Felieton Grzegorza Tabasza: Kumaki koncertują, by zwabić...

Felieton Grzegorza Tabasza: Kumaki koncertują, by zwabić panią kumakową

Grzegorz Tabasz

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Najmniej wymagający, skromny z postury i jednocześnie najlepszy muzyk wśród czworonogów. Do tego koncertuje, kiedy wszystkie ptaki milkną na amen. To kumak górski, który - proszę się nie krzywić - jest płazem.
Felieton Grzegorza Tabasza: Kumaki koncertują, by zwabić panią kumakową
Słowo „płaz” w powszechnym odbiorze kojarzy się z czymś śliskim. Owszem, kumak śliski jest, ale przecież nie macie go dotykać, a słuchać. Kumaki wydają kumkające głosy do końca lipca. Koncertują samce w celu matrymonialnym, czyli zwabienia pani kumakowej.

Zwykle jeden chce przekrzyczeć drugiego, co w efekcie daje całkiem miłe dla ludzkiego ucha chóry. Nie za głośne, rytmiczne i dobrze słyszalne z daleka. Teraz coś o skromności i małych wymaganiach. Kumaki mieszkają od późnej wiosny do końca lata w kałużach. Dopiero co znalazłem skrawek koleiny na górskiej dróżce odciśniętej kołem samochodu.

Powierzchnia pięciu dłoni z rozwartymi palcami. Wody na cztery palce i… pięć kumaków. Na dnie taplało się jeszcze kilkanaście kijanek. Owoc upojnych, miłosnych uścisków.

Taka dwupokoleniowa rodzinka. Która operowa diva czy znany tenor zamieszkałby w tak ekstremalnych warunkach? I na dodatek dawał regularne, darmowe koncerty?

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo