Garbarnia Kraków. "Brązowi" nie dali rady kaliszanom. To ich czwarta w tym sezonie porażka na własnym boisku [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Mecz II ligi piłkarskiej Garbarnia Kraków - KKS 1925 Kalisz Konrad Kozłowski
W meczu 22. kolejki II ligi piłkarskiej Garbarnia Kraków przegrała na własnym boisku z KKS 1925 Kalisz 1:2. "Brązowi" doznali ósmej porażki w tym sezonie - czwartej u siebie.

Goście już w 1 min zagrozili bramce gospodarzy, gdy po mocnej centrze Nestora Gordillo z bliska nad poprzeczkę główkował Nikodem Zawistowski. 5 min później ten pierwszy, widząc stojącego dosyć daleko przed swą "świątynią" Doriana Fratczaka, zdecydował się na strzał z około 35 metrów. Mimo interwencji krakowskiego golkipera piłka wpadła pod poprzeczką do siatki. W 10 min mogło być 0:2 - tym razem Hiszpan z 15 metrów trafił w słupek.

Kaliszanie cały czas groźnie atakowali. Grali szybko, zdecydowanie, łatwo przedostawali się w pobliże bramki Garbarni. W 18 min Mateusz Mączyński huknął zza pola karnego obok słupka. Krakowianie szukali okazji do wyrównania, jednak długo nie stworzyli groźnej sytuacji. Dopiero w 23 min strzelił Grzegorz Marszalik, ale Michał Molenda był czujny między słupkami.

Dobra gra przyjezdnych zaowocowała w 27 min drugim golem, którego zdobył Michał Borecki po ładnej akcji Zawistowskiego i zamieszaniu na polu bramkowym Garbarni. W 30 min Borecki znowu mógł się wpisać na listę snajperów, ale jego "główkę" z 10 metrów obronił Frątczak. W 38 min po ten ostatni miał dużo szczęścia, gdyż po dalekim strzale jednego z kaliszan piłka odbiła się od słupka, a Bartłomiej Maćczak z dobitki także trafił w słupek. "Brązowi" zrewanżowali się tylko uderzeniem z półobrotu Donatasa Nakrosiusa, obronionym przez Molendę.

Po przerwie także nie brakowało emocji. W 46 min po podaniu Kamila Kuczaka tuż obok słupka strzelił Błażej Radwanek. 4 min później Frątczaka zatrudnił Mateusz Mączyński. Gospodarze sprawiali lepsze wrażenie niż przed zmianą stron, próbowali zdobyć kontaktowego gola, ale brakowało im precyzji przy wykańczaniu swych akcji. W 63 min po rzucie rożnym niecelnie uderzył Tomasz Kołbon, a w 71 min Michał Fidziukiewicz strzelił też obok bramki.

Kaliszanie także szukali okazji do uzyskania bramki. W 68 min niecelnie główkował Gordillo. Kilka innych akcji przyjezdnych zostało zastopowanych przez miejscowych. Ci ostatni do końca meczu dążyli do zmiany jego wyniku. W 89 min Grzegorz Marszalik popisał się ładnym strzałem z rzutu wolnego i piłka wylądowała w "okienku" bramki gości.

W doliczonym czasie gry (aż o 5 minut) nadal trwała zacięta walka. Gabarze zaciekle atakowali - w jednej z akcji wziął udział nawet Frątczak - ale nie udało im się doprowadzić do remisu.

Garbarnia Kraków - KKS 1925 Kalisz 1:2 (0:2)
Bramki: 0:1 Gordillo 6, 0:2 Borecki 27, 1:2 Marszalik 89.
Garbarnia: Frątczak - Kowalski, Masiuda, Nakrosius, Pająk (77 (Surma) - Kuczak, Kołbon (70 Duda), Marszalik - Radwanek (61 Górski), Feliks (61 Fidziukiewicz), Wacławek (46 Morys).
KKS 1925: Molenda - Zawistowski, Waleńcik, Kendzia, Radzewicz - Łuszkiewicz (79 Kaszuba, 86 Mickevics), Hołota, Mączyński - Borecki (79 Putno), Maćczak (74 Majewski), Gordillo (86 Koczy).
Sędziował: Dawid Bukowczan (Żywiec). Żółte kartki: Kołbon, Kowalski, Marszalik, Masiuda - Łuszkiewicz, Majewski, Putno, Zawistowski. Mecz bez publiczności.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie