Feralna służba

Redakcja
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Siergiej, syn Walentyny z pierwszego małżeństwa, w listopadzie ubiegłego roku został powołany do służby wojskowej w rosyjskiej marynarce. Matka cieszyła się, że syn nie trafił do Czeczenii. Służba na okręcie podwodnym wydawała się stosunkowo bezpieczna, zwłaszcza że Siergiej ukończył szkołę morską w Sankt Petersburgu i morza się nie bał.

JADWIGA BIELAWSKA (Wilno)

 Zatonięcie "Kurska" stało się osobistą tragedią dla rodziny mieszkającej w litewskim mieście Szavle. Jednym z członków załogi jest 20-letni Siergiej Witczenko, syn Walentyny Aveliene.
 Ostatni list od syna Aveliene otrzymała w ubiegłą sobotę, w dniu tragedii. - Dobrze mi się powodzi. Czuję się jak pączek w maśle - pisał Siergiej, pracujący na okręcie jako kucharz.
 Niestety, już w niedzielę matka otrzymała oficjalną depeszę z jednostki syna. - Siergiej Witczenko jest na okręcie "Kursk". Trzymajcie się - brzmiała depesza.
 Ojczym Siergieja Adomas Avelis mówi, że chłopak nigdy nie pisał, na jakim okręcie służy. - Wiedzieliśmy tylko, że jest to okręt podwodny. O tym, że jest to "Kursk", dowiedzieliśmy się dopiero 4 tygodnie temu z listu kapitana statku - mówi Adomas.
 W liście kapitan "Kurska" zapewniał matkę, że służba na jednym z najnowocześniejszych i największych okrętów podwodnych na świecie będzie bezpieczna.
 Przyszłą żonę Adomas Avelis poznał w Sankt Petersburgu, gdzie firma, w której pracował, budowała sklep. Przed 3 laty przenieśli się na Litwę. 42-letnia Walentyna Aveliene jest z zawodu malarzem. Jej dzieci z pierwszego małżeństwa, 20-letni Siergiej i 21-letnia Ludmiła, zostały w rodzinnym Kursku. Siergiej nawet nie zdążył zobaczyć nowego domu matki.
 Walentyna, dzięki finansowej pomocy pracodawców, udała się na miejsce tragedii.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie