Felieton Grzegorza Tabasza: Zimień chłodolub i pośnieżek

Felieton Grzegorza Tabasza: Zimień chłodolub i pośnieżek

Grzegorz Tabasz

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Wytknięto mi palcem, iż opowiadając o zimowym motylu pominąłem przynajmniej trzy inne organizmy, które w chłodnej porze roku czują się niczym ryba w wodzie.
Grzegorz Tabasz

Grzegorz Tabasz ©archiwum

Pierwszy z nich to owad zwany zimieniem chłodolubem. Przypomina komara z długimi nogami o lekko przyciemnionych skrzydłach. Lata podczas zimowych odwilży i z lubością spaceruję po śniegu. Podobnie jak jego bliski kolega zwany pośnieżkiem, jest całkowicie odporny na kontakt z lodem. Każdy inny owad postawiony na ich miejscu w kilka chwil zamieniłby się w bryłkę lodu.

Zimień chłodolub i pośnieżek są całkowicie mrozoodporne. Przy okazji, rozglądajcie się dookoła na spacerach, bo właśnie nadchodzi najlepsza pora na wypatrywanie zimowych owadów. Na koniec zostawiam arcyciekawego grzyba. Zwie się zimówką aksamitną i zgodnie ze swoją nazwą owocuje do grudnia do lutego. Pysznie pachnące kępy grzybów rosną na umierających drzewach.

Zimówki znajdowałem na bukach rosnących wysoko w górach jak i głowiastych, nadrzecznych wierzbach. Ot, zimowe grzybobranie bardzo smacznego i jak najbardziej jadalnego grzyba. Z czystym sercem polecam zimówki duszone w śmietanie.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:


Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo