Gdzie popatrzysz, tam protest. Teraz w Choczni

GM
Mieszkańcy kolejnej podwadowickiej miejscowości protestują przeciwko wstępnym na razie wariantom przebiegu Beskidzkiej Drogi Integracyjnej.

INWESTYCJE. Pod petycją podpisało się już ponad tysiąc mieszkańców

Tym razem wielka mobilizacja zapanowała w Choczni, gdzie trwa zbiórka podpisów przeciwko wytyczeniu BDI przez tę wioskę. Swój podpis złożyło już ponad tysiąc osób. Samorządowcy, od których oczekuje się pozytywnej opinii w sprawie któregoś z wariantów BDI, nie komentują sprawy.
Chocznia to stale rozwijające się przedmieście Wadowic. W ostatnich latach powstało tutaj sporo nowych domów i firm. Wiele osób ma pozwolenia na budowę, a kupując działki zakładali, że osiedlają się raczej w spokojnej okolicy. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy nie chcą mieć pod swoimi oknami nowej czteropasmowej drogi.
Od kilku tygodni trwa zbiórka podpisów. Kto za tym stoi? - Nie mam pojęcia. Wiem, że lista chodzi po wsi, bo dużo się o tym mówi - mówi Daniel Mastek, dyrektor szkoły i prezes klubu Olimpia Chocznia. - Jeśli do mnie dojdzie ta lista, to na pewno się pod nią podpiszę. Choćby z tej racji, że zagrożone jest nasze boisko - dodaje jednak Mastek.
O zbiórce podpisów sporo wie natomiast Jerzy Ochman, radny wojewódzki, którego rodzina mieszka bezpośrednio w sąsiedztwie jednego z wariantów BDI przez Chocznię.
- Tak, lista z protestem jest i z tego co wiem jest na niej już ok. 1,3 tys. podpisów. Według mnie BDI może powstać pod warunkiem, że zostanie racjonalnie zlokalizowana. Wariant przez Chocznię jest szkodliwy społecznie. Dzieli miejscowość. Jest wytyczony przez budynki mieszkalne, blisko kościoła, przecina boisko. Poza tym ta propozycja zakłada budowę tunelu, co znacznie podraża inwestycję - mówi Ochman. Przyznaje, że nie ma kompromisowego rozwiązania dla BDI.
To już kolejna inicjatywa w gminie Wadowice przeciwko budowie BDI przez ten teren. W mieście działają dwa komitety protestacyjne, sprzeciwia się także część mieszkańców Jaroszowic. Ale w Wadowicach działa również komitet "Tak dla BDI", który ostatnio jako jedyny próbuje przedstawiać propozycje wytyczenia nowej drogi. Ten komitet także zbiera podpisy, tyle że - w przeciwieństwie do pozostałych - pod zamieszczoną w Internecie petycją "za BDI". Podpisują się nie tylko mieszkańcy Wadowic.
Co dalej? Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych oczekuje, że władze miasta w końcu pozytywnie zaopiniują któryś z wariantów. Na to na razie się nie zanosi. - Trwa dyskusja społeczna - twierdzi rzecznik urzędu Stanisław Kotarba. Przyznaje, że nie wie kiedy Rada Miejska mogłaby wydać opinię, akceptując pozytywnie któryś z wariantów, tak jak to zrobiły władze innych gmin.
(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie