Gmina Gdów. Ruszył projekt „Smaki dzieciństwa”. Podziel się sprawdzonymi przepisami na lokalne smakołyki!

Barbara Rotter-Stankiewicz
Na gdowskim Moim Rynku lokalne produkty zawsze cieszą się powodzeniem
Na gdowskim Moim Rynku lokalne produkty zawsze cieszą się powodzeniem fot. Barbara Rotter-Stankiewicz
W dobie pudełkowych diet, kulinarnych poradników w internecie, warto powrócić do tego co sprawdzone, domowe, swojskie. I temu właśnie ma służyć projekt Kół Gospodyń Wiejskich „Smaki dzieciństwa. - Pomysł przyszedł mi do głowy, bo mój brat, który wyjechał za granicę, bardzo tęskni za naszymi zwykłymi potrawami, za tym co jadał w domu w dzieciństwie. Z rozrzewnieniem wspomina np. zupę szczawiową z jajkiem… – mówi Edyta Trojańska-Urbanik, współpracująca z ramienia Urzędu Gminy w Gdowie z organizacjami samorządowymi.

FLESZ - Czy Polacy są szczęśliwi? Sprawdź najnowszy ranking

- Wspólnie chcemy zachęcić do podzielenia się przepisami na dawne potrawy, zapamiętane z dziecinnych lat. Namawiamy do rozmów z babciami i mamami, do odszukania starych notatników z recepturami na kiszony barszcz, żur na serwatce, domowe przetwory, wypieki, zupy, kluski… - wyjaśnia Edyta Trojańska-Urbanik.

Zebrane przepisy mają zostać opublikowane w formie elektronicznej, być może uda się niektóre zaprezentować na spotkaniach z KGW na targowisku „Mój Rynek” w Gdowie lub podczas warsztatów kulinarnych. Zainteresowane lokalnymi potrawami są również restauracje na terenie gminy, które zamierzają dołączyć je do swojego menu. Bo przecież pandemia kiedyś się skończy...

Pomysł na podtrzymywanie kulinarnej tradycji regionu jest częścią projektu, jaki Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich Gminy Gdów złożyło do LGD Dolina Raby z prośbą o dofinansowanie. Dzięki temu można będzie zakupić 9 przenośnych pieców, które posłużą m.in. podczas prowadzenia warsztatów.

Zainteresowanie tego rodzaju zajęciami jest bardzo duże, wiele osób chce się nauczyć piec i gotować jak ich babcie – prosto i zdrowo. To pożyteczna moda, którą zaobserwować można także co sobotę na lokalnym targowisku Mój Rynek na gdowskim Zarabiu. Regionalne produkty, chleby, sery cieszą się tu wielkim powodzeniem.

Prezes Stowarzyszenia Gospodyń Wiejskich Gminy Gdów, Lucyna Włodarz podkreśla, że dawna wiejska kuchnia bazowała na tym, co było w domu i czego przygotowanie nie wymagało wiele czasu.

- Jedzenie było proste. Chleb piekło się raz na tydzień z mąki ze swojego zboża. Zwykle w gospodarstwie była krowa, więc wykorzystywano mleko, masło, śmietanę. W sklepie GS masło w blokach żółkło ze starości, bo każdy w domu miał swoje… Przysmakiem dzieciństwa był chleb ze śmietaną, posypany cukrem. A jak smakowały ziemniaczki z koperkiem popijane kwaśnym mlekiem z kamiennego garnka! - opowiada.

Takich przepisów nawet się nie notowało, bo każdy znał je na pamięć. Współczesne babcie na pewno będą z nimi sypały jak z rękawa, ale już średnie pokolenie wprawdzie wie o istnieniu niektórych potraw, jednak nie bardzo potrafi je przygotować.

- Mąż mnie prosi, żebym zrobiła „żelazne kluski” (to od szarego koloru tartych ziemniaków). Próbuję, ale jakoś mi nie wychodzą… Może jak bym miała dokładny przepis, to by się udało – zastanawia się pani Lucyna.

Po konsultacji ze swoją mamą, szefowa Stowarzyszenia Gospodyń Wiejskich Gminy Gdów podzieliła się z nami świątecznym przepisem na makowiec z wody.

Pyszny, tradycyjny makowiec z wody - przepis

Ciasto: 1 kg mąki, 10 dag drożdży, 1 szklanka mleka, 30 dag masła, 5 jajek, 30 dag cukru.

Drożdże, dwie łyżki mąki, dwie łyżki cukru rozmieszać z letnim mlekiem. Postawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (ok. 10 minut). Wyrośnięty rozczyn wyrobić z mąką, jajkami i miękkim masłem. Ciasto zawinąć w ścierkę i zatopić w zimnej wodzie. Gdy wypłynie, dodać cukier i ponownie wyrobić. Podzielić na cztery części, pozostawić aż trochę wyrośnie, następnie rozwałkować na prostokąty. Na każdy nałożyć masę makową i zwinąć. Brzeg posmarować rozkłóconym białkiem. Makowiec zawinąć luźno papierem do pieczenia, odstawić w ciepłe miejsce na 15 minut. Piec w temp. 180 st. ok. 40 minut.

Masa makowa: 1 kg maku, 5 jajek, 5 łyżek cukru, pół kostki masła, po garści orzechów włoskich i rodzynek, aromat rumowy. Mak sparzyć, odcedzić. Po przestygnięciu zmielić 3 razy, żółtka utrzeć z cukrem, połączyć, dodać roztopione masło, posiekane bakalie, aromat, a na końcu pianę z białek.

Mamy nadzieję, że ten świąteczny przepis zmobilizuje innych do przypomnienia także codziennych smaków dzieciństwa! Przepisy można przesyłać na adresy: lucyna.wlodarz@gmail.com i brydka74@inetria.pl.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie