Gdzie po środki na budowę?

AM
W pierwszym kwartale 2005 roku wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych przez banki klientom indywidualnym w porównaniu z analogicznym okresem 2004 roku wzrosła o 41 proc. i wyniosła 3,8 mld zł. W okresie pierwszych trzech miesięcy 2005 roku osobom prywatnym udzielono około 35 tys. kredytów mieszkaniowych, czyli o 16 proc. więcej niż rok wcześniej.

Boom na rynku kredytów mieszkaniowych

   Bez większych zmian wśród banków, które pożyczają najwięcej. W większości przypadków na najwyższą kwotę kredytu klient - zdaniem doradców Expandera - może liczyć w Millennium. Dla osób zamieszkałych w mniejszych miastach bardziej hojny może się okazać BPH. Millennium przewodzi także wśród banków najlepiej traktujących osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych (np. o dzieło czy zlecenia). Jest skłonny pożyczyć komuś, kto ma tylko 6-miesięczny staż, i to niekoniecznie u tego samego pracodawcy.
   Dla osób prowadzących działalność gospodarczą niezmiennie najlepszy jest PKO BP. Bank pożycza przedsiębiorcom do 100 proc. wartości nieruchomości i wymaga od nich tylko 6-miesięcznego stażu. Warto jednak odnotować drugie miejsce Raiffeisen Bank Polska, którego poprzednio nie było w tej kategorii. Bank ten kilka dni temu wprowadził specjalną ofertę dla przedsiębiorców celowo wykazujących niskie dochody, by oszczędzić na podatkach. - Tacy klienci, o ile tylko mają 40-proc. wkład własny i 1000 zł miesięcznego dochodu, mogą dostać kredyt praktycznie "na słowo" - mówi Anna Czerhoniak, doradca finansowy w Expanderze.
   Klienci o wysokich dochodach będą najlepiej potraktowani w MultiBanku i mBanku oraz w Nordea Bank Polska. Także GE Money Bank, który kilka tygodni temu wprowadził specjalną ofertę dla "młodych profesjonalistów", plasuje się w tej kategorii na czołowej pozycji. Na klientów z wyższej półki nastawiają się ponadto Deutsche Bank PBC i Raiffeisen Bank Polska. We wszystkich tych instytucjach wyższe zarobki przekładają się na korzystniejsze parametry kredytu (niższe oprocentowanie i/lub niższy wymagany wkład własny).
   Na specjalistę od trudnych przypadków wyrósł Kredyt Bank - poprzednio drugi, a obecnie pierwszy w kategorii. Niewiele mniej "otwarty" jest Millennium. Przypomnijmy, że chodzi o sytuacje, gdy klient ma kiepską historię kredytową lub jest problem z nieruchomością. Bank PKO BP ma w ocenie doradców Expandera najkorzystniejsze warunki w przypadku kredytów z niskim wkładem własnym. Pobiera składkę 3,5 proc. brakującego wkładu za 5 lat góry, jednak - co ważne - zwraca nadpłatę, gdy ubezpieczenie przestaje być potrzebne.
   GE Money Bank, który deklaruje rozpatrywanie wniosków kredytowych w 48 godzin, dotrzymuje słowa i jest liderem w rankingu szybkości. Do czołówki wskoczył PKO BP, który w ramach promocji wydaje wstępną decyzję kredytową w ciągu doby na podstawie oświadczenia o dochodach, jednak tylko w przypadku kredytów do 300 tys. zł. Na czas stawia też BPH, który awansował na drugie miejsce.
   W tym samym banku najbardziej opłaca się kredytować budowę domu systemem gospodarczym. Podobnie jak np. GE Money Bank, PKO BP nie wymaga potwierdzania wydatków fakturami (np. Millennium także rezygnuje z faktur, jednak zastrzega sobie możliwość ich zażądania nawet na potwierdzenie 100 proc. wydatków). W PKO BP nie jest potrzebna wycena, a wypłaty kolejnych transz poprzedzane są relatywnie tanimi (50-80 zł) inspekcjami pracownika banku. - Istotne jest także to, że bank jako jedyny na rynku pozwala budować dom do tzw. stanu do zamieszkania - nie wymaga pełnego wykończenia domu - podkreśla Anna Czerhoniak.
   Zmiana lidera nastąpiła w kategorii "najlepszy kredyt dla osób osiągających dochody za granicą". Bank BPH zdecydował się pożyczać takim osobom nawet 100 proc. wartości nieruchomości, podczas gdy większość innych banków wymaga znacznie wyższego wkładu własnego. BPH podwyższa takim klientom oprocentowanie o 0,2 pkt proc., w efekcie jednak - dzięki specjalnym upustom dla klientów Expandera w tym banku - oprocentowanie kredytu we frankach szwajcarskich bez wkładu własnego będzie jednym z najlepszych na rynku. W większości banków klienci zarabiający poza Polską muszą wnosić wysoki wkład własny (40-50 proc.). (AM)

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie