Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 03godz.
  • 07min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Finał godny plebiscytu

Redakcja
Organizowana przez nas zabawa przeszła do historii. Mamy jednak prawo sądzić, że na długo pozostanie w pamięci uczestników uroczystości. Stoły uginały się pod mnogością różnorakich przysmaków, panowie raczyli się gratisowym piwem z tyskiego browaru, piłkarskie gwiazdy wspominały czasy swych zawodniczych sukcesów, a czas zebranym umilała grupa East End, mająca w swym repertuarze niezapomniane przeboje z lat 70. i 80. minionego wieku.

Najpopularniejsi sportowcy regionu po raz piąty

Wypełniony do ostatniego miejsca Klub Muzyczny Scream, przedstawiciele władz miejskich i powiatowych z Nowego Sącza, Gorlic i Limanowej, reprezentanci parlamentarzystów, wójtowie, nadzwyczaj liczni trenerzy, działacze oraz zawodnicy, niemal wszyscy laureaci oraz słynni przed laty piłkarze: Henryk Kasperczak, Grzegorz Lato i Antoni Szymanowski - oto sceneria towarzysząca wielkiemu finałowi V Plebiscytu "Dziennika Polskiego" na 10 Najpopularniejszych Sportowców Regionu w roku 2005.

Wreszcie najważniejsze: laureaci "złotej" dziesiątki uhonorowani zostali w sposób adekwatny do ich ubiegłorocznych osiągnięć. Bezkonkurencyjna zwyciężczyni: Beata Małek z nowosądeckiego Superfightera - pierwsza kobieta w historii polskiego boksu, która przywiozła medal z mistrzostw świata seniorów - oprócz kwiatów i grawertonów od Urzędu Miasta otrzymała kolorowy telewizor, ufundowany przez Starostwo Nowosądeckie, naszego niezawodnego partnera plebiscytowego. W imieniu drugiej w klasyfikacji, siatkarki Muszynianki Joanny Mirek, która z uwagi na walkę swej drużyny o najwyższe krajowe laury nie mogła przybyć do Nowego Sącza, reprezentant klubu Zbigniew Jeżowski odebrał radiomagnetofon z odtwarzaczem CD. Zygmunt Łyżnicki, laureat trzeciej lokaty, otrzymał najnowocześniejszy model odtwarzacza DVD.
Wszystkich sportowców, którzy zgodnie z wolą Czytelników znaleźli się w czołowej dziesiątce, niespodziankami zaskoczył Witold Kozłowski, przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego, zarazem sekretarz Starostwa Nowosądeckiego, każdemu z nich wręczając zakupione przez siebie wcale nie takie skromne upominki.
W szczególny sposób doceniono trud i zwycięstwa, również nad samym sobą, dwóch sportsmenek. Janina i Józef Kowalczykowie, rodzice Justyny - medalistki olimpijskiej, wywodzącej się z Kasiny Wielkiej, która ze względów regulaminowych nie mogła kandydować do plebiscytowych zaszczytów (od kilku sezonów reprezentuje barwy klubu spoza naszego regionu) - odebrali puchar przekazany przez posła Andrzeja Czerwińskiego. Innej bohaterce narciarskich tras - Katarzynie Rogowiec, ubiegłorocznej mistrzyni świata zawodników niepełnosprawnych - przypadły w udziale puchary, wręczone przez małżonkę posła Arkadiusza Mularczyka oraz Adama Kozłowskiego, dyrektora drugiego naszego partnera - krakowskiego oddziału Totalizatora Sportowego.
Po części oficjalnej przyszedł czas na długo trwające towarzyskie pogawędki. Największym wzięciem cieszyli się, co można było zresztą łatwo przewidzieć, piłkarscy trzej muszkieterowie: Kasperczak - Lato - Szymanowski.
Dla Czytelników, którzy wzięli udział w głosowaniu przygotowaliśmy cenne nagrody. Znajdują się wśród nich m.in. odbiorniki telewizyjne, odtwarzacze DVD, wieża z MP3, wartościowe zegarki, atrakcyjny sprzęt RTV, AGD i sportowy, a także liczne gadżety i wydawnictwa albumowe. Listę osób, mających szczęście w losowaniu, opublikujemy w jutrzejszym wydaniu "Dziennika Nowosądeckiego". ** MóWIĄ GWIAZDY

Grzegorz Lato:

Tracili bramki, musiałem strzelać

- Podczas wielu lat występów w reprezentacji kraju przypadała mi specjalna misja. Jeśli Janek Tomaszewski, wespół z Tośkiem Szymanowskim doprowadzali do tracenia przez nas goli, ja musiałem strzelać o tego jednego więcej. Tak, by mecze kończyły się po naszej myśli. Ale tak poważnie, to chciałbym, by za dwa miesiące w Niemczech, podczas finałów mistrzostw świata, Żurawski trafił do bramki rywali osiem razy. Bo ja w 1974 r., też w Niemczech, siedmiokrotnie pokonywałem bramkarzy. Pytają państwo, czy futbol zmienił się od moich zawodniczych czasów? Nie, ani na jotę. Przecież nadal są dwie bramki, drużyna składa się z jedenastu zawodników, a celem ich biegania po boisku jest posyłanie "gały" do siatki. To cała filozofia. Jeśli zaś chodzi o Nowy Sącz i wasz plebiscyt... Nie znam niuansów tutejszego sportu, ale sądząc po rozmachu dzisiejszej gali, musi cieszyć się ogromną popularnością. Gratuluję inicjatywy, rzutkości. Jest świetnie. Nie przesadzili Tosiek i Heniu, zachwalając plebiscyt "Dziennika". Dziękuję mojemu przyjacielowi Adasiowi Siei, szefowi tutejszego OZPN, za zorganizowanie mojego pobytu w Nowym Sączu.

Antoni Szymanowski:

Gościnność, gościnność...

- Przed rokiem po raz pierwszy uczestniczyłem w imprezie "Dziennika Nowosądeckiego". I - mówię to bez cienia kurtuazji - swoim rozmachem i świetną organizacją, przerosła ona wszelkie inne podobne uroczystości, na które mnie zapraszano. Kiedy więc kilka tygodni temu okazało się, że i tym razem o mnie nie zapomniano, decyzję o przyjeździe podjąłem natychmiast. I zastałem to, czego się spodziewałem: gościnność, gościnność, gościnność... Czy obecną reprezentację stać na sukces w Niemczech? Ogromne znaczenie będzie miał pierwszy mecz z Ekwadorem. Jeśli wyjdziemy z niego zwycięsko, na 80 procent możemy być pewni awansu do dalszej fazy. Nie zaszkodzi nam nawet porażka z gospodarzami mistrzostw. Z Kostaryką powinniśmy sobie bowiem poradzić. Myślę, że możemy być optymistami.

Henryk Kasperczak:

Nic nowego, czyli świetnie

- Jakie są moje wrażenia z dzisiejszej uroczystości? Powiem krótko: nic nowego. Atmosfera jest wspaniała, czuję się jak u siebie w domu. Coraz chętniej przyjeżdżam do Nowego Sącza. Wy, mieszkańcy tego miasta, potraficie zdobyć serca przybyszów. A w "Dzienniku" mam niezawodnych przyjaciół. Jakże więc mógłbym odmówić przyjęcia zaproszenia? Dzisiaj wszyscy dyskutują o zbliżających się mistrzostwach świata, pytają się o źródła naszego sukcesu z 1974 r. Nie ma w nim żadnej tajemnicy. Kazimierz Górski to człowiek obdarzony ogromną charyzmą, z niesamowitym wyczuciem, nosem trenerskim. Miał w osobach Andrzeja Strejlaua i Jacka Gmocha świetnych wykonawców swych poleceń. Reszta pozostawała w naszych nogach. A tak w ogóle, to pozdrawiam serdecznie wszystkich sądeckich kibiców, nie tylko piłkarskich.
Najpopularniejsi w 2005 roku
1. Beata Małek - Superfighter Nowy Sącz - boks, kickboksing - 54.601 pkt.
2. Joanna Mirek - Muszynianka - piłka siatkowa - 46.341
3. Zygmunt Łyżnicki - MOK Mszana Dolna - biegi długodystansowe i górskie - 40.771
4. Mariusz Kędzierski - UKS Trójka Limanowa, obecnie trenuje indywidualnie w Londynie - 31.243
5. Paweł Zygmunt - Erbet Nowy Sącz/Krynica - łyżwiarstwo szybkie - 30.194
6. Sylwia Borek - Bikejn Club As 2001 Nowy Sącz - tenis ziemny, racketlon - 29.965
7. Robert Dziedzic - UKS Trójka Limanowa, obecnie trenuje indywidualnie w Londynie - karate kyokushin - 28.686
8. Wincenty Bukowiec - Dziennik Polski/Laskovia Laskowa - biegi długodystansowe - 19.951
9. Janusz Świerad - Sandecja - piłka nożna - 18.783
10. Patrycja Kotlarz - Damis Krynica - boks, kickboksing - 16.926
11. Łukasz Pach - Płomień Limanowa - tenis stołowy - 15.928
12. Tadeusz Fałowski - Dunajec Nowy Sącz - piłka nożna - 15.743
13. Monika Napora - Witów Mszana Górna - 14.170
14. Adam Ciastoń - Sandecja - piłka nożna - 13.281
15. Sabina Smoleń - MOK Mszana Dolna - biegi długodystansowe i górskie - 12.502
16. Jan Wydra - MOK Mszana Dolna - biegi długodystansowe i górskie - 12.192
17. Joanna Rapta - Witów Mszana Górna - biegi narciarskie - 10.420
18. Dawid Janczyk - Sandecja, obecnie Legia Warszawa - piłka nożna - 9.501
19. Mariusz Mężyk - Sandecja, obecnie ŁKS Łódź - piłka nożna - 8.886
20. Krzysztof Bieryt - Start Nowy Sącz - kajakarstwo górskie - 8.873 pkt. ** GŁOS MAJĄ LAUREACI

Beata Małek:

- Przyznam się, że przed dzisiejszą uroczystością miałam ogromną tremę. Zdecydowanie lepiej czuję się na ringu podczas walki, aniżeli przy odbieraniu medali. Dzięki towrzyszącemu mi chłopakowi oraz trenerom i działaczom Superfightera, to onieśmielenie szybko minęło. Dziękuję Czytelnikom "Dziennika" za docenienie mojego medalu. Zrobię wszystko, by za rok ponownie zasłużyć na uznanie sportowych kibiców.

Grzegorz Jeżowski, kierownik i drugi trener siatkarek Muszynianki:

- Joasia Mirek nie mogła zjawić się na gali osobiście, bowiem przygotowuje się wraz z drużyną do walki o awans do półfinałów mistrzostw Polski. Stajemy przed ogromną szansą zdobycia medalu w rozgrywkach ligowych. Musimy uważać, by nie zaniedbać żadnego detalu w przygotowaniach. Stąd obecność Joasi na dzisiejszym treningu była nieodzowna. Prosiła jednak, bym zapewnił w jej imieniu, że jest niezmiernie usatysfakcjonowana drugą lokatą w waszym plebiscycie. Odbiera ją jako wyraz uznania dla całej złotej drużyny z mistrzostw Europy.

Zygmunt Łyżnicki:

- Po raz drugi z rzędu znalazłem się na "pudle" waszego plebiscytu. Proszę mi wierzyć, że ogromnie sobie cenię to wyróżnienie. Jest swojego rodzaju rekompensatą za pot wylany podczas treningów i samotną walkę na trasie maratonu. Dwukrotnie udało mi się wygrać bieg na dystansie 42 km 195 m w Chicago. W kategorii weteranów rzecz jasna. Myślę, że, by liczyć na uznanie Czytelników "Dziennika" w przyszłym roku, powinienem porwać się na nowe wyzwania.

Mariusz Kędzierski:

- Chciałbym podziękować Czytelnikom "Dziennika" za docenienie sportowego wysiłku, a także żonie Magdzie za moralne wsparcie. To naprawdę miłe i zaskakujące, że mimo tego, iż mieszkam w Londynie, tak wiele osób pamiętało o mnie. Wdzięczność należy się również trenerom Orlando Roche i Sugi Toyama, a także dyrekcji SP 3 w Limanowej, która umożliwia mi treningi w swych obiektach, podczas mych pobytów w Polsce.

Paweł Zygmunt:

- Nie udało mi się obronić ubiegłorocznego tytułu "mistrza regionu". Ale też nie był to dla mnie sezon najbardziej udany. Jestem bardzo szczęśliwy z zajętego miejsca. Uważam, że jest to najlepszy plebiscyt w galaktyce... Co do moich sportowych planów: myślę pościgać się jeszcze przez rok, a później zobaczymy.

Sylwia Borek:

- Jestem zadowolona z miejsca w dziesiątce. Pod względem wyników sportowych jest wszystko OK. Gorzej ze sponsoringiem... Przy moich wynikach na arenie międzynarodowej, powinno być z nim znacznie lepiej. Interesują się mną inne zagraniczne organizacje sportowe. Daje to dużo do myślenia.

Wincenty Bukowiec:

- Gratuluję Sylwii Borek, w tym roku znalazła się wyżej w klasyfikacji. Mimo wszystko jestem szczęśliwy z miejsca w czołowej dziesiątce. Ja mam już swoje lata, a Sylwia jest bardzo młodą osobą, wszystko przed nią. Ósma lokata to dla mnie, skromnego mieszkańca Krosnej, wielka sprawa. Takie wyróżnienie najbardziej mobilizuje do kontynuowania treningów.

Janusz Świerad:

- Bardzo się cieszę, że znalazłem się w dziesiątce najlepszych sportowców "Dziennika Polskiego". Myślę, że gdyby Sandecja grała w II lidze, to piłkarzy w ścisłym gronie byłoby znacznie więcej. Gratuluję Beacie Małek, zasłużyła na pierwsze miejsce.

Patrycja Kotlarz:

- Najważniejsze, że jestem w czołowej dziesiątce. To dla mnie ogromne wyróżnienie. Swoją radością dzielę się z trenerem Krzysztofem Bulandą, któremu wszystko właściwie zawdzięczam. Impreza, jak zwykle w przypadku "Dziennika", jest wspaniała. Mam nadzieję, że rok 2006 będzie dla mnie równie pomyślny.
Teksty: **Daniel Weimer**
Współpraca: (JH), (EMKA)
Zdjęcia: Jerzy Cebula

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3