Fundusz Odbudowy przyjęty. PiS się cieszy, Lewica zadowolona, w KO obawy

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Sejm ratyfikował Fundusz Odbudowy. Ryszard Terlecki (na zdjęciu) uważa, że to jedno z najważniejszych głosowań tej kadencji.
Sejm ratyfikował Fundusz Odbudowy. Ryszard Terlecki (na zdjęciu) uważa, że to jedno z najważniejszych głosowań tej kadencji. Adam Jankowski
Sejm ratyfikował unijny Fundusz Odbudowy, w ramach którego Polska otrzyma miliardy euro na rozwój gospodarczy. Sprawa mocno rozgrzewała scenę polityczną. Jak przyjęcie FO komentują krakowscy politycy? Dobrze ci, którzy FO poparli, umiarkowanie ci, którzy się wstrzymali od głosu.

FLESZ - Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Sejm ratyfikował unijny Fundusz Odbudowy (FO). To wielomiliardowy plan, zwany nowym planem Marshalla (powojenny program odbudowy gospodarek Europy Zachodniej – red.), który ma pomóc odbudować gospodarki państw unijnych nadwyrężone kryzysem spowodowanym pandemią koronawirusa. W sumie, w ramach unijnego budżetu oraz z FO, do Polski w latach 2021-2027 ma trafić 776 mld złotych (623 mld zł w formie dotacji i 153 mld zł w formie nisko oprocentowanych pożyczek).

Żeby korzystać ze środków z FO, muszą go ratyfikować wszystkie państwa UE. Następnie każdy kraj członkowski musi przedstawić Komisji Europejskiej Krajowy Plan Odbudowy (KPO), który jest podstawą do otrzymania i wydatkowania środków z FO. Nasz rząd przesłał go do Brukseli 3 maja. Polska z Funduszu Odbudowy ma otrzymać 58,1 mld euro.

Przyjęcie FO wiązało się z burzą polityczną, bo ratyfikację poparły kluby PiS (ale bez Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry) i Lewicy, przeciw była Konfederacja, a od głosu wstrzymała się Koalicja Obywatelska.

Obawy Ireneusza Rasia

Krakowski poseł Koalicji Obywatelskiej Ireneusz Raś nie brał udziału w głosowaniu nad FO. Jak przyznaje, była w tej sprawie dyscyplina partyjna, a on przychylał się do poparcia FO.

- Podkreślaliśmy, że FO jest bardzo istotny dla Polski, że trzeba o niego walczyć, twardo negocjować. Pytanie, czy można było więcej wynegocjować dla samorządów i transparentności wydatkowania środków. Pewnie tak, gdyby nie sojusz Lewicy z PiS – mówi Ireneusz Raś. - Drugie pytanie, to za co Lewica odstąpiła od wspólnego stanowiska opozycji i samorządów. Tego będziemy się dowiadywać w najbliższym czasie, gdy zobaczymy, czy za tym porozumieniu pójdą jakieś frukty – dodaje Raś.

W FO na samorządy przeznaczone ma być 30 proc. środków. - Chcieliśmy podziału 60 do 40, ale Lewica się wyłamała. Otwartą kwestią pozostaje, jakie będą procedury związane z dzieleniem środków z FO. Z informacji, jakie mam od Związku Miast Polskich, szczegóły ma określić tzw. ustawa wdrożeniowa, nad którą pracuje rząd i samorządy – zaznacza poseł Raś.

Ireneusz Raś dodaje, że dzięki FO dodatkowe środki trafią na służbę zdrowia, edukację, inwestycje ekologiczne, czy nowy, ekologiczny tabor tramwajowy i autobusowy. - To wszystko jest w obszarze zainteresowań Krakowa. Pytanie, bo są wątpliwości, czy z FO będzie można wykorzystywać środki na budownictwo komunalne, bo to też jest ważna potrzeba do realizacji – mówi poseł. Ireneusz Raś ma też obawy, że większe miasta mogą być "karane" przez PiS. - Już wcześniej, w ramach Funduszu Inwestycji Lokalnych, podział środków, w mojej opinii, był polityczny – kwituje poseł.

Ryszard Terlecki zadowolony

Zadowolony z przyjęcia FO jest Ryszard Terlecki, poseł PiS z Krakowa, szef klubu PiS w parlamencie i wicemarszałek Sejmu.

- To dobra wiadomość, za nami być może najważniejsze głosowanie w Sejmie w tej kadencji. Dzięki temu do Polski trafią ogromne pieniądze na ochronę zdrowia, na edukację, na rolnictwo, na infrastrukturę. To pieniądze, które pomogą niwelować różnice między uboższą częścią społeczeństwa a bogatszą – mówił Ryszard Terlecki. W kontekście rolnictwa wspomina o Małopolsce i terenach podgórskich, gdzie rolnicy będą mogli liczyć na dodatkowe środki.

- Od strony politycznej ważnej jest dla nas, że uzyskaliśmy szersze poparcie dla Funduszu Odbudowy, większe niż nasz klub. W społeczeństwie jest powszechne poparcie dla tego projektu. Ci, którzy byli przeciw i wstrzymywali się od głosu będą bardzo dramatycznie tracić poparcie społeczne, bo działają wbrew interesom Polaków – przekonuje wicemarszałek.

Ryszard Terlecki przyznaje, że w ramach FO 30 proc. środków ma być przekazanych na samorządy. Opozycja, czyli Koalicja Obywatelska, chciała więcej "dla swoich", czyli dla dużych miast. - Te miasta oczywiście też skorzystają z FO, ale nie może być tak, że z większości środków skorzystają opozycyjni prezydenci, którzy przeznaczają środki na różne dziwactwa - uważa. Jakie dziwactwa? -To oczywiście bardziej dotyczy Warszawy, niż Krakowa. Chodzi o fundusze na projekty, które interesują stosunkowo wąską i bogatszą część mieszkańców miasta – stwierdza wicemarszałek.

Ryszard Terlecki wspomina także wątek budownictwa komunalnego. - UE nie przeznacza na to pieniędzy, bo na Zachodzie nie ma takich problemów z mieszkaniami, jak u nas. Są środki na rewitalizację budynków już istniejących, ale trudniej będzie wykorzystać te środki na budownictwo komunalne czy socjalne. Są jednak jeszcze fundusze rządowe na te cele – poskreśla Ryszard Terlecki.

Lewica przypomina, że wydawanie funduszy unijnych jest powiązane z praworządnością

Daria Gosek-Popiołek, posłanka Lewicy z Krakowa, wiąże duże nadzieje z Funduszem Odbudowy. Cała Lewica głosowała za przyjęciem FO. - To środki, które Europa przeznaczy nie tylko na wyjście z kryzysu wywołanego pandemią, ale dzięki którym będzie się rozwijać przez kolejne dekady. Dlatego tak ważne było, by Polska w tym wielkim programie uczestniczyła, by korzystała z tych środków, tak jak korzystać będą inne państwa Unii – zaznacza.

- Wynegocjowane przez Lewicę środki trafią nie tylko do samorządów - w Małopolsce widzimy, jak bardzo dotknięty został sektor prywatny i pracownicy tego sektora: rodzinne firmy, gastronomia, turystyka, branża hotelarska. Dlatego 300 mln euro trafi właśnie tam: do osób pracujących w tych branżach, które straciły najwięcej – dodaje Gosek-Popiołek.

Lewicę cieszy także przeznaczenie 850 mln euro na szpitale powiatowe, na ich oddłużanie i modernizację. - Wynegocjowaliśmy także przeznaczenie 30 proc. środków dla samorządów. Chciałabym podkreślić, że we wcześniejszych wersjach Krajowego Planu Odbudowy takich środków nie było. Tutaj samorządy decydować będą o sposobie wydatkowania tych pieniędzy – mówi Daria Gosek-Popiołek.

Cały czas są wątpliwości względem budowy mieszkań komunalnych. Lewica uważa, że KPO taką opcję zawiera. Lewica przekonuje także, że środki wydawane w ramach FO będą nadzorowane przez Komitet Monitorujący i Komisję Europejską. - A zgodnie z ustaleniami poprzedniego szczytu z listopada 2020 - ten mechanizm finansowania jest powiązany z praworządnością – zaznacza Daria Gosek-Popiołek.

Wideo

Materiał oryginalny: Fundusz Odbudowy przyjęty. PiS się cieszy, Lewica zadowolona, w KO obawy - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czyli grozi nam zajęcie państwowego majątku przez UE gdy nie spłacimy dlugu?

p
persian

Czarzasty z Kwaśniewskim powinni naprawdę wynieść się z n.życia.

Dość!!!!

R
Rhw

Hola, hola! A MARSZAŁEK TRZECIA OSOBA (wielki) SENATU , może to przetrzymać ! Nie ma się to co tak cieszyć ! PO żyje i BUDKA (napoleon PO) jeszcze działa i działać będzie aż do końca (jego lub PO).

Z
Zbigniew Rusek

W Krakowie niech NIE budują mieszkań i biurowców, gdyż miasto jest przeludnione i trzeba wreszcie postawić tamę napływowi ludności z innych miast Polski (i z zagranicy) do Krakowa. Nie może cała Polska żyć w jednym mieście!!! Kraków musi przestać rosnąć.

Dodaj ogłoszenie