Frytka w więzieniu

Redakcja
BEZ NARKOZY

   Nie nudzą się nasi więźniowie. Kierownictwo tarnowskiego Zakładu Karnego co rusz stara się "umilić" czas odsiadki swoim podopiecznym.
   Z własnej, nieprzymuszonej inicjatywy zaprasza na teren więzienia przedstawicieli świata kultury, muzyki, a nawet polityki. Od czasu do czasu robi się na więziennym dziedzińcu w miarę kulturalnie i rozrywkowo - a to zagra kapela podwórkowa, strażacka orkiestra dęta albo wystąpi przed zamkniętą publicznością telewizyjna gwiazdka zwana Frytką. W bardziej już "kameralnych" warunkach odbywają się np. spotkania więźniów z duchownymi i poetami, którzy za murami zakładów penitencjarnych nigdy wcześniej nie gościli. W swoim życiorysie i dorobku mogą potem odnotować spotkanie autorskie, czy koncert w obecności skazanych.
   Nie zauważono dotąd wyraźnego związku między kulturalnymi imprezami w zakładzie karnym, a poprawą dyscypliny skazanych i przestrzeganiem regulaminu więziennego. Ale na pewno występ Frytki jest sposobem na zabicie nudy. A wiadomo, że nie ma nic gorszego, jak nuda. Szczególnie ta z dłuższym wyrokiem.
marek baran

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie