spotkania rozegrane zostaną w Krakowie, dwa w Katowicach. W jednym z nich (w Tauron Arenie) zagrają Polacy, i to niezależnie od wyniku ich wczorajszego meczu w Gdańsku z Estonią, który zakończył się po zamknięciu wydania.

W pierwszym spotkaniu grupy A Serbowie bez większych problemów (choć w trzeciej partii musieli bronić kilku setboli) wygrali 3:0 (25:20, 25:18, 34:32) z Finlandią i zajęli 1. lokatę, premiującą awansem od razu do ćwierćfinału. W grupie B triumfowali Niemcy, a w grupie D - Belgowie (obie ekipy także z kompletem zwycięstw).W grupie C w Krakowie Bułgaria wygrała 3:0 ze Słowenią (mecz lidera tabeli Rosji z najsłabszą Hiszpanią zakończył się po zamknięciu wydania). Główną stawką było 2. miejsce i teoretycznie słabszy rywal (z „polskiej” grupy A) w play-off o ćwierćfinał.

Lepsze wrażenie we wcześniejszych meczach w Krakowie zrobili Słoweńcy, w dodatku do gry wrócił w końcu jeden z ich liderów - Mitja Gasparini. Początek był wyrównany, ze wskazaniem na Słoweńców, którzy częściej byli na prowadzeniu. Od stanu 14:12 rywale zdobyli jednak siedem punktów z rzędu, przechylając szalę na swoją stronę. Nie uniknęli nerwów, bo marnowali kolejne setbole, ale ostatecznie partię zakończył atak ich gwiazdy - Cwetana Sokołowa (7 pkt w tej części).

Drugiego seta lepiej zaczęli Słoweńcy (6:3, 8:5). Znów jednak seria punktowa rywali zmieniła układ sił (10:11). Teraz to Bułgaria częściej była na prowadzeniu. Przy stanie 23:23 Słoweńcy mieli szansę, Toncek Stern wyskoczył do ataku z przechodzącej piłki, ale został zablokowany przez Georgiego Bratojewa. W walce na przewagi (Słoweńcy obronili setbola, później sami mieli szansę) lepsi byli Bułgarzy.

Trzeci set okazał się dla nich już tylko formalnością. Szybko odskoczyli (4:12). Słowenia wprawdzie zdobyła się na zryw, ale przy stanie 7:12 kontrowersyjna decyzja po wideoweryfikacji, dająca punkt Bułgarom, podcięła im skrzydła. Tej szansy ci ostatni nie zmarnowali, powiększając przewagę.

Słowenia - Bułgaria 0:3 (22:25, 26:28, 17:25)
Słowenia: Vincić, Gasparini, Pajenk, Kozamernik, Sket, Urnaut, Kovacić (libero) oraz Ropret, T. Stern, Z. Stern, Koncijla.
Bułgaria: Bratojew, R. Penczew, Josifow, N. Penczew, Nikołow, Sokołow, Sałparow (libero) oraz Skrimow, Iwanow.

Inne wyniki. Grupa B: Czechy - Niemcy 0:3, Słowacja - Niemcy 0:3. Grupa D: Holandia - Francja 2:3, Belgia - Holandia 3:0.

Źródło: Press Focus

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski