Gdy pies jest szefem w rodzinie

AMS
PAWEŁ RADWAN, lekarz weterynarii:

Lecznica

Zdarza się, że od początku nie dajemy sobie rady z psem. Zwierzę robi, co chce, nie reaguje na nasze polecenia, wręcz nas ignoruje. Takie zachowanie jest na ogół konsekwencją błędów wychowawczych, które popełniliśmy w czasach jego szczenięctwa. Zazwyczaj, gdy przywozimy do domu szczeniaka, potrafimy przez kilka tygodni rozpuścić go do granic możliwości. Stopniowo, acz konsekwentnie pies ugruntowuje w sobie mniemanie, że to on jest w rodzinie szefem i że jeżeli sobie czegoś życzy, ma to dostać.

Potem, gdy właściciel przyjdzie z psem do lekarza, wszyscy przeżywają horror, bo zwierzę nie da się nawet dotknąć, a co dopiero zbadać. W takim przypadku, gdy nie panujemy nad własnym psem, rozsądne jest pójście z nim na kurs posłuszeństwa. Dobra psia szkoła prawie każdego rozrabiakę potrafi wyprostować. Pozwoli nam wpoić mu podstawowe zasady. Jeśli będziemy konsekwentni, to wszystko powinno być dobrze. Jeśli nie będziemy powtarzali ćwiczeń, to pies zapomni, czego uczył się w czasie zajęć i będzie się starał ponownie zdominować rodzinę.

Gorzej, gdy pies jest agresywny, bo i tak się zdarza. Znam takie przypadki, gdzie właściciele boją się swojego psa, nie są w stanie nic zrobić w domu, nawet z niego wyjść, gdy pies nie ma ochoty zostać sam. Wtedy trzeba się poważnie zastanowić, czy na pewno jesteśmy ludźmi, którzy mogą sobie - ze względów charakterologicznych - pozwolić na psa. W takim przypadku z pomocą mogą przyjść behawioryści.

Zdarzają się jednak psy, które niezależnie od tego, co będziemy z nimi robić, będą chciały za wszelką cenę dominować i agresją będą ustawiały domowników do pionu. Gorzej, jeżeli w takim domu pojawia się małe dziecko, a pies nie potrafi się znaleźć w nowej sytuacji. Pamiętajmy, że zdrowie właścicieli, a zwłaszcza dzieci, musi być zawsze na pierwszym miejscu. Pies ma być przyjacielem, kompanem, ale jeśli nie potrafimy nad nim zapanować, to lepiej szukać dla niego innego domu.

Możemy też zastanawiać się nad zabiegiem sterylizacji, po którym psy zazwyczaj są bardziej spolegliwe, pokorne, skore do współpracy, jednak nie jest to metoda zawsze przynosząca oczekiwane efekty.

Dominacja dotyczy głównie samców, choć i suki mogą mieć do tego predyspozycje. U zwierząt musi być ktoś wyżej lub niżej w hierarchii i pies będzie się starał wypracować jak najlepszą pozycję w drabinie społecznej swojego stada. Dlatego miejsce każdego członka rodziny w tej hierarchii ma być jasno określone od samego początku. Jeśli mamy problem z wychowaniem psa, zwracajmy na co dzień uwagę na rzeczy zasadnicze. Być może dla nas nieistotne, ale z punktu widzenia psa bardzo ważne. To my jemy pierwsi, przechodzimy przez drzwi przed psem, pies nie jada z nami przy stole, ma swoje miejsce do leżenia. To proste zasady przypominające, kto jest szefem, a kto nim nie jest i nie będzie.

Paweł Radwan, lekarz weterynarii

(AMS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie