Genetyczna niewiadoma

DSF
(INF. WŁ.) "Uważamy, że Małopolska nie powinna mieć udziału w uprawie ani sprzedaży roślin i żywności genetycznie zmodyfikowanej. Wręcz przeciwnie, powinna się zadeklarować jako strefa od niej wolna" - apel tej treści wystosowała wczoraj do małopolskich organizacji, stowarzyszeń, samorządów i osób indywidualnych Międzynarodowa Koalicja na rzecz Ochrony Polskiej Wsi.

Czy Małopolska będzie wykorzystywać ekologiczne metody produkcji żywności?

   8 września Komisja Europejska umieściła 17 odmian genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy we wspólnotowym katalogu nasion. Oznacza to, że od tego dnia każdy rolnik w Polsce może taką kukurydzę uprawiać.
   Jednak uprawa organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO) niesie za sobą wiele zagrożeń. Podczas wczorajszej konferencji w Krakowie szeroko omawiała je Jadwiga Łopatowa, wiceprezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi (IPPC), a także Julian Rose, prezes organizacji i równocześnie ekspert Brytyjskiej Agencji Rozwoju Wsi. Przytaczając wyniki badań z USA i Kanady - gdzie genetycznie zmodyfikowane rośliny (GMO) uprawia się od 1995 roku - wykazywali, że modyfikacje genetyczne doprowadzają do większego zużycia herbicydów (którymi opryskuje się rośliny) oraz zmniejszenia plonów. Nie wiadomo też, jak żywność genetycznie zmodyfikowana wpływa na organizm człowieka: badania w tej sprawie są prowadzone opieszale, prawdopodobnie za sprawą producentów tego typu żywności.
   Narodowe Centrum Rejestracji Raka w Malawi (Afryka) ostrzega, że spożywanie GMO może przyczynić się do rozwoju chorób nowotworowych. Od 2001 roku rząd Malawi przyjmuje darowizny w postaci genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy, zaś raport z 2004 roku mówi o gwałtownym wzroście zachorowań na raka; eksperci łączą te dwa fakty. Wiadomo też, że u szczurów, karmionych zmodyfikowaną kukurydzą, stwierdzono m.in. podwyższenie liczby białych krwinek i zaburzenia pracy nerek.
   Jak podkreślali uczestnicy wczorajszego spotkania, GMO byłoby bardzo niewskazane dla Małopolski. - Posiadając niezwykłe bogactwo naturalne i niezniszczone ziemie rolne, Polska powinna skorzystać ze swej szansy i wspierać tradycyjne, ekologiczne metody w rolnictwie - mówił Julian Rose.
   Dotychczas w Polsce obszarami wolnymi od GMO ogłosiły się grupy gospodarstw z rejonu Stryszowa w Małopolsce, Jeleniej Góry, Torunia i całe województwo podkarpackie. Wczoraj apel o utworzenie strefy wolnej od GMO w Małopolsce podpisał m.in. Polski Klub Ekologiczny, Liga Ochrony Przyrody, Maria Malinowska, radna sejmiku małopolskiego; wkrótce uczyni to Małopolska Izba Rolnicza. Osoby i organizacje zainteresowane dołączeniem do akcji mogą dzwonić do Stryszowa (tam znajduje się siedziba IPPC) pod numer(33) 879 71 14 (DSF)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie