Felieton Grzegorza Tabasza: Hiobowa wieść

Grzegorz Tabasz
To było tak: stary znajomy zadzwonił z hiobową wieścią o setkach kruków nocujących w alei drzew. Do tego w samym centrum miasta. Domniemane kruki okazały się w rzeczywistości wielkimi stadami gawronów, które swym zwyczajem przesypiają noce w koronach drzew.

Kraczą przy tym głośnie i ochryple, za co nazwano je krukami. Niesłusznie. Otóż prawdziwe kruki są czarnej, kruczej maści zaś gawronie pióra mają wyraźny filetowy połysk. Kruk jest dwa, może nawet trzy razy większy od gawrona. Uwierzcie mi, pomyłka wykluczona.

Wreszcie kruka nigdy w mieście nie uświadczy, gdyż uwielbia lasy, góry i mocno zabudowane tereny raczej go nie interesują. Zaś stada czarnych ptaków, które prócz wspomnianych gawronów tworzą mniejsze kawki i czasem wrony, są w podróży. Zima dogorywa i wracają na północ i wschód.

Ptaki, które hałasują i bezlitośnie brudzą przestrzeń pod drzewami mają rosyjski lub białoruski paszport. Na zimę przenoszą się do nas, gdzie mają iście cieplarniane warunki. Zajmują miejsce po naszych czarnych ptakach, które z kolei odlatują na południe i zachód Europy. Dokładnie z takiego samego powodu, gdyż tamtejsze zimy są łagodne i bezśnieżne. Teraz oglądamy płynną wymianę stad. Jedni wędrują na wschód, inni wracają z zachodu. Czarne ptaki wyglądają tak samo, to owe podróże trzeba przyjmować na wiarę.

Czeka nas załamanie pogody

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie