Gaz bez kontroli

DER
- Mamy sporo skarg na złą jakość autogazu, jednak na razie możemy je odłożyć na półkę, gdzie poczekają na lepsze czasy - stwierdził w rozmowie z "Dziennikiem" Bogdan Pietrzak, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej. Inspektorzy nie mogą badać jakości autogazu, ponieważ brakuje odpowiednich rządowych rozporządzeń. Nad nowym prawem pracuje resort gospodarki, jednak można się spodziewać, że zacznie ono obowiązywać dopiero za kilka miesięcy. Bogdan Pietrzak spodziewa się, że kontrole Inspekcji Handlowej na stacjach sprzedających LPG (gaz propan-butan) rozpoczną się w połowie przyszłego roku.

Skargi konsumentów na razie trafiają do szuflady

   Przy obecnym stanie prawnym trudno byłoby wyeliminować sprzedawców, którzy wprowadzają na rynek autogaz złej jakości. - Mamy co prawda normy jakościowe dla LPG, jednak zastosowanie ich w kontroli stacji sprzedających autogaz jest niemal niemożliwe - twierdzi rzecznik GIIH. Co więcej, nawet osobie fizycznej, która na własny koszt zleciłaby badanie jakości autogazu, nie byłoby łatwo dojść swoich racji przed sądem (w sytuacji gdyby badania wykazały złą jakość paliwa). - Bez rozporządzenia rządu regulującego warunki kontroli nie można wiele zrobić. W tej chwili jeden dobry prawnik pracujący dla właściciela stacji LPG bez trudu wygra z konsumentem, nawet gdy ten będzie dysponował wynikami badań laboratoryjnych świadczących o złej jakości gazu - tłumaczy Bogdan Pietrzak. Brak jednolitego prawa dotyczącego jakości LPG widać choćby w nazwach. Normy dotyczą gazu propan-butan, podczas gdy posiadacze aut z instalacjami gazowymi kupują bliżej nieokreślony autogaz. W Polsce nie tylko nie ma przepisów dotyczących zasad kontroli jakości LPG - z prawnego punktu widzenia nie ma także czegoś takiego jak autogaz.
   Tymczasem rynek wspomnianego autogazu rośnie z każdym rokiem. Jak wynika z danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego sprzedaż LPG jako paliwa do silników samochodowych przekroczyła w ubiegłym roku 1 mln ton.
   Tzw. Polskie Normy dość jasno określają wymagania jakościowe, a nawet metody badań dla LPG. Jedna z "polskich norm" określa nawet wymagania dla LPG - paliwa do pojazdów samochodowych". W praktyce jednak Polskie Normy są jedynie zaleceniem, a nie obowiązującym prawem. Stosowanie polskich norm jest dobrowolne - stwierdziło niedawno w urzędowym piśmie Ministerstwo Gospodarki. Normy nie są przepisami prawa, lecz dokumentami technicznymi przeznaczonymi do powszechnego, dobrowolnego stosowania przez wszystkie zainteresowane strony, a ich opracowanie i przyjmowanie odbywa się na zasadzie konsensusu - taka jest oficjalna wykładnia resortu gospodarki.
   Do używania autogazu zachęca przede wszystkim jego niska cena (w porównaniu z benzyną i olejem napędowym). Warto jednak zwrócić uwagę, że od maja br. nastąpił prawie 40-procentowy wzrost akcyzy na gaz dla pojazdów samochodowych, co wraz z innymi niekorzystnymi czynnikami na rynkach paliwowych spowodowało 30-proc. wzrost cen LPG. Obecnie cena jednego litra gazu na wielu stacjach w Polsce przekroczyła już 2 zł.
(DER)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie