MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Fisz i Emade żegnają się ze swym ostatnim albumem "Ballady i protesty". Bracia Waglewscy wystąpią 5 kwietnia w klubie Studio

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Po dwóch latach od premiery płyty "Ballady i protesty" nadszedł czas na koncertowe pożegnanie się z tym albumem. Fisz i Emade wykonają piosenki pochodzące z tego wydawnictwa na żywo po raz ostatni w tym sezonie w piątek 5 kwietnia o godz. 20 w klubie Studio. Nie zabraknie oczywiście również starszych utworów z repertuaru braci Waglewskich.

Empatia transmitowana społecznie?

emisja bez ograniczeń wiekowych

Kiedy gitarzysta Wojciech Waglewski założył rodzinę, występował z popularnym zespołem etno Osjan. Choć był to czas gierkowskiego Peerelu, grupa sporo koncertowała poza granicami Polski. Dlatego gdy na przełomie lat 70. i 80. na świat przyszli jego synowie Bartek i Piotrek, właściwie był gościem w domu. Gdy się w nim pojawiał, starał się wynagradzać synom swą nieobecność. Spędzając z nimi czas, słuchał przywiezionych zza granicy płyt, dzięki czemu chłopcy od małego chłonęli dobrą muzykę.

Z czasem Waglewski rozstał się z Osjanem i założył własny zespół – rockowe Voo Voo. Zyskał on sporą popularność i pod koniec lat 80. dostał propozycję nagrania płyty dla dzieci. Tak narodziło się Małe Wu Wu, które firmowało zestaw skocznych piosenek, w których między innymi śpiewali synowie lidera grupy – Bartek i Piotrek. Wtedy chłopcy cieszyli się ze wspólnego przedsięwzięcia z ojcem, ale już kilka lat później, kiedy stali się nastolatkami, zainteresowali się muzyką, którą lider Voo Voo nie lubił – metalem.

Pewnego razu Bartek i Piotrek usłyszeli amerykańską grupę Beastie Boys. To było dla nich jak objawienie: porzucili fascynację mrocznym i ciężkim rockiem, zachwycając się rapem. Nowy styl muzyczny tak im się spodobał, że sami zapragnęli go tworzyć. Pierwszy chwycił za mikrofon i zaczął rapować, a drugi – zaczął sklejać z cudzych nagrań podkłady pod rymy brata. W poszukiwaniu ciekawych sampli Piotrek podkradał jazzowe i funkowe płyty ojca, by z nich stworzyć materiał na debiutancki album „Polepione dźwięki”, który bracia firmowali pseudonimami Fisz i Emade.

Wydana w 2000 roku płyta okazała się wielkim sukcesem i odmieniła oblicze polskiego hip-hopu. Inteligentne rymy i pomysłowe podkłady sprawiły, że rapem zainteresowała się szersza publiczność, nie tylko przesiadujący na osiedlowych ławeczkach „blokersi”. Bracia Waglewscy poszli za ciosem – i zaczęli regularnie dostarczać swym fanom nowe płyty, na których z powodzeniem penetrowali coraz szersze spektrum dźwięków.

Początkowo był to hip-hop, ale z czasem muzyka Fisza i Emade zaczęła oddalać się od tego nurtu. Ten pierwszy zamiast rapować zaczął śpiewać, a ten drugi – zamiast kleić sample, grał na elektronicznych instrumentach. Na pewno miała na to wpływ współpraca z ojcem, z którym bracia nagrali kilka płyt oraz działalność ich dwóch innych projektów – klubowego Tworzywa Sztucznego i rockowego Kim Nowak. Wszystkie te wpływy słychać na najnowszej płycie Fisza i Emade – „Ballady i protesty”. To właśnie w ramach promocji tego wydawnictwa artyści wystąpią ze swym zespołem w krakowskim klubie Studio.

„Ballady i protesty” to wycieczka do początku lat 90., kiedy Fisz i Emade zaczynali swoją działalność. Choć nie brak tu hip-hopu, więcej mamy na albumie śpiewania niż rymowania. Wokale Fisza zgrabnie wpisują się w eklektyczne podkłady przygotowane przez Emade. Słychać w nich echa trip-hopu – hipnotycznej muzyki o mrocznym klimacie i psychodelicznym pulsie. Odpowiada to tekstom Fisza, oddającym niepokoje dzisiejszych 30- i 40-latków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Fisz i Emade żegnają się ze swym ostatnim albumem "Ballady i protesty". Bracia Waglewscy wystąpią 5 kwietnia w klubie Studio - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski