Geotermalne rozczarowanie

MPA
Udostępnij:
W 1999 roku samorząd suski zawarł umowę z profesorem Julianem Sokołowskim z Polskiej Akademii Nauk, który prowadził badania geologiczne dotyczące potencjalnych źródeł geotermalnych pod miastem. Profesor twierdził, że znalazł miejsce, gdzie woda ma ponad 70 stopni Celsjusza. Na badania i odwierty załatwił pieniądze w Komitecie Badań Naukowych. W umowie znalazła się jednak klauzula, że pozytywny wynik badań będzie oznaczał, iż miasto wybuduje zakład geotermalny, a wówczas pieniądze nie będą musiały być zwrócone. Sucha Beskidzka ma jeszcze rok na wybudowanie zakładu, w przeciwnym wypadku budżet gminny będzie narażony na spory wydatek.

W Suchej Beskidzkiej

   Jeśli w Suchej Beskidzkiej nie zostanie zakończona budowa zakładu geotermalnego, miasto będzie musiało zwrócić do kasy Komitetu Badań Naukowych 700 tys. zł.
   Od kilku lat władze miasta prowadzą żmudne rozmowy z firmami, które chciałyby zainwestować i wstąpić do spółki geotermalnej. Kilku kontrahentów już wycofało się z rozmów, bo - ich zdaniem - przedsięwzięcie jest zbyt ryzykowne i nie ma stuprocentowej pewności, że z wnętrza ziemi popłynie ciepła woda. Z otworów wykonanych przez zespół profesora Sokołowskiego nie tylko nie płynęła ciepła woda, ale w ogóle jej nie było. Mizerne efekty dały też próby wpuszczania wody w skały, ciecz bowiem ogrzewała się zaledwie o kilka stopni.
   Przez ostanie kilka lat władze miejskie i były burmistrz Andrzej Siwiec tworzyli przed mieszkańcami kolorowe wizje geotermalnego raju. Dziś obecny burmistrz Suchej Beskidzkiej Stanisław Lichosyt postanowił przerwać trwające od kilku lat niedomówienia wokół źródeł geotermalnych. Jego zdaniem, w oparciu o doświadczenia z poprzednich lat trzeba sobie szczerze powiedzieć, że oprócz niejasnych dotąd badań profesora Sokołowskiego nic nie wskazuje na to, by miasto leżało na gorących źródłach. Atrakcyjna wizja kaskad spływających ciepłą wodą zamieniła się w budżetowy koszmar. Władze miejskie próbują znaleźć zespół ekspertów, który podważyłby badania profesora Sokołowskiego.
(MPA)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie