Generalne oddłużanie

ET
Według ekspertów, rządowe projekty ustaw związanych z pakietem antykryzysowym są niekonkretne i zawarte w nich propozycje nie wpłyną na polepszenie sytuacji przedsiębiorców. Najwięcej kontrowersji budzi plan oddłużenia firm zalegających z płatnościami, m.in. wobec fiskusa i ZUS-u.

Ustawy nie pomogą przedsiębiorcom - uważają ekonomiści

   Wiceminister finansów Irena Ożóg powiedziała wczoraj, ze proces oddłużania powinien potrwać ok. roku i będzie wszczynany na wniosek przedsiębiorcy. Musi on także wnieść opłatę restrukturyzacyjną w wysokości 15 lub 1,5 proc. kwoty głównej zadłużenia i na bieżąco regulować zobowiązania podatkowe. Jak podkreśliła Ożóg, opłatą w wysokości 1,5 proc. będą objęte przedsiębiorstwa "bardzo wrażliwe i głęboko zadłużone" z sektorów górnictwa węgla i siarki, Polskie Koleje Państwowe, przemysł lekki i zbrojeniowy. Taka opłata dotyczyć ma również wszystkich firm, które są wierzycielami tych zadłużonych.
   Ekonomiści są zgodni, że projekt przedstawiony przez Ministerstwo Finansów jest niejasny, brak w nim szczegółowych wyliczeń i nie daje gwarancji, że realizacja projektowanych ustaw pomoże przedsiębiorcom.
   - Pakiet Kołodki budzi wiele zastrzeżeń - mówi Bogusław Grabowski z Instytutu Badań nad Gospodarka Rynkową. - Mam wątpliwości co do samego modelu centralnego sterowania restrukturyzacją zadłużonych przedsiębiorstw. Nie rozumiem dlaczego skarb państwa ma brać na siebie całe obciążenie związane z umarzaniem długów. Zwykle wszyscy wierzyciele solidarnie ponoszą koszty restrukturyzacji dłużnika.
   Jego zdaniem, nikt nie jest w stanie zagwarantować, że nawet po umorzeniu wszystkich należności niektóre przedsiębiorstwa staną się dochodowe. - Nie sądzę, by redukcja 20 mld zł w praktyce nieściągalnych długów, jakie mają kopalnie, przywróciła ich rentowność - mówi Grabowski.
   Rafał Antczak z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych również krytykuje pomysł z oddłużaniem przedsiębiorstw państwowych. Jego zdaniem, taka operacja byłaby zasadna, ale tylko pod warunkiem, że po przeprowadzeniu restrukturyzacji firmy te zostaną natychmiast sprywatyzowane. Według Richarda Mbewe z Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej, pomysł, by o tym, który dłużnik ma podlegać restrukturyzacji, decydowali urzędnicy, doprowadzi tylko do wzrostu biurokracji i zaciemni procedury weryfikacji przedsiębiorstw.
   _- Jeśli Kołodko chce zostać św. Mikołajem to dlaczego na koszt podatników - _dodaje Richard Mbewe. (ET/PAP)
   Jak podaje GUS, ogólne zadłużenie przedsiębiorstw państwowych i prywatnych wobec różnych wierzycieli i instytucji, z tytułu zaciągniętych kredytów, pożyczek, emisji papierów wartościowych wyniosło w ubiegłym roku 1 bilion 374 mld 505 mln zł. Fiskusowi i ZUS-owi przedsiębiorcy byli winni 261 mld 869 mln zł, z czego na ubezpieczenia społeczne i emerytalne przypadało 113 mld 558 mln zł, a na zaległości podatkowe 148 mld 745 mln zł. Zdecydowana większość tych długów "generuje" sektor publiczny, chociaż, jak podaje GUS, należności zusowskie przedsiębiorstw państwowych były w ubr. o 37 proc. mniejsze niż w 2000 r. W ciągu ostatnich dwóch lat znacząco pogorszyła się natomiast ściągalność składek na ubezpieczenia od firm prywatnych (z 39 mld zł do 47 mld zł). Podobnie jest w przypadku zobowiązań wobec fiskusa. Przy czym wzrost zaległości notują zarówno firmy państwowe, jak i prywatne. (ET)

W jaki sposób udzielane jest wsparcie w ramach mikropożyczki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie