Frania ze stabilizatorem?

GEG
Udostępnij:
(INF. WŁ.) Za półtora roku w gniazdkach elektrycznych naszych mieszkań będzie prąd o napięciu 230 woltów, zamiast - znanych nam od lat - 220 V. Nieco wyższego napięcia mogą nie wytrzymać tylko stare urządzenia, np. telewizory lampowe. Ratunkiem będzie dokupienie za kilkadziesiąt złotych stabilizatora napięcia.

Większe napięcie w gniazdkach

   Zmiana napięcia prądu z 220 V na 230 V (oraz z 380 na 400 V) to efekt przystosowywania naszych norm do norm europejskich. Taki sam prąd we wszystkich gniazdkach elektrycznych to ułatwienie dla producentów (by nie trzeba było wytwarzać innych urządzeń na eksport, a innych na rynek krajowy) i obywateli (by nie musieli się martwić, że na zagranicznym kempingu nie zadziała polska suszarka czy maszynka do golenia).
   Wszystkie zakłady energetyczne muszą najpóźniej do końca przyszłego roku całkowicie zmienić napięcie prądu dostarczanego odbiorcom, ale na rok przed zwiększeniem napięcia muszą o tym zawiadomić klientów, by ci mieli czas na dostosowanie swoich urządzeń do nowych norm.
   Zwiększenie napięcia nie spowoduje konieczności wymiany wszystkich domowych urządzeń elektrycznych. Mocniejszego prądu w gniazdkach nie należy obawiać się z kilku powodów. Produkowane urządzenia są przystosowane do wahań napięcia prądu, bo tak naprawdę nigdy nie jest ono stałe. Poza tym od kilkunastu lat produkowane w Polsce urządzenia elektryczne mogą pracować przy nieco wyższym napięciu niż 220 V. Każdy sprzęt gospodarstwa domowego ma tzw. tabliczkę znamionową, na której jest zaznaczone, przy jakich napięciach urządzenie może bezpiecznie pracować.
   Zmiany napięcia w gniazdkach mogą się natomiast obawiać właściciele 20-letnich i starszych urządzeń (np. odbiorników lampowych). Aby uratować te zabytki przed uszkodzeniem, wystarczy kupić - za kilkadziesiąt złotych - stabilizator napięcia. Można się spodziewać, że tuż przed wprowadzeniem wyższego napięcia w sieci elektrycznej producenci będą masowo namawiać do kupowania przystawek zabezpieczających stare urządzenia. Zapewne i do niezniszczalnych pralek frania zostanie wyprodukowany specjalny stabilizator, choć te urządzenia tyle wytrzymały, że lekki wzrost napięcia chyba im nie zaszkodzi.
   Wzrost napięcia nie powinien przynieść wzrostu cen energii elektrycznej, choć zakłady energetyczne będą musiały wymienić wiele swoich transformatorów. Trzeba jednak będzie się liczyć z nieco większymi rachunkami za prąd, bo żarówki będą świecić lepiej, a elektryczne piece będą cieplejsze. (GEG)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie