Fiasko rozmów ministra z białym personelem [WIDEO]

Iwona Krzywda
Iwona Krzywda
Minister Konstanty Radziwiłł rozczarował związkowców
Minister Konstanty Radziwiłł rozczarował związkowców fot. Michał Dyjuk
Minister Konstanty Radziwiłł nie przedstawił medykom oczekiwanego przez nich planu szybkiej reformy ochrony zdrowia. Rozczarowani związkowcy domagają się spotkania z premier Beatą Szydło i nie wykluczają rozpoczęcia strajków.

- Minister Radziwiłł przyszedł na spotkanie bez jakichkolwiek propozycji. Nie odpowiedział na żadne ze stawianych przez nas pytań. Po raz kolejny usłyszeliśmy jedynie zapowiedź, że nakłady na ochronę zdrowia do poziomu 6 proc. PKB wzrosną dopiero w 2025 roku - nie kryje rozczarowania Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, wchodzącego w skład Porozumienia Zawodów Medycznych.

Do spotkania szefa resortu zdrowia z przedstawicielami medyków zrzeszonych w PZM doszło wczoraj w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”.

Związkowcy, którzy w ostatnią sobotę zorganizowali w Warszawie swoją manifestację, oczekiwali, że minister przedstawi im nową wersję reformy gwarantującą przede wszystkim szybki wzrost środków na działanie szpitali i poradni. Zamiast niej po raz kolejny usłyszeli jedynie szczegóły programu, który w całości miałby zostać zrealizowany za dziewięć lat - długo po zakończeniu kadencji obecnego rządu.

WIDEO: "Jesteśmy bardzo zawiedzeni". Przedstawiciele pracowników medycznych spotkali się z ministrem zdrowia

Źródło: TVN24

Minister z przedstawicielami PZM nie chciał również dyskutować o ustawie regulującej ich minimalne wynagrodzenia. Jej projekt wywołał w środowisku burzę. Zaproponowane w nim wypłaty znacznie odbiegają bowiem od oczekiwań białego personelu. Przygotowane przez resort poprawki medycy poznać mają dopiero dzisiaj. Na drastyczną zmianę propozycji jednak nie liczą, wspólnie pracują więc nad własną wersją ustawy. W ich projekcie wypłaty poszczególnych grup zawodów medycznych (lekarzy, pielęgniarek, ratowników, ale również logopedów, farmaceutów czy dietetyków) mają wahać się w przedziale 1,5-3 średnich krajowych. Akcja zbierania podpisów pod gotowym dokumentem ruszy w przyszłym tygodniu.

- Taki przebieg rozmów z ministrem Radziwiłłem na pewno nie ostudzi napiętych nastrojów. Nie pozostało nam nic innego, jak po raz kolejny zaapelować o spotkanie z premier Szydło. Jeśli do niego nie dojdzie, obawiam się, że nie uda się uniknąć strajków - mówi Biliński.

Z przebiegu dyskusji ze związkowcami zadowolony był za to szef resortu zdrowia. Tuż po ich zakończeniu podkreślał, że zaplanowane przez niego reformy przynajmniej w części są odpowiedzią na postulaty zgłaszane przez medyków.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Te żądania są rzeczywiście znaczne - nieraz kilkakrotna podwyżka wynagrodzenia, ale wcale nie wygórowane, gdy się je porówna do wynagrodzeń urzędników. Skandalem jest, by urzędnik zarabiał więcej niż lekarz a tak jest w rzeczywistości (nierzadko pensja urzędnika to wielokrotność pensji lekarza). Przecież to lekarz wykonuje pracę bardzo trudną (wymagającą trudnych studiów), odpowiedzialną, ciężką a urzędnik - tylko przekłada papierki, wypija kawkę i dostaje znacznie większe wynagrodzenie. Urzędnikom dać minimalną płacę i ani złotówki więcej.

r
res 15

Można hejtować, ale nic nie zmienia faktu, że lekarz rodzinny na zorganizowanie POZ otrzymuje od państwa 12 zł/os/m-c, a za wywóz śmieci obywatele płacą 16 zł/os/m-c. Cała reszta to propaganda, raczej ordynarna.

Dodaj ogłoszenie