Fałszował na zlecenie?

GM
Kilka dni temu rano wadowiczanin w salonie kupił telefon komórkowy, a po południu w banku wziął kredyt. Pracownicy obu firm nie stwarzali żadnych problemów, bo na zaświadczeniu z zakładu pracy przedstawionym przez mężczyznę wypisano, że osiąga on spore dochody. Już po fakcie okazało się, że oba zaświadczenia są sfałszowane. Sprawę zgłoszono policji.

W Wadowicach

   Policjanci zatrzymali mieszkańca Wadowic, który w jednym dniu oszukał dwie firmy: salon z telefonami komórkowymi i bank. W obu posłużył się fałszywym zaświadczeniem o zarobkach.
   Już po zatrzymaniu mężczyzna tłumaczył, że podrobione zaświadczenie kupił na targu w Wadowicach. Policjanci nie dają jednak wiary tym zeznaniom. - Na pewno to zaświadczenie nie zostało zakupione od przypadkowej osoby. Ustaliliśmy już osobę, która dokonała fałszerstwa - mówi kom. Tomasz Dudek z wadowickiej policji.
   Niewykluczone, że fałszerz o którym mowa, ma na koncie także podróbki innych dokumentów, a zajmował się tym dla osiągnięcia zysku.
(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie